Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Produkty lokalne i tradycyjne zaprezentują w średniowiecznym klimacie

Wędliny produkowane metodą tradycyjną według staropolskich receptur, miody, sery, a także pasztety czy śledzie w różnej postaci – to tylko przykłady produktów tradycyjnych Pomorza Zachodniego, które spotkamy w dniach 2-4 sierpnia 2019 r. na festiwalu Słowian i Wikingów w Wolinie. W wydarzeniu udział wezmą wicemarszałek województwa Jarosław Rzepa oraz członek zarządu Janusz Gromek.
  • Źródło: Biuro Prasowe Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
Produkty lokalne i tradycyjne zaprezentują w średniowiecznym klimacie

Autor: Fot. UMWZ

„Wojowie, Wodzowie, Drużyny” to temat przewodni 25. edycji Festiwalu Słowian i Wikingów, który odbędzie się w pierwszy weekend sierpnia w Wolinie. To jedna z największych wczesnośredniowiecznych imprez na świecie. Na kilka letnich dni przybywa tam ponad 2 tys. uczestników z niemal 30 krajów świata. W barwnych, pieczołowicie odtworzonych strojach prezentują oni dawne rzemiosła m.in. garncarstwo, bednarstwo, kowalstwo, złotnictwo czy jubilerstwo. W tym miejscu odbywają się także różne gry i zabawy, inscenizacje wydarzeń historycznych, regaty i rejsy replikami łodzi historycznych. Największą atrakcją festiwalu są wielkie bitwy na nawet 600 wojów. Podczas imprezy, w replikach dawnych namiotów, toczy się życie według kultury i tradycji z okresu IX –XI wieku.

 

Wśród średniowiecznego klimatu w 10 drewnianych domkach zaprezentują się produkty lokalne, tradycyjne i regionalne z Pomorza Zachodniego. W tym roku będą to m.in. miody i produkty pszczele, przetwory z dyni, cukini, ciasta, racuchy, paprykarz, a także ryby świeże i wędzone, soki czy produkty z malin.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama