Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Państwowa firma zmienia wersję wydarzeń, po interwencji polityka

Europoseł PiS i wiceszef związku sportowego miał użyć swoich wpływów, aby podkreślić swoją rolę w wypracowaniu umowy wartej miliony złotych. W pierwszej wersji wydarzeń olbrzymia firma energetyczna zaprzeczała, żeby brał udział w negocjacjach.
Państwowa firma zmienia wersję wydarzeń, po interwencji polityka
W środku Ryszard Czarnecki

Autor: Adam Guz/KPRM

Tauron, kontrolowana przez państwo firma energetyczna, jest finansowym partnerem Polskiej Ligi Siatkowej. Umowa sponsorska została podpisana w ubiegłym roku. Filip Grzegorczyk, prezes zarządu Tauron Polska Energia, mówił wówczas: „Z jednej strony sukcesy na najważniejszych światowych imprezach, z drugiej strony rozgrywki krajowe na najwyższym poziomie, przyciągające miliony fantastycznych kibiców. Dla Grupy Tauron ta współpraca ma również ogromny potencjał biznesowy”. Wartości umowy nie ujawniono, ale mówi się, że opiewa na miliony złotych, a kontrakt ma obowiązywać jeszcze przez trzy lata.

Teraz dziennikarze Onetu zadali firmie dwa proste pytania dotyczące udziału Ryszarda Czarneckiego w negocjacjach biznesowych. To polityk PiS, eurodeputowany i jednocześnie wiceprezes prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W pierwszych odpowiedziach Tauron zapewniał, że poseł do Parlamentu Europejskiego nie miał żadnego udziału w rozmowach. Tak samo twierdził sportowy związek. Kiedy jednak Onet zwrócił się o komentarz do samego Czarneckiego, polityk poprosił o czas na odpowiedź, a w międzyczasie zarówno Tauron jak i PZPS zmieniły wersje wydarzeń. Zaczęły mocno akcentować rolę polityka w rozmowach o sponsoringu. „Wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej pan Ryszard Czarnecki był inicjatorem tego procesu oraz prowadził rozmowy dotyczące pozyskania stabilnego partnera dla organizacji działającej w imieniu polskich klubów siatkarskich. Efektem tych rozmów było nawiązanie współpracy biznesowej pomiędzy Tauronem a Polską Ligą Siatkówki.” - cytuje otrzymane odpowiedzi Onet.

Dziennikarze dodają, że według ich ustaleń europoseł osobiście miał interweniować i wpłynąć na zmianę komunikatu firmy energetycznej i związku sportowego.Tak, uważam za swój olbrzymi sukces przekonanie ówczesnego prezesa Tauronu pana Filipa Grzegorczyka, aby ta kluczowa dla polskiej energetyki firma weszła jako sponsor polskiej ligowej siatkówki. - tak na pytania odpisał sam Czarnecki.

Ryszard Czarnecki

Rocznik 1963, polityk który w przeszłości należał do m.in. ZCHN, AWS, Samoobrony. Od 2008 roku jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnio było o nim głośno za sprawą jego podróży. Od połowy listopada 2020 do końca maja 2021 r. wyjeździł ok. 19 tys. zł służbowym Citroenem Citroena C5, należącym do PZPS, tankując do baku ponad 3,5 tys. litrów paliwa. „Jeśli wierzyć wynikom testów spalania tego modelu samochodu, polityk mógł przejechać w ciągu tych sześciu miesięcy ok. 55 tys. km. Objechałby w ten sposób Ziemię wzdłuż równika i zacząłby kolejne okrążenie.” - zaznacza Onet. W maju tego roku PE nakazał Czarneckiemu zwrócić pieniądze (nieoficjalnie mowa o 100 tys. zł) pobrane z kasy z UE za podróże służbowe. Urzędnicy wykryli, że polityk w latach 2009–2014 w sprawach służbowych jeździł samochodami tak dużo, że w Brukseli mógłby spędzać 15 minut dziennie. Podejrzenia wzbudził także fakt, że jeździł m.in. kabrioletem nawet zimą, a auto według oficjalnych danych 11 lat wcześniej zostało zezłomowane.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Aras 23.08.2021 11:14
Takie państwo... Niestety. Jeżeli tamto było z kartonu to dzisiejsze to nawet nie papier do d.py

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama