Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:18
Reklama
Reklama

Mecz 60 minut, aut wykopywany. Testy nowych zasad w piłce nożnej

Jeżeli w życie wejdzie nawet tylko część z nich, to spotkania piłkarskie dotknie prawdziwa rewolucja. Światowa federacja testuje nowe rozwiązania.
Mecz 60 minut, aut wykopywany. Testy nowych zasad w piłce nożnej

Autor: iStock

Zmiany w zasadach rozgrywek zmieniane są co kilka lat. Ostatnią poważną rewolucją było wprowadzenie (w 2017 roku) systemu VAR, czyli wideoweryfikacji zdarzeń na boisku. Teraz jednak korekta przepisów może być znacznie głębsza. FIFA sprawdza właśnie nowe rozwiązania podczas turnieju Future of Football Cup. 

Co się może zmienić?

  • Czas podczas meczu ma być zatrzymywany, gdy piłka nie jest w grze – gdy wypadnie np. na aut. Takie rozwiązanie jest stosowane w koszykówce czy piłce ręcznej.
  • Mecze mają być krótsze. Zamiast 90 minut, ma to być 60 minut. Spotkania nadal mają być podzielone na połowy, ale liczące 30 minut, a nie jak obecnie 45 minut.
  • Piłka z autu już nie będzie wyrzucana, a wykopywana.
  • Testowana jest nieograniczona liczba zmian piłkarzy na boisku.
  • Za otrzymanie żółtej kartki zawodnik ma spędzić pięć minut poza boiskiem.
  • Rzut różny można by wykonać inaczej – dryblingiem zamiast podania do innego zawodnika.

Czemu ma to służyć?


Chodzi głównie o zmiany w widowisku sportowym i uczynieniu go bardziej atrakcyjnym dla osób, które nie są zapalonymi kibicami piłkarskimi. Trzeba jednak zaznaczyć, że nowe rozwiązania cały czas są testowane podczas turnieju Future of Football Cup. Według eksperymentalnych zasad grają w nim drużyny (do lat 19): PSV, AZ Alkmaar, RB Lipsk i Club Brugge Jeżeli te propozycje się sprawdzą, to zajmie się nimi International Football Association Board, która odpowiada za przepisy w rozgrywkach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ela 20.07.2021 14:16
Zlikwidować spalone to będzie więcej goli!

Kross 20.07.2021 12:53
Za dużo na jeden raz. Trzeba to zrobić etapami.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama