Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 10:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw?

Za zniszczenie lub zbezczeszczenie flagi RP grozi mandat, a nawet kara aresztu – chyba że jest się włodarzem Mieszkowic? Choć policyjna interwencja zakończyła się zabezpieczeniem zniszczonego symbolu, miesiąc później tuż przed urzędem wciąż straszy brudna flaga. Sprawdziliśmy, dlaczego policja w Gryfinie zwleka z odpowiedzią w tej sprawie i jak burmistrz tłumaczy widok narodowych barw w fatalnym stanie.
Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw?
Test białek kartki pokazuje jak flaga jest szara z brudu i do tego poplamiona. Burmistrz wykonuje dziwne działania nie zmieniające sytuacji.

Flaga państwowa to nie jest zwykły kawałek materiału, który można porzucić w krzakach lub pozwolić mu czernieć od brudu na reprezentacyjnym maszcie. To jeden z najważniejszych symboli Rzeczypospolitej, chroniony prawem. Najwyraźniej jednak w Mieszkowicach ani burmistrz Krzysztof Tkacz nie czuje obowiązku dbania o narodowe barwy, ani lokalna policja nie potrafi skutecznie wyegzekwować litery prawa. Efekt? Choć od interwencji minął miesiąc, przed Urzędem Miejskim wciąż bezkarnie wisi brudna flaga.

Dwie flagi, dwa skandale

Cała sprawa zaczęła się na początku maja, kiedy jeden z naszych czytelników, podpisujący się jako „Obywatel RP”, zwrócił uwagę na fatalny stan flag przed urzędem w Mieszkowicach. Przypomniał on oczywistą prawdę: eksponowanie flagi w sposób niechlujny, podarty lub brudny to nie tylko kwestia estetyki, ale też rażące naruszenie przepisów. Zgodnie z art. 49 Kodeksu wykroczeń oraz ustawą o godle, barwach i hymnie RP, za taki stan rzeczy grożą surowe konsekwencje – od mandatu do 500 zł aż po areszt.

Rzeczywistość, jaką na miejscu zastała poproszona o weryfikację mieszkanka, okazała się jednak znacznie gorsza. Na miejscu okazało się, że urzędnicy zbezcześcili aż dwa symbole narodowe.

Pierwsza z flag – wypłowiała, brudna i podarta – leżała porzucona w krzakach tuż przy urzędzie. Druga, niemal równie brudna i zaniedbana, dumnie powiewała na oficjalnym maszcie przed samym wejściem do magistratu.

Miesiąc bezradności policji. Dlaczego odpuścili burmistrzowi?

Zgłoszenie trafiło do Komisariatu Policji v Chojnie. Przybyłe na miejsce po kwadransie policjantki podjęły interwencję, która jednak zakończyła się jedynie połowicznym sukcesem. Funkcjonariuszki zabrały zniszczoną flagę z krzaków, zabezpieczając ją jako dowód w sprawie. Kiedy jednak mieszkanka zwróciła im uwagę, że na maszcie wciąż wisi druga, rażąco brudna flaga, w odpowiedzi usłyszała lekceważące: „u nas też takie flagi wiszą”.

Dziś, ponad miesiąc od tamtych wydarzeń, gołym okiem widać, że mundurowi w powiecie gryfińskim wykazali się porażającą nieskutecznością. Rzecznik policji w Gryfinie dwukrotnie ignorował zapytania i do dziś nie udzielił odpowiedzi na temat podjętych działań. Zabezpieczono zniszczoną flagę z krzaków, ale wobec burmistrza nie wyciągnięto żadnych konsekwencji prawnych. Nie ma mandatu, nie ma wniosku do sądu.

Co więcej, policja pozwoliła, aby ta druga, brudna flaga przez kolejnych miesiąc bezkarnie wisiała na urzędowym maszcie. Taka opieszałość i pobłażliwość wobec lokalnej władzy rodzi po prostu patologię. Czy gdyby zwykły obywatel wywiesił brudną szmatę na swoim płocie, policja też czekałaby miesiąc z wypisaniem mandatu?

Dopiero w ostatnią sobotę, po ponownym i stanowczym zgłoszeniu sprawy na komisariacie w Mieszkowicach, przyjmujący zgłoszenie policjant obiecał, że „uda się do burmistrza”. Czy policja wreszcie się zrehabilituje, czy skończy się na towarzyskiej rozmowie w gabinecie?

Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie RP wyraźnie wskazuje, że otaczanie tych symboli czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela oraz wszystkich organów państwowych, instytucji i organizacji.

"Prowokacja" i pruski militaryzm w gabinecie burmistrza

Prawdziwym źródłem tego skandalu pozostaje jednak bierność i bezczelność gospodarza miasta. Trudno uwierzyć, że burmistrz Krzysztof Tkacz, wchodząc codziennie do pracy, nie widzi brudnego materiału nad swoją głową. Zamiast zwykłego uderzenia się w pierś, dokupienia nowej flagi za kilkadziesiąt złotych i zamknięcia tematu, włodarz postanowił iść w zaparte.

Artykuł na temat flg bumitrz komentował publicznie. Podczas zebrania sołeckiego w Starych Łysogórkach burmistrz miał bezczelnie skomentować sprawę słowami: „z flagą to była prowokacja!”.

To zdumiewająca linia obrony. Żądanie czystej flagi przed urzędem to nie spisek polityczny – to elementarny patriotyzm i wymóg prawa. Kto tu jest prowokatorem? Mieszkańcy, czy burmistrz, który dopuszcza do niszczenia symboli narodowych?

Co ciekawe, na dbałość o wystrój własnego gabinetu burmistrzowi czasu i pieniędzy podatników nie brakuje. Ściany jego biura zdobi fototapeta w stylu pruskiego militaryzmu. Można odnieść wrażenie, że historyczne, pruskie zamiłowania estetyczne włodarza stoją w rażącej sprzeczności z poszanowaniem dla współczesnych, polskich barw państwowych, o które powinien dbać w pierwszej kolejności.

Kamery zamiast zmian

Szczytem hipokryzji w wykonaniu burmistrza Mieszkowic była jego reakcja na krytykę mieszkańców i wizytę policji. Zamiast kupić nową flagę, pan Tkacz zafundował na budynku urzędu... montaż nowych kamer monitoringu. Oczywiście za pieniądze podatników. 

Ruch ten wygląda na desperacką próbę wyłapania tych „niepokornych” obywateli, którzy śmią patrzeć władzy na ręce i dokumentować jej zaniedbania. Ironia losu polega na tym, że nowo zainstalowane kamery – podobnie jak ich dysponent  – pozostają całkowicie ślepe na fakt, że tuż obok nich na maszcie wciąż niszczeje i brudzi się polska flaga.

Mieszkowice zasługują na gospodarza, który szanuje prawo i symbole narodowe, oraz na policję, która potrafi to prawo bezkompromisowo egzekwować – niezależnie od tego, czy łamie je zwykły przechodzień, czy pan burmistrz.

O zniszczonych flagach i interwencji policji pisaliśmy miesiąc temu tu:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

groot 16.06.2026 16:51
A co na to IPN?

Matka praczka 16.06.2026 09:10
Bielszy odcień bieli

proste pytanie 16.06.2026 08:24
Skandalista kiedy przestanie przynosić wstyd narodowi polskiemu i przestanie hańbić flagę?

prosta odpowiedź 16.06.2026 09:18
Wtedy gdy policja zacznie wykonywać swoje obowiązki.

styd mi też za burmistrza 16.06.2026 00:05
Facet ma chyba jakiś głęboki uraz do białego i czerwonego koloru. Dostał flagę z powrotem i zamiast wrzucić ją do pralki albo kupić nową za dwie dychy w markecie, to woli iść na rekord Guinnessa w kategorii „jak najdłużej olewać symbole narodowe”. Gratulacje, panie burmistrzu, wstyd na całe województwo!

tumanowicz ha aah 15.06.2026 22:11
Napalony Kłamczuszek

konkretny 16.06.2026 09:13
Raczej brudasek.

Jolka 15.06.2026 21:05
Słuchajcie, to już nie jest kwestia przeoczenia czy lenistwa urzędników. Mamy trzeci miesiąc tej szopki. Policja zabezpieczyła dowód, sprawa zrobiła się głośna, zwrócili mu tę flagę, więc facet dostał jasny sygnał: „Panie burmistrzu, jest problem, trzeba to naprawić”. I co robi Krzysztof Tkacz? Nic, kompletnie ignoruje temat. To pokazuje jego niesamowitą pychę. Chłop się zaciął w swoim uporze, bo uważa, że jakakolwiek zmiana flagi byłaby przyznaniem się do błędu. Woli, żeby cała Polska się z nas śmiała i oglądała ten usyfiony maszt, niż żeby on – wielki pan na Mieszkowicach – musiał zrobić krok w tył. Dla mnie to jest totalna kompromitacja jego jako gospodarza.

Ucho 15.06.2026 20:10
Chyba Pan to dzban kubeł zimnej wody na ten palec. Pan udaje milutkiego a ja wiem kto zrobił te fotkę, trzeba bylo nikomu nie mówić w sekrecie.

Andrzej 15.06.2026 21:08
Krzysiek, nie udawaj kretyna. Przecież zdjęcie jest podpisane :))))

Mieszkowiczanin 15.06.2026 19:39
Trzy miesiące?! To jest po prostu kpina z ludzi i z całego kraju! Policja mu oddaje tę flagę w zębach, a ten facet dalej trzyma ten brudny materiał na maszcie i udaje greka. Na co on czeka, aż sama odpadnie? Przecież to jest jawne plucie nam wszystkim w twarz. Burmistrz do natychmiastowej dymisji!

spacerowicz 15.06.2026 19:35
Jak słońce świeci to widać jaka brudna ta biel. Chociaż czerwień nie dużo lepsza.

pralnia chemiczna pgr gryfino 15.06.2026 18:55
burbmistrz sobie nia tylek podtarl bo papier w klozecie sie skonczyl jutra ma wyprac w persilu

A. Żmijewski 15.06.2026 18:32
To vizir pyr pyr więc bielsze nie będzie!

żubr 15.06.2026 17:10
Przecież to instytucja podległ burmistrzowi wieszała te flagi. Jedna spadła, brudna i podarta. No a druga brudna wisi pod zimnym okiem kamer i burmistrza. Czyli jego ludzie zrobili prowokację z flagą czy on im?

antykorupcyjny 15.06.2026 16:18
Na brudne układy nie ma rady?

Gosia 15.06.2026 15:40
Test ktoś zrobił białej kartki papieru to ten palec z tym paznokciem to faktycznie jest brudny,

faktycznie 15.06.2026 15:55
Paznokieć jest czysty ale palec upaprany od flagi.

Elo 15.06.2026 15:28
Do wszystkich komentujących. Wam w twarz ktoś by napluł to byście twierdzili że deszcz pada. Poprzednika za najmniejsze gówno byście rozliczali a to teraz sie folwark odbywa ;) I tak jak komentowano na stronie, czasem warto dumę schować w kieszeń i uderzyć sie w pierś.

konkretny 16.06.2026 09:14
Elo, ale co ty masz w zasadzie na myśli i do kogo pijesz?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama