Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 06:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pracownicy z Ukrainy filarem gospodarki. Polskie firmy alarmują o rosnących brakach kadrowych

Jeszcze do niedawna byli szybkim ratunkiem na chwilowe braki kadrowe. Dziś ponad 750 tysięcy pracowników z Ukrainy stanowi fundament polskiej produkcji, budownictwa i logistyki. Co stanie się z naszą gospodarką, gdy po zakończeniu wojny rozpocznie się globalna walka o ręce do pracy? Sprawdź, dlaczego polskie firmy biją na alarm.
Pracownicy z Ukrainy filarem gospodarki. Polskie firmy alarmują o rosnących brakach kadrowych
Ponad milion legalnie pracujących cudzoziemców w Polsce to już nie przypadek, a głęboka zmiana strukturalna. Starzejące się społeczeństwo zmusza przedsiębiorców do szukania ratunku poza granicami kraju.

Autor: Canva

Polskie firmy coraz bardziej polegają na pracownikach z Ukrainy. Ich brak mógłby uderzyć w produkcję, logistykę, budownictwo i usługi.

Jeszcze kilka lat temu pracownicy z Ukrainy byli dla wielu firm sposobem na szybkie uzupełnienie braków kadrowych. Dziś ich obecność stała się stałym elementem polskiego rynku pracy. 

Eksperci podkreślają, że bez cudzoziemców część sektorów gospodarki mogłaby mieć poważne problemy z utrzymaniem produkcji i świadczeniem usług. 

Ukraińcy pracują tam, gdzie brakuje rąk do pracy

W Polsce – jak podaje RMF24 – legalnie pracuje już ponad milion cudzoziemców. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy – według agencji zatrudnienia Gremi Personal jest ich około 757,7 tys. To blisko 68 proc. wszystkich zagranicznych pracowników zatrudnionych w kraju. 

Ukraińcy są obecni przede wszystkim w branżach, które od lat zmagają się z niedoborem rąk do pracy. Chodzi między innymi o produkcję, logistykę, magazyny, budownictwo, rolnictwo oraz usługi. 

Firmy coraz częściej traktują zatrudnianie cudzoziemców nie jako rozwiązanie tymczasowe, ale jako trwały element prowadzenia działalności. 

Firmy nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez cudzoziemców

Przedsiębiorcy podkreślają, że polska gospodarka mierzy się z problemem demograficznym. Starzenie się społeczeństwa i malejąca liczba osób aktywnych zawodowo powodują, że firmy szukają pracowników poza granicami kraju.

– Ponad milion pracowników zagranicznych to już nie reakcja na chwilowy niedobór kadr, ale zmiana strukturalna polskiej gospodarki – argumentuje cytowany przez RMF24 Jewgienij Kiriczenko, założyciel Gremi Personal. 

W jego ocenie bez cudzoziemców trudniej byłoby zapewnić normalne funkcjonowanie wielu sektorom gospodarki. 

Szczególnie widoczne jest to w zawodach wymagających dużej liczby pracowników wykonujących prace fizyczne. W wielu zakładach produkcyjnych, centrach logistycznych czy gospodarstwach rolnych obywatele Ukrainy stanowią znaczną część załogi.

Po wojnie zacznie się walka o pracowników

Według ekspertów Gremi Personal zwracają uwagę, że sytuacja może się zmienić po zakończeniu wojny w Ukrainie. Kraj będzie potrzebował milionów osób do odbudowy infrastruktury, gospodarki i usług publicznych. Jednocześnie o ukraińskich pracowników będą zabiegać inne państwa europejskie, m.in. Niemcy, Czechy i Polska.

Oznacza to, że polskie firmy mogą w przyszłości stanąć przed jeszcze większą konkurencją o pracowników. Część Ukraińców, którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce, może zdecydować się na pozostanie za granicą, zwłaszcza jeśli znajdą tu stabilne zatrudnienie i dobre warunki życia.

Rynek pracy będzie musiał się zmienić

Rosnąca liczba cudzoziemców oznacza również większy nacisk na kontrolę legalności zatrudnienia i przestrzegania praw pracowniczych. Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi kontrole dotyczące m.in. sytuacji, w których pracownicy formalnie wykonują obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych, choć charakter ich pracy wskazuje na stosunek pracy.

Zdaniem analityków przyszłość polskiego rynku pracy będzie zależała od kilku czynników: aktywizacji krajowych pracowników, automatyzacji oraz zdolności do przyciągania i zatrzymywania pracowników z zagranicy.

Dla Polski oznacza to zmianę modelu gospodarczego. Pracownicy z Ukrainy nie są już tylko odpowiedzią na chwilowe braki kadrowe – stali się jednym z filarów funkcjonowania wielu branż. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gosc 17.08.2026 16:34
klamstwa i propaganda... przeciez wiadomo, ze pracownicy Polscy sa filaem gospodarki...

Konfa 28.07.2026 16:43
Jak pracują, zachowują się i integrują to witamy serdecznie i czym chata bogata.

Rafał 28.07.2026 12:51
,,Pracownicy z Ukrainy filarem gospodarki"- tak,szczególnie w naszym ZALANDO w Gardnie.Tyle się mówi o rasizmie na tle narodowościowym a w ZALANDO to działa w odwrotnym kierunku.Ze względu na większość pracowników z Ukrainy to właśnie Ukraińcy są faworyzowani w tym zakładzie.Polacy są jakby pracownikami drugiej kategorii.Uważam że Państwowa Inspekcja Pracy powinna się bliżej przyjrzeć temu zakładowi i warunkach pracy tam panującym.

A. Żmijewski 23.07.2026 11:31
Zasadniczo to tylko pyr pyr ukraińcy ratują naszą gospodarkę w narastającym kryzysie demograficznym pyr pyr. Jak wyjadą do Niemiec, Włoch, Kanady to zostaniemy jak konfiarze z ręką w nocniku pyr pyr pyr

groter 23.07.2026 10:12
To jest prosta matematyczny logika. Minus i minus dają plus. Na “chłopski rozum”: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Ukraińcy na froncie to nasi sojusznicy.

Dzielnicowy Maciora 23.07.2026 08:14
No i znowu kłamią! Przecież od ćwierć wieku pracownicy są niepotrzebni. Wg pracodawców. Dlatego tyłu wyjechało.

do trolla 23.07.2026 09:54
Ty chyba musisz być rosyjskim debilem ze wypisujesz takie bzdety.

Dzielnicowy Maciora 23.07.2026 17:45
Dlaczego?

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 22.07.2026 14:32
ADMIN TO NIE MOWA NIENAWISCI TO SUCHE FAKTY....

Dziel... 23.07.2026 08:12
Na wojnie dostają łupnia od Ukraińców to mszczą się w internecie.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 22.07.2026 14:22
Komentarz usunięty : ze wzgl,edu na mowę nienawiści. admin2

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 22.07.2026 14:14
Polsce będzie duża afera z wizami, to jeden z użytkowników X odkrył proceder wystawiania zaświadczeń dla cudzoziemców na podstawie tłumaczeń tłumaczki, która nie żyje od 5 lat. Wystawili na nią ponad sto tysięcy zaświadczeń HA HA AH

memory 22.07.2026 14:25
Afera wizowa PiS.

Ciekawy 22.07.2026 13:12
Przyjechało ich do Polski 5 mln a pracuje tylko 700 tyś?

tak to 22.07.2026 13:24
Rozjechali się po całym świecie. W Europie Zachodniej lepiej płacą.

Ciekawy 22.07.2026 14:59
W Europie zachodniej po 5 latach obecności jako uchodźca można się starać o obywatelstwo. Więc teraz na szybko szykują ustawy, kto pracuje może zostać. Wszyscy co na zasiłku wypad.

Taka różnica 22.07.2026 17:09
W Europie Zachodniej inna mentalność . Tam się takich ludzi co płacą podatki ceni . A nawet toleruje polskich pasożytów , co oblegają dworce czy metra .

Anty głupocie 22.07.2026 17:06
Żeby nie Ukraińcy... wiele firm musiałoby zwinąć żagle. Między innymi to dzięki nim gospodarka kwitnie. A poza tym jakim ułomem i złym człowiekiem trzeba być, żeby wyżywać się na dzieciach czy Bogu ducha winnych ludzi za Wołyń albo decyzję Żeleńskiego . Winni tej sytuacji politycy skrajnej prawicy 🤮 Bardzo pracują na rachunek Putina.

Jacek 22.07.2026 12:29
A i tak mają pod górkę bo musza wynajmować mieszkania.

Myślenie nie boli 22.07.2026 17:11
Oni pod górkę, wynajmujący kasę ..A trochę takich jest. Gdyby wyjechali przez prawackie szczucie ..same straty .

Prawda? 22.07.2026 12:25
Wg ankiety przeprowadzonej w Niemczech 90% Ukraińców nie ma zamiaru wracać do swojej ojczyzny.

Stargard 22.07.2026 12:03
Bez nich połowa budów w moim mieście po prostu by stanęła. Nikt z naszych nie chce już robić takich ciężkich prac fizycznych.

johnny 22.07.2026 13:33
zaplac dobrze to chetni sie znajda nikt nie chce robic za 5-6 k do lapy obudz sie facet

z Chojny 22.07.2026 13:52
Nie masz zielonego pojęcia. To nie kwestia kwoty, tylko tego, ze nie ma ludzi, a ta garstka co jest to się do roboty nie nadaje.

johnny 22.07.2026 14:49
daj ogloszenie ze dasz 10k netto za 168h to sam rzuce obecna robote i przyjde do ciebie

z Chojny 22.07.2026 15:35
Jakie masz kompetencje?

kilon 22.07.2026 12:02
W małych miejscowościach jest ich mało.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama