Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 19:46
Reklama
Reklama

W „małym ZUS” zmiany od lutego

Więcej firm będzie mogło opłacać niższe składki na ubezpieczenia społeczne. Od lutego wchodzą w życie zmiany w „małym ZUS” dla przedsiębiorców, czyli „mały ZUS plus”.
W „małym ZUS” zmiany od lutego

Autor: Fot. ZUS

Co się zmienia?

Dotychczas z „małego ZUS” mógł skorzystać przedsiębiorca, którego ubiegłoroczny przychód nie przekraczał 30-krotności minimalnego wynagrodzenia. Na przykład w styczniu ulga przysługuje firmom, których przychód wyniósł maksymalnie 67,5 tys. złotych. Ale już za dwa dni ten limit znacząco wzrośnie. Od 1 lutego z „małego ZUS” będzie mógł skorzystać przedsiębiorca, którego przychód w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczył 120 tys. złotych.

 

Zmieni się również sposób obliczania składek. Teraz wysokość składek na „małym ZUS” zależy od przychodu. Natomiast od lutego będzie zależała od dochodu. Podstawą wyliczenia składek na ubezpieczenia społeczne będzie połowa przeciętnego miesięcznego dochodu uzyskanego z działalności w poprzednim roku. Co ważne, nie zmieni się sposób obliczania minimalnej i maksymalnej podstawy wymiaru składek na „małym ZUS”. Nadal będzie ona musiała się mieścić pomiędzy 30% minimalnego wynagrodzenia krajowego a 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia (czyli między 780 zł a 3136,20 zł w 2020 roku).

 

W obliczeniu nowej podstawy wymiaru składek pomoże przedsiębiorcy kalkulator Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który jest na stronie eSkladka.pl. Od lutego będzie miał dane potrzebne do wyliczeń „małego ZUS” już po zmianach.

 

Kiedy zgłosić się do „małego ZUS” na nowych zasadach?

Przedsiębiorca, który chce od lutego korzystać z „małego ZUS” i spełnia warunki, powinien zgłosić się do ulgi maksymalnie do 2 marca. Zrobi to, składając w ZUS odpowiednie dokumenty: ZUS ZWUA (wyrejestrowanie z dotychczasowym kodem ubezpieczenia) oraz ZUS ZUA lub ZUS ZZA (zgłoszenie do ubezpieczeń z kodem właściwym dla „małego ZUS”: 05 90 albo 05 92). Dodatkowo w marcu musi złożyć dokumenty rozliczeniowe za luty, w których będzie informacja o rocznym przychodzie, rocznym dochodzie i formach opodatkowania z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

 

W nieco innej sytuacji są firmy, które już w styczniu 2020 r. zgłosiły się do „małego ZUS” i chcą dalej korzystać z ulgi na nowych zasadach. One nie muszą się przerejestrowywać. Muszą natomiast dwukrotnie złożyć dokumenty rozliczeniowe z informacjami potrzebnymi do wyliczenia nowych składek – najpierw w lutym (za styczeń), potem w marcu (za luty).

 

Pozostałe warunki do „małego ZUS” – bez zmian

Od 1 lutego „mały ZUS” jest dla przedsiębiorcy, którego przychód w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczył 120 tys. złotych. Jeśli działalność gospodarcza była prowadzona krócej, limit przychodu wylicza się proporcjonalnie do liczby dni działania firmy. Z ulgi skorzysta tylko osoba, która prowadziła działalność gospodarczą w poprzednim roku przez co najmniej 60 dni.

 

Z „małego ZUS” wykluczone są firmy, które rozliczają się na karcie podatkowej i są jednocześnie zwolnione ze sprzedaży od podatku VAT oraz te, które prowadzą także inną pozarolniczą działalność (np. jako wspólnik spółki jawnej). Z ulgi nie skorzysta także osoba, która wykonuje dla byłego lub obecnego pracodawcy to, co robiła dla niego jako pracownik w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym.

 

Przejść na „mały ZUS” można dopiero po wykorzystaniu „ulgi na start” (jeśli przedsiębiorca się na nią zdecydował) i preferencyjnych składek. Natomiast „mały ZUS” przysługuje maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzenia firmy. Ulga dotyczy tylko składek na ubezpieczenia społeczne. Składkę zdrowotną przedsiębiorca opłaca w pełnej wysokości. Szczegółowe informacje o zasadach i obliczaniu składek są na stronie www.zus.pl.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krus 31.01.2020 15:45
Komentarz zablokowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama