Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 marca 2026 13:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dylemat: renta psychiatryczna czy prawo jazdy - list czytelnika

Droga Redakcjo, Bulwersują mnie ostatnio sprawy, które wyszły przy okazji kolizji drogowej w Szczecinie, której byłem uczestnikiem. Innym uczestnikiem tej kolizji był Pan X. Ten Pan posiadał stosowne dokumenty, a w szczególności prawo jazdy, w tym na pojazdy ciężarowe. W niedługim czasie dowiedziałem się, że Pan X przebywa ponad 15 lat na rencie z powodu choroby psychiatrycznej, którą przyznano mu dożywotnio. W tym momencie zamarłem!!! Pan X oprócz tego, że prowadził pojazd osobowy to świadczył jeszcze pracę jako kierowca pojazdu ciężarowego w firmie nieopodal miejsca zdarzenia.
Dylemat: renta psychiatryczna czy prawo jazdy - list czytelnika
Piszę do Państwa Redakcji, bo
Pan X jest z terenu Gryfina. Proszę, może ktoś wyjaśni mi temat, jak można być niezdolnym do pracy z przyczyn awarii umysłu, a jednocześnie dosiadać ciężki specjalistyczny sprzęt? Przepisy mówią, że prawo jazdy może posiadać osoba, która nie posiada przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów. Czy choroba psychiatryczna nie jest przeciwskazaniem? Zdaję sobie sprawę, że nie jest to codzienny przypadek. Jest to jednak bardzo poważny problem. Rozumiem, że pojazd można prowadzić bez ręki, bez nogi.... Ale bez głowy??? Jak to wtedy oznakować?
A tak poważnie... Jeżeli naprawdę dojdzie do tragedii to kto poniesie odpowiedzialność? Użytkownik z chorobą umysłową???
Z przestrogą dla wszystkich
Czytelnik Maciej

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama