Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:52
Reklama
Reklama
Reklama

Kaczka, która zdobyła nagrodę

- To najpyszniejszy konkurs jaki znam, ale też jeden z najtrudniejszych. Trudny, bo niełatwo oceniać tak smakowite potrawy. Przy okazji poszukiwania dawnych smaków odkrywacie jeszcze inne cenne rzeczy jak rozmaite tradycje czy nieznane dotąd rodzinne historie – zwrócił się do uczestników konkursu członek jury, dyrektor Książnicy Pomorskiej w Szczecinie Lucjan Bąbolewski.
Kaczka, która zdobyła nagrodę

Autor: wzp

Pamiątki, dokumenty, fotografie czy rozmowy z bliskimi przyniosły efekty. Podczas finału VI edycji konkursu „Poszukiwacze smaków” poznaliśmy zwycięskie potrawy, przygotowane przez uczniów zachodniopomorskich szkół. Wydarzenie odbyło się 29 marca br. w Książnicy Pomorskiej z udziałem wicemarszałka województwa Jarosława Rzepy.

- Pomorze Zachodnie to piękny region, który jak widać wybornie smakuje. Dziękuję młodzieży za poświęcony czas, a rodzicom, dziadkom i nauczycielom za zarażenie pasją do przygotowania potraw według dawnych receptur – mówił wicemarszałek Jarosław Rzepa.

Zadaniem uczestników konkursu było dotarcie do tradycyjnych przepisów, znanych w ich rodzinie od co najmniej dwóch pokoleń. Opis danego produktu, przepis, jego charakterystyczne cechy uczniowie przedstawili na pisemnych zgłoszeniach. Jednym z punktowanych elementów było pokazanie na współczesnym zdjęciu walorów estetycznych produktów i potraw. Ten punkt zachęcał do wspólnego gotowania z rodzicami, dziadkami i podpytywania o rodzinne tradycje kulinarne.

- Obrady były piękne i pyszne. Propozycje kulinariów wspaniale wyglądały i bardzo nam smakowały. Nie sposób przyznać wszystkim pierwszego miejsca, ale start w konkursie na pewno nie pójdzie na marne – opowiadała Iwona Karwowska, kierownik Działu Etnografii Pomorza Muzeum Narodowego w Szczecinie, która oceniała konkursowe zgłoszenia.

Na podium VI edycji konkursu „Poszukiwacze smaków” na poziomie szkoły podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi znaleźli się:
 
III miejsce
Hanna Skrzypek ze Szkoły Podstawowej w Krzymowie za kaczkę z jabłkami. - Wygląda bardzo apetycznie, ma chrupiącą skórkę i miękkie, delikatne mięso – opisuje laureatka.
 
II miejsce
Anna Skiba ze Szkoły Podstawowej w Bobolicach za rodzinne kabanosy. - Cieniutkie kiełbaski, o ciemnobrązowej barwie o łagodnym smaku. Bardzo dobrze smakują zarówno zaraz po uwędzeniu jak i po lekkim wysuszeniu. – opowiada Anna Skiba.
 
I miejsce
Dominika Puzio ze Szkoły Podstawowej Nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Kołobrzegu za chleb królewski babci Władysławy. - Obecny w naszej rodzinie od ok. 5 pokoleń głównie podczas świąt i imprez okolicznościowych. Pieczony jest także na kiermasze czy wręczany jako prezent. – informowała zdobywczyni I miejsca.
 
Główne miejsca na poziomie szkół ponadpodstawowych zajęli uczniowie Zespołu Szkół Nr 6 w Szczecinie. Pozycja III to dorsz w plackach ziemniaczanych Joanny Piller, a na drugim miejscuznalazł się kulebiak z rodziny Sobiernaia Soni Sobiernaia.
-Wielobarwne, kruche przełamane nutą sezonowych owoców, a w okresie jesienno-zimowym smakiem pysznych powideł śliwkowych mojej babci – tak o zwycięskim Skubańcu Seweryny mówiła zdobywczyni I miejsca Wiktoria Marcinkowska.
 
W tej edycji konkursu szkoły, których uczniowie zajęli miejsca na podium, również otrzymują nagrody.
 
Na poziomie szkoły podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi nagrody otrzymują:

III miejsce – Szkoła Podstawowa w Krzymowie,

II miejsce – Szkoła Podstawowa w Bobolicach,

I miejsce – Szkoła Podstawowa nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Kołobrzegu.
 
Na poziomie szkoły ponadpodstawowej nie miał sobie równych: Zespół Szkół nr 6. im. Mikołaja Reja w Szczecinie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: szczecinianka Treść komentarza: 250 zł za sprzątanie i impregnację nagrobka z lastryko? U mnie w mieścinie biorą stówkę i ludzie jeszcze kręcą nosem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:43 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: johnny Treść komentarza: i elegancko wierzyc w te bzdury co ci w tv powiedza to tak masz.... ja mam kociol bez doplaty, powtarzam bez doplaty na drzewo 5 klasy. Koszt calej zimy to jakies 1,5 tys zlotych, Nie bralem zadnych doplat modernizacja kotlowni na nastepne 15 lat kosztowala mnie 20 tys. jakbym wzial doplate to by wyszlo z dwa razy tyle lub wiecej dlatego ich pierd.... z tymi doplatami. Zal troche pieca ktory mialem bo byl dobry a musialem go wyrzucicmasakra jakas. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:22 Źródło komentarza: Drogi pellet uderza w 450 tysięcy rodzin. Czy będą nowe dotacje przed sezonem grzewczym Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Artykuł dobrze punktuje potencjalne przychody, ale wielu początkujących sprzedawców zapomina o ukrytych kosztach. Opłata rezerwacyjna za plac przy cmentarzu w większych miastach potrafi wciągnąć spory procent tego wyliczonego zysku. Do tego dochodzi ryzyko pogodowe – jeśli 31 października chwyci mróz, chryzantemy nadają się tylko do wyrzucenia, a cały zarobek zamienia się w stratę. Działalność nierejestrowana to dobra opcja, ale trzeba mocno pilnować tego kwartalnego limitu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:19 Źródło komentarza: Tysiące złotych przed 1 listopada. Ile naprawdę można zarobić na zniczach, kwiatach i sprzątaniu grobów Autor komentarza: konkretne pytanie Treść komentarza: Szpital w Gryfinie ujawnił? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:17 Źródło komentarza: Ile naprawdę zarabiają lekarze. Raport ujawnia rekordy i brak przejrzystości szpitali
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama