Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 08:10
Reklama
Reklama
Reklama

Dar czy przekleństwo? 16 listopada Międzynarodowy Dzień Tolerancji

Ludzie różnią się w bardzo wielu aspektach swojego życia. I chociaż od urodzenia sposób wychowania i realia w jakich wyrastamy – szkoły, uczelnie, nauka, wychowanie próbują za wszelką cenę wszystkich zunifikować i zrównać, nadal pozostajemy różni. I całe w tym szczęście. Każdy widzi te same rzeczy inaczej: dla jednego pochmurny dzień to depresyjna, przytłaczająca pogoda, dla innego – dzień pełen refleksji i przemyśleń, który sprzyja powstawaniu w jego głowie nowych pomysłów i idei. O TOLERANCJI w życiu prywatnym i służbowym mówi Izabela Kielczyk psycholog biznesu, psychoterapeuta, trener ludzi biznesu i przedsiębiorca.
Dar czy przekleństwo? 16 listopada Międzynarodowy Dzień Tolerancji
Izabela Kielczyk

Autor: Psycholog biznesu Psychoterapeuta i trener ludzi biznesu Współzałożyciel Pracowni Psychorozwoju Kielczyk Właściciel i Generalny Dyrektor Zarządzający Bellako Sp. z .o.o.

Inspiracja do rozwoju

Dzięki różnorodności rodzi się postęp. Nie bez przyczyny mówi się, że jednym z najlepszych sposób
na znajdowanie nowych rozwiązań jest „burza mózgów”. Członkowie zespołu różnią się podejściem, zakresem wiedzy, doświadczeniami.

„Dzięki wymianie poglądów i otwarciu na inność = tolerancji; mają szansę powstać nowe, niestandardowe, nieznane wcześniej rozwiązania; następuje modyfikowanie przełamywanie własnych barier.” – tłumaczy Izabela Kielczyk - psycholog biznesu, psychoterapeuta, trener ludzi biznesu.

Zdarzenie światopoglądów, kultur, poznawanie innych punktów widzenia inspiruje do innowacji, kreatywności, tworzenia. Wielcy twórcy – artyści, malarze, pisarze, muzycy bardzo często podróżują, zmieniają otoczenie, chcą znaleźć się w innym świecie, który później kiełkuje w ich umysłach dając początek nowym dziełom.

Wielkie kontrowersje

Kwestia tolerancji rodzi tak wiele kontrowersji, ponieważ jej granice to bardzo indywidualna sprawa. Trzeba zaakceptować, że granica ta nie jest jasno i klarownie wytyczona, tylko dla każdego jest inna. Problem leży także w tym, że dla wielu ogromnym problemem jest asertywne wyrażenie swojego zdania.” – wyjaśnia Izabela Kielczyk.

Z drugiej strony, w indywidualnościach dobrze byłoby widzieć empatię i nie narzucanie swojej odmienności pozostałym. Tolerancja to akceptowanie inności, różnego postrzegania rzeczywistości, innych potrzeb, sposobów wyrażania siebie. Każdy powinien mieć do tego prawo, lecz trzeba zwrócić uwagę na granice świata i wolności innych.

Tolerancja to nie pełność praw

„Często niestety dochodzi do nadużyć relacyjnych; szczególnie widocznych w środowisku biznesowym. Ktoś potrzebuje świeżego powietrza, a innym jest zimno. Jak wytyczyć granicę?” – pyta Izabela Kielczyk – Niestety, pod terminem „tolerancja” zdarza się także spotykać się argument przemocowy. Pracodawca zmusza swoich pracowników do „tolerowania” nieakceptowalnych zachowań ważnego klienta lub przyzwyczajeń ulubionego menadżera, który swoim pozornie niewinnym zachowaniem przeszkadza w pracy innym.” – przytacza prawdziwe historie.

Nie pozbawiajmy świata barw

Tolerancji uczymy się od urodzenia. W pierwszej kolejności akceptujemy rodziców, potem reguły szkolne, w miejscu pracy, w życiu społeczeństwa. Są zasady, które obowiązują wszystkich, wyznaczane przez kulturę, wychowanie, system społeczny.

„Większość ma zawsze rację, ale szanujmy także inne zdania i poglądy. Szukajmy w nich inspiracji,
a nie zagrożenia. Nietolerancja to lęk przed innością, brakiem kontroli, przed czymś, czego nie znamy. Nie chcemy inności, ponieważ sami nie chcemy się zmieniać. Stereotypy są przewidywalne, ale strasznie nudne… Nie unifikujmy otaczającego nas świata, ponieważ pozbawimy go barw!”
– apeluje Izabela Kielczyk.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

:) 17.11.2020 12:17
Trener ludzi biznesu - to brzmi dumnie.

tak sądzę 16.11.2020 18:30
Partia rządząca to raczej prowadzi do wręcz przeciwnie do wykluczania a nie tolerancji.

jagiellończyk 16.11.2020 18:27
Oczywiście, że różnorodności rodzi się postęp. Niech pani jeszcze przekona tych przy władzy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama