Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 19:47
Reklama
Reklama

Pierwszy polski medal na Igrzyskach. Jak radzą sobie nasi sportowcy?

Na koncie polskiej reprezentacji olimpijskiej jest już jeden medal. Niestety rodzimi faworyci tych igrzysk na razie zawodzą.
Pierwszy polski medal na Igrzyskach. Jak radzą sobie nasi sportowcy?

Autor: Screen YouTube

Srebro w wyścigu wioślarskich czwórek podwójnych wywalczyły: Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann. W olimpijskim finale w Japonii dały się prześcignąć tylko Chinkom, które w decydującym biegu tej dyscypliny nie miały sobie równych. Wyścig zakończyły z dużą przewagą – aż 6 sekund - nad konkurentkami.

Finałowy występ był istną grą nerwów. Przez większość trasy Polki zajmowały trzecią pozycję. Wyprzedzały je Niemki, ale na 500 metrów przed metą nasza załoga nagle przyśpieszyła. Stopniowo wyprzedzała konkurencję i Polki metę przekroczyły drugie, a niemiecki zespół dał się wyprzedzić także załodze z Australii. Nieznacznie gorzej poszło męskiej czwórce podwójnej, która swój finałowy wyścig zakończyła na czwartej pozycji. Do podium załodze zabrało zaledwie 0,3 sekundy.

Nadzieje poległy

Wioślarskie srebro to na razie jedyny medal dla Polski, chociaż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Tokio fachowcy przewidywali, że na tym etapie naszym sportowcom będzie szło znacznie lepiej. Niestety swój pierwszy mecz przegrała tenisistka, Iga Świątek. Tak samo poszło Hubertowi Hurkaczowi. Duże nadzieje były wiązane z 3-osobową drużyną naszych koszykarzy. Wskazywani byli nawet jako potencjalni mistrzowie olimpijscy. Niestety przegrali pięć meczów grupowych i odpadli z turnieju. Na osiem drużyn Polska zajęła w tej fazie przedostatnią pozycję.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lechita 28.07.2021 20:35
Wielki sukces mocarstwa średniej wielkości. Kaczor się cieszy. To dowód potwierdzający tezę o mocarstwowości Polski.

Obserwator 28.07.2021 18:06
Ten medal powinien być anulowany! Zdobyła go jedna z LGBT+.

Też kociarz 28.07.2021 20:36
Taaaak, to miesza szyki naczelnemu pedałowi.

Pisi kochają sport i pomagają jak .... 28.07.2021 12:34
Imperium średniej wielkości (według Kaczyńskiego) zdobyło pierwszy medal na olimpiadzie w Tokio. I tu widać pisie wspieranie sportu. Nawet Kubicy dadzą 100 000 000 złotych bo jest mechanikiem bez wykształcenia w jakiejś marce w F 1.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama