Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 10:57
Reklama
Reklama

Paczka dla Powstańca - terytorialsi z wizytami u kombatantów

Paczki z żywnością od polskich producentów trafiają do powstańców w województwie zachodniopomorskim. Wręczają je od poniedziałku żołnierze 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wizyty zadym wywołują łzy wzruszenia.
Paczka dla Powstańca - terytorialsi z wizytami u kombatantów

Inauguracja akcji „Paczka dla Powstańca” odbyła się 30 września w siedzibie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Warszawie. To najnowsza odsłona promocji polskiej żywności organizowana przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który przygotował paczki złożone tylko z produktów polskich producentów. Artykuły – łącznie blisko 19 000 szt. – zostały przekazane nieodpłatnie przez krajowych producentów żywności. W akcję zaangażował się także Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR), Związek Powstańców Warszawskich oraz Wojska Obrony Terytorialnej, które zapewniają dystrybucję paczek.

Paczki są przekazywane do 20 powstańców - uczestników Powstania Warszawskiego i Powstania Wileńskiego. W poniedziałek i wtorek do ich drzwi pukają żołnierze 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej wręczając paczki przepasane biało-czerwoną wstęgą. W poniedziałek odwiedzili powstańców w Szczecinie, we wtorek w miejscowościach województwa.

- To wielka radość, bo ciężko mi w tym czasie. Dom zawsze był pełen ludzi, teraz tu pusto. A zobaczyć żołnierzy to wielka radość. Wiem, że o mnie pamiętacie i to podtrzymuje na duchu - mówiła zaskoczona odwiedzinami „Sarenka”, Danuta Szyksznian, uczestniczka Powstania Wileńskiego. - Kocham wojsko. Od dziecka jestem w wojsku wychowana. Ojciec był wojskowym, jeden mąż, drugi mąż, ja również. A jak widzę dziewczyny, to są perełki - mówiła patrząc na szeregową wręczającą jej paczkę.

- Jestem nauczycielką języka polskiego. Młodzi ludzie szukają wzorców do naśladowania, autorytetów. Ich towarzystwo jest bezcenne. Czuję, że troska o nich to mój obowiązek. Chciałabym, żeby jak najdłużej mogli przekazywać swoje doświadczenia i świecić przykładem dla nas - żołnierzy WOT i młodzieży szkolnej. Czuję się zaszczycona mogąc pomagać tym cudownym ludziom - mówi szeregowa Katarzyna Hałaczkiewicz, która wręczała wczoraj paczki powstańcom; -

„Terytorialsi” takich ciepłych słów od powstańców i wzruszeń odebrali wiele. „Czekolada”, mjr Zbigniew Piasecki - uczestnik Powstania Warszawskiego przyznał, że jest odwiedzinami mile zaskoczony, choć w pamięć żołnierzy WOT o powstańcach nie wątpi.

„Paczka dla powstańca” to jednak tylko część wsparcia, na jakie liczyć mogą kombatanci i żołnierze Armii Krajowej żyjący w województwie zachodniopomorskim. Od wielu miesięcy znajdują się oni pod stałą opieką żołnierzy 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Ich opiekunowie pomagają im np. robić zakupy czy załatwiać sprawy urzędowe, aby w dobie pandemii nie narażać ich na zarażenie koronawirusem. Żołnierze systematycznie dzwonią do weteranów, pytając ich o potrzeby czy po prostu rozmawiając.

- Takie rozmowy są czasem nawet cenniejsze, niż jakikolwiek podarunek - przyznaje pełniący obowiązki dowódcy 14 ZBOT ppłk Mirosław Radwan. - My, żołnierze wojsk obrony terytorialnej dziedziczymy tradycje Armii Krajowej, czego świadectwem jest noszona na ramieniu „kotwica” Polski Walczącej. To nasza powinność i zaszczyt móc o nich się troszczyć, bo to z nich bierzemy przykład i siłę do służby naszej lokalnej społeczności.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kpiny... 28.10.2020 03:27
Major w 1944r. miał osiem lat.

stary 28.10.2020 01:00
W PRLu nie było prawie emigracji zarobkowej, a dzietność z każdym rokiem spadała, a przyrost naturalny leciał na pysk. Zaczęto bić na alarm pod koniec Gierka. Przyczyną był kryzys mieszkaniowy, emancypacja kobiet, migracje wewnętrzne - wieś-miasto.

Sauron 27.10.2020 13:53
Szczacun dla niego a teraz banda l g b t gania ze smarfonami i niszczy co oni wywalczyli

ja 27.10.2020 20:18
Nie czujesz jak nienawiść do świata dławi ci mózg?

chwała! 27.10.2020 12:11
Chwała bohaterom !!!

Fakt 28.10.2020 03:29
Ten major w 1944r. miał siedem może osiem lat.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hehTreść komentarza: Taktyka „na głodnego” – najpierw zjeść, potem coś pomruczeć pod nosem, a na końcu szybka ewakuacja. Prawdziwy blitzkrieg!Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:26Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: specTreść komentarza: Najgorsze w tym wszystkim jest to "tylko alarmowe". Gość myślał, że jak nie ma karty sim, to jest duchem w sieci. To pokazuje, jak ważne jest doposażenie techniczne policji, bo namierzanie kogoś w lesie na podstawie kilkusekundowych impulsów to wyższa szkoła jazdy.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:25Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: noTreść komentarza: Ciekawe, ile osób przez niego nie mogło się dodzwonić po pomoc.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:23Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: kiksTreść komentarza: Wzrost z 10% do 37% w radach to spory skok cywilizacyjny, ale te 16% na stanowiskach wójtów pokazuje, że mechanizm reelekcji „starej gwardii” działa w najlepsze. Trudno przebić się nowym osobom, gdy system promuje tych, którzy już tam siedzą od lat.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:22Źródło komentarza: Kobiety są w samorządach. Coraz więcej radnych, ale szklany sufit na szczytach władzy nadal istnieje
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama