Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:33
Reklama
Reklama

Redaktor naczelny zginął w wypadku

W wypadku samochodowym zginął Tomasz Kowalczyk. To redaktor naczelny Kuriera Szczecińskiego. Do tragedii doszło w środę (5 luego 2020 r.) wieczorem. Stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Nie ustalono jeszcze jak do tego doszło.
Redaktor naczelny zginął w wypadku
śp. Tomasz Kowalczyk

Autor: Kurier Szczeciński

W Kurierze Szczecińskim dziś (6 lutego) czytamy:

Z wielkim żalem informujemy, że nie żyje Tomasz Kowalczyk – Redaktor Naczelny i Prezes Zarządu „Kuriera Szczecińskiego”. Zginął w środę po południu w wypadku samochodowym.

Straciliśmy wspaniałego Szefa, Kolegę, Przyjaciela.

Tomasz Kowalczyk miał 54 lata. Z redakcją Kuriera był związany od prawie 30 lat. Od 2010 r. był Redaktorem Naczelnym naszej gazety.

 

Przekazujemy wyrazy szczerego współczucia Rodzinie i Redaktorom Kuriera Szczecińskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

??? 10.02.2020 00:38
A ile drzew widział ?

Bill 07.02.2020 09:45
Cześć jego pamięci!

[*] 07.02.2020 07:11
Możliwości może być bardzo wiele, od nadmiernej prędkości, poprzez zasłabnięcie, aż po próbę ominięcia dzikiej zwierzyny. Samochody na pustej drodze rzadko uderzają w drzewa same.

Nemezis 07.02.2020 06:34
Komentarz zablokowany

gosc 06.02.2020 21:05
Jeśli był dobrym człowiekiem to poszedł do nieba, siedzi teraz w niebiosach i widzi jak głupcy chodzą do pracy i biegają cały dzień co by zarobić parę złociszy na alkohol, na czesne lub zakupy prowiantu...A On chwali sobie pobyt w niebie i jest pełen szczęśliwości...Tylko dlaczego mohery siedzą całymi dniami w kolejkach do lekarzy skoro tak dobrze jest na tamtym świecie?...Oto jest pytanie...

no 06.02.2020 18:26
No w sumie tak jechał, jechał i odjechał...

Ola 07.02.2020 08:28
Komentarz zablokowany

Elzi 06.02.2020 17:51
Podejrzewam, że to mógł być zawał.

kol. 06.02.2020 16:52
Marysiu, przyjmij wyrazy współczucia!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama