Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 10:33
Reklama
Reklama
Reklama

Kto jest odpowiedzialny za zator na Łużyckiej

Przez kilka dni na ulicy Łużyckiej w Gryfinie trwały prace, które powodowały zajęcie jednego pasa jezdni. Co ciekawe ich intensywność przypadała na godziny szczytu, zwlaszcza wtedy, gdy z elektrowni wyjeżdżają pracownicy. Nikt nei kwestionuje potrzeby prac, ale kto zaopiniował pozytywnie, aby prowadzić je własnie w tym czasie.
Kto jest odpowiedzialny za zator na Łużyckiej
Zdjęcie zrobione ok. godz. 13.30 (12 września 2019 r.)

Dziś od rana (ok. godz. 8) kontynuowano prace ziemne w drodze krajowej nr 31 przy zjeździe do sklepu Lidl. Po południu je zakończono i zasypano dziurę, ale pasa jezdni od strony elektrowni nie udrożniono. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: Tez byłem nad batykiem, ale nie w Świnouściu. Szczerze mówiąc, te liczby wcale mnie nie dziwią. Przejdźcie się latem nad morze albo do pierwszego lepszego punktu z fast foodem przy trasie. Zatrudniają ludzi na czarno bez żadnych badań sanepidowskich, jedna osoba nakłada jedzenie i jednocześnie przelicza brudną gotówkę. Dopóki sanepid nie zacznie wlepiać potężnych kar właścicielom takich budek, to ten wirus będzie się roznosił w zastraszającym tempie. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:24 Źródło komentarza: Tak zwana choroba brudnych rąk wraca. Odnotowujemy lawinowy wzrost zakażeń Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: U nas ich nie widać. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:22 Źródło komentarza: Służba w wojsku i praca cywilna. Jak WOT przyciąga Polki Autor komentarza: masakra Treść komentarza: Ludzie po pandemii chyba zupełnie zapomnieli, jak się używa mydła. Wchodzisz do restauracji i nikt dłoni nie myje. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:17 Źródło komentarza: Tak zwana choroba brudnych rąk wraca. Odnotowujemy lawinowy wzrost zakażeń Autor komentarza: skutek tragedii klimatycznej Treść komentarza: No i tak to u nas wygląda od paru lat – albo patelnia po 35 stopni i duchota, albo nagłe załamanie, nawałnice i podtopienia. Brakuje u nas takiego normalnego, umiarkowanego lata z 23 stopniami na plusie. Ledwo człowiek przewietrzy mieszkanie po fali upałów, a w prognozach już widać kolejne uderzenie gorąca. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:02 Źródło komentarza: Po upałach i burzach chwila przerwy, ale... na krótko
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama