Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 09:04
Reklama
Reklama
Reklama

Po upałach i burzach chwila przerwy, ale... na krótko

Front atmosferyczny odsunął się na wschód. Już dziś chłodniej. Weekend będzie stosunkowo chłodny ale już od poniedziałku, a nawet niedzieli temperatura znów może przekroczyć 30 stopni Celsjusza.
Po upałach i burzach chwila przerwy, ale... na krótko
Upały jeszcze wrócą do Polski. I to wkrótce.

Autor: Canva

Ostatnie dni przyniosły nam pogodowy rollercoaster. Najpierw niemal tropikalne temperatury, później ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami, ulewami i gradem. Nie wszędzie jednak spadła choćby kropla deszczu. Burze miały charakter lokalny, ale tam, gdzie się pojawiły, miejscami powodowały poważne szkody.

Na Warmii i Mazurach po przejściu frontu strażacy interweniowali ponad 250 razy. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim połamanych drzew, zablokowanych dróg, gradobicia i lokalnych podtopień. Intensywna burza spowodowała również szkody w Świdwinie w województwie zachodniopomorskim.

Piątek jeszcze z ulewami i gradem

Dziś (piątek 7 sierpnia) sytuacja zacznie się stopniowo uspokajać, ale nie w całym kraju. Najwięcej deszczu i burz spodziewanych jest jeszcze na południowym wschodzie Polski. Lokalnie może spaść od 25 do 35 litrów wody na metr kwadratowy. Możliwy jest grad, a porywy wiatru mogą dochodzić do 80-90 km/h. Burze mają stopniowo przesuwać się w kierunku wschodnim i północno-wschodnim.

Jednocześnie do Polski napływa chłodniejsze powietrze. W piątek termometry pokażą od około 19-22 stopni na północy do 24 stopni w centrum i 27 stopni na południowym wschodzie. W większości zachodniej i centralnej Polski powinno być już spokojniej.

Weekend przyniesie pogodowe uspokojenie

Sobota zapowiada się jako najspokojniejszy dzień weekendu. W większości regionów pojawią się przejaśnienia, a temperatura wyniesie przeważnie od 22 do 26 stopni. Wyraźnie chłodniejsze będą noce. Na północnym wschodzie i wschodzie temperatura może lokalnie spaść do około 8-10 stopni.

W niedzielę ponownie zacznie robić się cieplej. Na zachodzie temperatura może dochodzić do 28-30 stopni, a w pozostałych regionach wyniesie przeważnie od 24 do 28 stopni. W większości kraju będzie pogodnie, choć lokalnie możliwe są słabe opady.

Upał wróci już na początku tygodnia

Chłodniejszy weekend nie oznacza jednak końca upałów. Już w poniedziałek w zachodniej, centralnej i południowej Polsce temperatura może ponownie przekroczyć 30 stopni. Prognozy wskazują jednocześnie na możliwość kolejnych lokalnych burz, zwłaszcza na zachodzie kraju.

Pogodowe uspokojenie będzie więc krótkie. Po gwałtownych burzach przyjdą dwa nieco spokojniejsze i chłodniejsze dni, ale wraz z początkiem nowego tygodnia lato ponownie przypomni o sobie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ufff 07.08.2026 08:42
UFFF!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama