Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 18:57
Reklama
Reklama

Tajemnicza śmierć na torach kolejowych

Dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie otrzymał wiadomość, że na torach kolejowych doszło do tragicznego zdarzenia. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do potrącenia człowieka przez pociąg towarowy. Natychmiast zadysponowano jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej na miejsce wypadku.
Tajemnicza śmierć na torach kolejowych

Autor: fot. Andrzej Ryfczyński

-Po dojeździe na miejsce okazało się, że poszkodowanym jest maszynista pociągu towarowego. Mężczyzna leżał obok torów bez oznak życia. Nie udało przywrócić się czynności życiowych. Nie wiadomo dlaczego mężczyzna znajdował się poza pociągiem. Został zauważony przez maszynistkę z pociągu osobowego jadącego w przeciwnym kierunku - informują w komunikacie strażacy z OSP Chojna.
 
Do tragicznego zdarzenia doszło na torach kolejowych pomiędzy Chojną a Godkowem Osiedle w sobotę 21 sierpnia 2021 r. ok. godz. 6.30.
 
- Dzisiaj ok. godz. 6 maszynista pociągu osobowego zauważył, że pomiędzy stacjami Chojna a Godków przy torach leży człowiek. Zatrzymał skład i wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe, powiadomił też policję. Został wstrzymany ruch pociągów na tym odcinku. Powołana została specjalna komisja do zbadania przyczyn tragicznego zdarzenia. Od godz. 9.35 ruch składów został przywrócony na jednym torze – informuje nas Karol Jakubowski, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
 
Siły i środki:
 
OSP Chojna
 
OSP Nawodna
 
JRG Gryfino
 
zespół ratownictwa medycznego
 
policja
 
Aktualizacja:
Mnożą się pytania w sprawie tajemniczej śmierci, do której doszło przy torach kolejowych między Chojną a Godkowem Osiedlem. Dlaczego do tej pory nie zlecono sekcji zwłok maszynisty? Dlaczego mężczyzna nagle zatrzymał skład? Po co założył kamizelkę odblaskową i wysiadł z pociągu? Co spowodowało zgon mężczyzny?
 
Czytaj tylko na igryfino także tutaj:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pan kleks 21.08.2021 22:33
Uważajcie na siebie będzie tego wiecej

cóż 21.08.2021 19:03
Mnie to wygląda na samobójstwo z przesłaniem...

cross 21.08.2021 19:02
Komisja to poda werdykt za rok.

Wiki 21.08.2021 23:01
Lepiej żeby wydała go za rok niż żeby był błędny.

88 21.08.2021 15:54
Rozumiem jedna, ale wyjechały 3 załogi Straży Pożarnej bez jakiejkolwiek potrzeby. Kto koordynuje te wyjazdy ? to przecież skarb państwa kosztuje duże pieniądze. Druhowie z Chojny swobodnie by wystarczyli, bo przecież na miejscu była Policja i Pogotowie.

Wiedzący 22.08.2021 20:55
Załogi wyjechały nawet cztery. Problem był w określaniu miejsca zdarzenia jako "szlak kolejowy między Godkowem a Chojną".

nie znamy dnia ani godziny 21.08.2021 14:30
Może zasłabł, zatrzymał pociąg, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza wyszedł na tory i niestety zmarł.

Miko 22.08.2021 04:06
Komentarz zablokowany

Lolek 21.08.2021 13:45
Komentarz usunięty

Zwyrodnialec 21.08.2021 13:32
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JeleńTreść komentarza: I co teraz po twoich przeprosinach?!Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:46Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: mataTreść komentarza: hmm. to zdarzenie to klasyczny przykład dylematu, przed którym staje niemal każdy kierowca w lesie. Instynkt mówi: "uciekaj przed uderzeniem", ale fizyka jest nieubłagana. Nagły skręt przy prędkości pozamiejskiej na śliskiej nawierzchni niemal zawsze kończy się dachowaniem. Choć brzmi to brutalnie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy często powtarzają, że bezpieczniejsze (dla pasażerów) jest hamowanie do oporu i ewentualne uderzenie w zwierzę niż ryzykowne manewry, które kończą się na drzewie lub jak w tym przypadku w rowie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:45Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:41Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: urzędnikTreść komentarza: Tak, w każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:37Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama