Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 10:58
Reklama
Reklama

„Tam, gdzie zatrzymał się pociąg” - po spotkaniu z autorem Andrzejem Krywalewiczem

Miejska Biblioteka Publiczna w Moryniu w czwartek 31 stycznia 2019 r.gościła Andrzeja Krywalewicza - autora publikacji pt. „Tam, gdzie zatrzymał się pociąg”. Pisarz w sposób dynamiczny i bardzo emocjonalny opowiedział o kulisach powstania książki, o spotkaniach, które za każdym razem wzbudzały w autorze ogromną ciekawość i fascynację poznawanymi faktami.
„Tam, gdzie zatrzymał się pociąg” - po spotkaniu z autorem Andrzejem Krywalewiczem

Autor: Fot. MOK Moryń

Świadomość ogromnego doświadczenia życiowego relacjonujących oraz osobisty rozwój, jakiego doznał dzięki tym spotkaniom, zachęciły go do zebrania wszystkich wywiadów w formie książki, adresowanej do tych, którzy chcą poznać historię pierwszych osadników powiatu gryfińskiego powojennego okresu.

 

Wybrany fragment książki:

Na teren obozu przywożono regularnie więźniów, których miejscowi zwali „okopnikami”. Mieszkańcy wioski otrzymali polecenie, by przyjąć ich do domu pierwszego dnia ich pobytu. Mówiono, że są to zatrzymani z różnych powodów Warszawiacy. Do mojego domu trafiło czterech takich „okopników”. Byli głodni, przemęczeni, brudni i zawszeni. Przez dzień ich bytności u nas byli pilnie strzeżeni przez żandarmów. „Okopnicy” wykonywali ciężką pracę przy karczowaniu lasu.
W pobliżu torów stworzono tartak. Deski miały prawdopodobnie trafić na front. Na terenie obozu zawsze czuwał strażnik. Pomimo jego obecności, udawało mi się wchodziłam do środka, gdzie otrzymywałam obierki od ziemniaków dla krów. Więźniarki, które były zatrudnione w kuchni poprosiły mnie raz, żebym przyniosła im patelnię i metalową tarkę. Gdy udało mi się je przemycić, usmażyły placki ziemniaczane. Nie zapomnę wdzięczności w ich oczach za mój wysiłek i pomoc.”

 

Po spotkaniu czytelnicy mogli nabyć książkę wraz z dedykacją i autografem autora. Jednocześnie informujemy, iż biblioteka moryńska posiada egzemplarze ww. publikacji w swoich zbiorach, do lektury, których serdecznie zapraszamy.

 

Marta Cacek

Miejski Ośrodek Kultury



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hehTreść komentarza: Taktyka „na głodnego” – najpierw zjeść, potem coś pomruczeć pod nosem, a na końcu szybka ewakuacja. Prawdziwy blitzkrieg!Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:26Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: specTreść komentarza: Najgorsze w tym wszystkim jest to "tylko alarmowe". Gość myślał, że jak nie ma karty sim, to jest duchem w sieci. To pokazuje, jak ważne jest doposażenie techniczne policji, bo namierzanie kogoś w lesie na podstawie kilkusekundowych impulsów to wyższa szkoła jazdy.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:25Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: noTreść komentarza: Ciekawe, ile osób przez niego nie mogło się dodzwonić po pomoc.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:23Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: kiksTreść komentarza: Wzrost z 10% do 37% w radach to spory skok cywilizacyjny, ale te 16% na stanowiskach wójtów pokazuje, że mechanizm reelekcji „starej gwardii” działa w najlepsze. Trudno przebić się nowym osobom, gdy system promuje tych, którzy już tam siedzą od lat.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:22Źródło komentarza: Kobiety są w samorządach. Coraz więcej radnych, ale szklany sufit na szczytach władzy nadal istnieje
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama