Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 09:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Odkręć gaz i czekaj do rana, oblej się benzyną i podpal - "wyzwania" dla dzieci w internecie

„Pass out challenge” - polega na odcięciu dopływu tlenu do mózgu i chwilowej utracie przytomności. To jedno z wyzwań internetowych dla dzieci, przed którymi ostrzega policja.
Odkręć gaz i czekaj do rana, oblej się benzyną i podpal - "wyzwania" dla dzieci w internecie

Autor: News4Media

Kilka lat temu na rodziców padł blady strach. W sieci królowało wyzwanie określane mianem „Niebieski wieloryb”. W najlepszym przypadku wzięcie w nim udziału skutkowało samookaleczeniem. W najgorszym – śmiercią. „Niebieski wieloryb” zniknął, ale policja ostrzega, że dziś ma wielu następców.

"Ostatnio kamiennogórscy policjanci zaobserwowali niebezpieczną tendencję, polegającą na wzroście popularności wśród dzieci i to już w wieku przedszkolnym, niebezpiecznych 'zabaw'." – informuje policja z Kamiennej Góry. "Wszystko swój początek ma w sieci internet, gdzie dzieci znajdują inspirację do kolejnych wyzwań, które później zadają sobie nawzajem. Niestety już przedszkolaki są skłonne do wprowadzania do zabawy zadań polegających na użyciu ostrych narzędzi, za pomocą których kolega ma zrealizować wyzwanie" - dodają mundurowi. 

Wyzwanie „Ogniowa wróżka” skierowana jest do małych dzieci, a może doprowadzić do śmierci całej rodziny. „O północy, gdy wszyscy już zasną, wstań z łóżka, okrąż swój pokój 3 razy i wypowiedz magiczne słowa: Alfey (…) daj mi siłę. Proszę Cię. Idź do kuchni, ale po cichu, aby nikt Cię nie zauważył, bo magia słów zniknie… Włącz na kuchence gazowej wszystkie cztery palniki. Nie podpalaj ich, chyba nie chcesz się oparzyć? Wtedy idź spokojnie spać. Magia gazu przyjdzie do Ciebie i wciągniesz ją z oddechem w czasie snu. Rano po przebudzeniu powiedz: dziękuję Alfeya, stałam się wróżką” - cytują wyzwanie policjanci.

Z kolei „Pass out challenge” polega na odcięciu dopływu tlenu do mózgu i chwilowej utracie przytomności. Aby ukończyć wyzwanie (i zemdleć) dzieci kucają i zaczynają szybko i płytko oddychać, jak przy hiperwentylacji. Następnie wstają, wkładają kciuk do ust i wstrzymują oddech. Po kilku sekundach tracą przytomność.

"Ultimate Selfie" zmusza do zrobienia sobie zdjęcia w ekstremalnie niebezpiecznej sytuacji, jak np. na torach chwilę przed nadjeżdżającym pociągiem. "Chodzi o to, aby pokazać, że dana osoba prawie otarła się o śmierć. Im zdjęcie jest bardziej ryzykowne, tym więcej lajków i większe zainteresowanie internautów" – tłumaczą policjanci.

„The Fire Challenge” jest szalenie groźne. Najpierw należy polać się łatwopalną substancją, a następnie podpalić jakąś część swojego ciała. "Potem następuje szybka akcja gaszenia. Wiadomo za to, że takie samopodpalenie może skutkować poparzeniami od pierwszego do trzeciego stopnia lub nawet śmiercią" – ostrzega policja.

 „Salt and Ice Challenge” to posypywanie ręki solą i przykładanie kostki lodu. Połączenie soli i lodu sprawia, że temperatura mieszanki natychmiast spada do minus 28 st. C i powoduje na ludzkiej skórze silne oparzenia.

Do tego zestawu trzeba dodać jeszcze jedzenie papryczek chilli, zaproszenie do znajomych w Internecie makabrycznej lalki Momo czy „48 hours challenge”, w której dziecko musi upozorować swoje zniknięcie - im więcej osób będzie go szukać, tym więcej punktów zdobędzie. W grze chodzi o to, by pojawiło się jak najwięcej wzmianek w sieci o zaginięciu danej osoby. "Okazało się jednak, że gdy nastolatkowie z łatwością radzili sobie z grą, w niebezpiecznym challenge’u brały udział nawet kilkuletnie dzieci, które miały o wiele więcej problemów. We Francji 9-letnia dziewczynka zniknęła bez śladu na całe 3 dni. Po tym czasie jak gdyby nic się nie wydarzyło, wróciła do domu" – dodają funkcjonariusze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wafel 24.05.2021 21:40
Komentarz zablokowany

Nostradamo 24.05.2021 20:10
Ludzie sami się zaorają. Idziemy w złym kierunku.

ja 25.05.2021 16:38
Komentarz zablokowany

wykrywacz trolli 24.05.2021 18:51
Ja bym poszukał trolli za granicą. To się wpisuje w ich politykę uśmiercania naszego narodu.

zszokowana 24.05.2021 18:42
Jacyś psychopaci wymyślają te "wyzwania"

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: spożywczaTreść komentarza: Spadek spożycia z 2,5 do 2 pączków to wyraźny sygnał zmian demograficznych. Single i młodsze pokolenia coraz częściej stawiają na "doświadczenie" zamiast na ilość, wybierając produkty premium lub zdrowsze alternatywy.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 00:45Źródło komentarza: Tradycja kontra jakość: Tłusty Czwartek 2026 pod znakiem mniejszego apetytuAutor komentarza: lookTreść komentarza: 26 zł za pączka? To już lekka przesada, wolę wspierać lokalną cukiernię za piątaka.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 00:27Źródło komentarza: Tradycja kontra jakość: Tłusty Czwartek 2026 pod znakiem mniejszego apetytuAutor komentarza: inwestor ze SzczecinaTreść komentarza: Dino budowało swój sukces na wizerunku dynamicznej, polskiej alternatywy dla zagranicznych dyskontów. Jednak dzisiejszy kryzys pokazuje, że agresywna ekspansja (ponad 140 kontroli PIP w krótkim czasie!) mogła odbyć się kosztem infrastruktury socjalnej i standardów pracy. Wysłanie czterech prawników zamiast przedstawiciela zarządu na spotkanie z OPZZ wysyła fatalny sygnał do rynku: spółka traktuje relacje społeczne jako problem prawny, a nie element zrównoważonego rozwoju (ESG), co w 2026 roku jest bardzo źle odbierane przez fundusze inwestycyjne.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 00:11Źródło komentarza: Dino pod ścianą. PIP ujawnia skandaliczne temperatury, a związkowcy oburzeni po spotkaniuAutor komentarza: PiterTreść komentarza: Booksy, Eleven Labs, Synerise... Jeśli ci ludzie nie wiedzą jak zrobić z Polski lidera technologii, to nikt nie wie.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 00:02Źródło komentarza: Misja Przyszłość: Polska elita technologiczna bierze się za kosmos i AI
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama