Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 18:33
Reklama
Reklama
Reklama

Brakuje lekarzy i ratowników medycznych

Brakuje lekarzy do obsady specjalistycznych Zespołów Ratownictwa Medycznego, coraz trudniej również o ratowników medycznych. Niskie nakłady finansowe nie zachęcają do pracy w pogotowiu, a wyrwa pokoleniowa zaczyna być coraz bardziej widoczna. Na dodatek Narodowy Fundusz Zdrowia nakłada na Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie kary, za brak obsady lekarzy w zespołach. Kary wyższe niż w innych regionach. O trudnej sytuacji w ratownictwie medycznym dyskutowali Radni Województwa Zachodniopomorskiego.
Brakuje lekarzy i ratowników medycznych

Nie brakuje ogłoszeń w prasie, a nawet w mediach społecznościowych. Odzewu nie ma lub jest niewystarczający do skali potrzeb. Intensywne działania Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie nie przynoszą pożądanych efektów. Coraz częściej brakuje lekarzy w obsadzie Specjalistycznych Zespołów Ratownictwa Medycznego. Tylko od początku 2019 roku WSPR w Szczecinie ma naliczone ponad 107 tys. kary przez Narodowych Fundusz Zdrowia jako nienależyte wykonanie umowy. To blisko 26 dni pracy jednej specjalistycznej karetki, którą NFZ wycenia na 4,1 tys. zł za dzień. Tzw. dobokarektę bez lekarza NFZ wycenia na ok. 3,1 zł.

 

- Jeszcze dwa lata temu czy w zeszłym roku musieliśmy zwracać całą kwotę, a nie np. różnicę pomiędzy obsadą karetki z lekarzem, a bez niego. Nawet kontrola i zalecenia NIK wskazały, by oddawać tylko różnicę. Spotkało się to z negatywną oceną ze strony Urzędu Wojewódzkiego i Ministra Zdrowia. Na początku tego roku byłem karany oddaniem całej stawki, dopiero ostatnie odwołania spowodowały, że jest to 0,1% kontraktu, to znacznie mniej, ale wciąż więcej niż w innych regionach gdzie kary wynoszą 0,01 lub 0,001%. – wyjaśniał Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie Roman Pałka.

 

Jeszcze 10 lat temu w województwie zachodniopomorskim funkcjonowało 79 Zespołów Ratownictwa Medycznego (ZRM), dziś to już 89, w tym 16 specjalistycznych. Problem z zapewnieniem obsady lekarzy w zespołach specjalistycznych systematycznie narasta. W dużym stopniu spowodowane jest to wygórowanymi kryteriami zawodowymi dla lekarzy w ramach ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

 

- Powstała paradoksalna wręcz rzecz, że lekarze którzy specjalizowali się wg. starych zasad, nie złożyli egzaminu i stracili uprawnienia do pracy w Zespołach Ratownictwa Medycznego, a zachowali uprawnienia do pracy w SOR-ach. Problem z lekarzami nie dotyczy tylko naszego województwa, ale całego kraju. Z problemem tym borykają się zarówno Stacje Pogotowia, jak i szpitale. Świadczą o tym kolejne ograniczenia w działalności szpitali. – dodawał Pałka.

 

Związek Pracodawców Ratownictwa Medycznego szacuje, że w systemie Pogotowia Ratunkowego brakuje od 30 do 60% lekarzy medycyny ratunkowej. Sami lekarze apelują do ministerstwa zdrowia o zmiany w kształceniu. Podobny problem występuje wśród samych ratowników medycznych.

 

- Panie dyrektorze, jako lekarz mówię Panu, że będzie miał pan więcej zadań, bo problemy większości szpitali narastają. Ta fikcja jest coraz bardziej klepana, a Rząd mówi, że jest fantastycznie. - mówił radny województwa zachodniopomorskiego Andrzej Niedzielski.

 

Przewodniczący Komisji Zdrowia, Spraw Społecznych i Bezpieczeństwa zasygnalizował, że Radni Województwa zastanawiają się nad skierowaniem specjalnego stanowiska do Rządu i Ministerstwa Zdrowia o m.in. zwiększenie nakładów finansowych na ratownictwo medyczne czy obniżenie kar finansowych nakładanych na WSPR w Szczecinie, do poziomu jaki ma miejsce w innych regionach.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pron Treść komentarza: Warto rozgraniczyć dwie kwestie: ustalenia techniczne biegłych ABW oraz narrację polityczną. Biegli wykazali możliwość techniczną dostępu producenta do danych oraz fakt przechodzenia ruchu przez węzły anonimizujące, co samo w sobie stwarza potężne ryzyko dla bezpieczeństwa państwa. Premier używa mocnego pojęcia „zbrodni stanu”, co jest publicystyką, ale od strony prawnokarnej udostępnienie infrastruktury z dostępem dla zagranicznych cywilnych podmiotów może faktycznie wyczerpywać znamiona przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 18:05 Źródło komentarza: Pegasus wprowadzony przez PiS poza kontrolą polskich służb. Sensacyjne ustalenia ABW i komisji śledczej Autor komentarza: emeryt Treść komentarza: Bardzo dobra i przemyślana decyzja z tą inwestycją. Odcinek wzdłuż DK 31 jest niezwykle obciążony ruchem ciężkim, zwłaszcza dojeżdżającym do elektrowni i lokalnych zakładów. Separacja ruchu rowerowego od samochodowego znacząco spadek liczby niebezpiecznych sytuacji. Dobrze też, że projekt uwzględnia przebudowę skrzyżowań – bez tego sama ścieżka nie dawałaby pełnego bezpieczeństwa. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Bezpiecznie rowerem do Krzywego Lasu i elektrowni. Budowa nowoczesnej ścieżki wzdłuż DK 31 Autor komentarza: statystyk Treść komentarza: Zastanawia mnie ten paradoks z nawykiem – tylko 25% uważa to za coś naturalnego, a 52% zbiera "hurtowo". W sumie to logistyka domowa robi swoje. Nikt nie będzie latał z jedną puszką po piwie czy butelką po wodzie do sklepu codziennie. Zbieramy do worka w garażu czy na balkonie i jedziemy raz na dwa tygodnie. I tu faktycznie wygrywa ten sklep, który obsłuży nas bezstresowo przy dużej ilości. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:58 Źródło komentarza: Kaucjomaty przyciągają klientów. Jak zwrot opakowań zmienia polski handel Autor komentarza: hah Treść komentarza: "Spłoniona"? Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:47 Źródło komentarza: Pożar BMW przy S3 koło Zalando. Dlaczego płoną popularne piątki i jak zapobiec tragedii
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama