Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 00:00
Reklama

Szybki powrót do wspomnień

Wiele osób mówi: „Marek robi dobrą robotę”. -Sam tego nie robię i sam nic bym nie zrobił. Mam wokół siebie grupę wspaniałych ludzi, którzy chcą i pomagają w realizacji pomysłów. I nie ma znaczenia, że często różnimy się w bardzo wielu sprawach, mamy różne poglądy. Staramy się rozumieć i rozmawiać. Rozmowa ma ogromne znaczenie we współistnieniu człowieka z człowiekiem. Człowiek sam nic nie zrobi – mówi Marek Brzeziński. Minęło zaledwie kilka dni od powrotu grupy gryfinian z wycieczki zorganizowanej do Holandii, a już jej organizatorzy Marek Brzeziński i Sylwia Mencel zdecydowali o zaproszeniu mieszkańców na spotkanie aby podzielić się wrażeniami z pobytu na holenderskiej ziemi.
Szybki powrót do wspomnień

Jest to kolejny ciekawy i zrealizowany pomysł Marka Brzezińskiego.

– Czy z nami, czy bez, Marek i tak zrobi to, co zamierzał zrobić. On kocha świat sztuki, artystów i to „co w duszy gra” – mówi Urszula Brzezińska. 

igryfino: – A co pana tak ciągnie ku bibliotece, co tak kusi bardziej niż w kierunku GDK?

Marek Brzeziński: -Może nie co, a kto.  Dyrektorka Sylwia Mencel. Świetnie układa się nam współpraca.  A  jeśli chodzi o Dom Kultury, uważam, że jego pracownicy bardzo się starają i naprawdę wiele robią mimo niewielkich możliwości. 

igryfino: - Dlaczego zagnało was właśnie do Holandii?

Marek Brzeziński: -Tak naprawdę to wystawa malarstwa Hieronima Boscha, a przy okazji chcieliśmy zobaczyć co się jeszcze da.

Przy okazji  grupa gryfinian odwiedziła cmentarz wojenny w Oosterbeek. Ktoś kiedyś napisał  „… pokaż mi skrawek ziemi gdzie by nie było Polaka …”. I tu znaleźć można rząd białych obelisków z orłem i nazwiskiem tego, który nie powrócił do ojczyzny, nazwiskiem polskiego żołnierza.  Było milczenie, wzruszenie i chwila zadumy. Bo gdzie żołnierz, tam patriotyzm.

Grupa wstąpiła także do miasteczka Arnhem, znanego już mieszkańcom Gryfina z rekonstrukcji bitwy  toczącej się na gryfińskim nabrzeżu. I nagle w malej salce w „tawernie” pojawiły się mosty. Ten  oświetlony latarniami za oknem i ten z żołnierzami, czołgiem i wybuchami na kadrze filmowym, i ten prawdziwy.  W małej salce, wypełnionej nie tylko stałymi bywalcami Markowych spotkań, wróciły wspomnienia, również o gen. Sosobowskim, żołnierzach gen. Andersa i niedźwiedziu Wojtku, o  mostach, które powinny zawsze łączyć. 

Znany kolekcjoner Tomasz Gliński  zaprezentował część swoich zbiorów historycznych związanych z operacją Market Garden. 

Atmosfera w gryfińskiej Tawernie we wtorek, 19 kwietnia jak zawsze pełna i refleksji, i swobody. Wybornie smakowały ciasta upieczone i przyniesione przez  członków  stowarzyszenia „Pokolenia Pokoleniom” oraz pracowników biblioteki i sama nie wiem już kogo. Film i nagłośnienie to zasługa Krzysztofa Kopiji. Wypada powiedzieć: Do zobaczenia!

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: babcia ZosiaTreść komentarza: Modlitwa i pamięć – tylko to możemy im teraz dać.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:48Źródło komentarza: Żałoba to długa rozmowa z kimś, kto przestał odpowiadać słowamiAutor komentarza: echTreść komentarza: Najgorsze jest to zrzucanie winy na poprzedników. Porozumienie podpisał Sawaryn w 2016 roku – miał lata, żeby to dociągnąć. Skoro paragraf 5 mówił jasno o wygaśnięciu umowy przy braku działań gminy, to pretensje mogą mieć tylko do siebie, a nie do ekipy Piłata.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:41Źródło komentarza: Finanse Gryfina i remont Łużyckiej. Prawda o rzekomych sukcesach i bezczelność wiceburmistrza MileraAutor komentarza: KrzysiekTreść komentarza: Kiedy mówimy o realnym bezpieczeństwie mieszkańców, nazwisko Wiśniewski zawsze pojawia się jako pierwsze.To człowiek, który nie potrzebuje medialnych tytułów ani politycznych parasoli. On po prostu robi robotę cicho, skutecznie, konsekwentnie.Widziałem już różne kadrowe rotacje, różne „wielkie nazwiska”, które miały zmieniać świat, a znikały szybciej, niż zdążyły poznać teren.A Wiśniewski? On trwa. I to dzięki takim ludziom mieszkańcy czują się tu bezpiecznie.Można wymieniać naczelników, można przestawiać stołki, ale fundament pozostaje ten sam: najlepszy fachowiec od bezpieczeństwa w tej gminie od lat nazywa się Wiśniewski.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:40Źródło komentarza: Gryfiński magistrat „przystanią” dla ludzi PiS? Marek Duklanowski nowym naczelnikiem od bezpieczeństwaAutor komentarza: P.Treść komentarza: Pieniądze to nie wszystko, ale bez nich ciężko o chętnych do narażania życia.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:40Źródło komentarza: Rekordowe zatrudnienie w policji. Nowe dodatki finansowe skutecznie przyciągają tysiące kandydatów
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama