Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 08:29
Reklama
Reklama
Reklama

Musieli płacić, nie wiedzieli za co. UOKiK prześwietli działania giganta telekomunikacyjnego

Narażanie klientów na opłaty bez ich wiedzy i niekompletne rozpatrywanie reklamacji są niedopuszczalne. Tak prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podsumował działania jednego z największych operatorów komórkowych, wobec którego wszczął właśnie postępowanie. Kara może być dotkliwa, i wynieść nawet 10 proc. ubiegłorocznego dochodu spółki.
Musieli płacić, nie wiedzieli za co. UOKiK prześwietli działania giganta telekomunikacyjnego

Autor: iStock

Jeden klik i płacisz

Klienci sieci komórkowej T-Mobile skarżyli się na mechanizm, który prowadził do przypadkowego uruchomienia płatnych serwisów. Usługi miały być świadczone przez inne podmioty, jednak rozliczane przez operatora. Wystarczyło jedno, przypadkowe kliknięcie na wyświetlaną reklamę, a do numeru telefonu automatycznie przypisywało się wymaganie opłaty. Konsumenci nie mieli świadomości, że ich rachunek został obciążony, ponieważ strony te nie wymagały jednoznacznego potwierdzenia woli aktywacji tego typu usług.

„Zgodnie z dobrym obyczajem, pobieranie dodatkowych opłat jest możliwe tylko na podstawie uprzedniej, wyraźnej woli konsumenta. Takim potwierdzeniem może być wpisanie hasła lub numeru PIN, odesłanie SMSa. Operator powinien stosować taki mechanizm uwierzytelniający, aby nie dochodziło do przypadkowej aktywacji. Niewystarczające jest w tym zakresie bazowanie jedynie na informacjach od kontrahentów prowadzących strony internetowe, na których dochodziło do rzekomych aktywacji.” – wyjaśnia prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Pojawił się również problem w zweryfikowaniu, za co właściwie opłata została naliczona. W billingu operator wskazywał jedynie niejednoznaczne hasła (inne opłaty - zakupy elektroniczne/usługi elektroniczne; usługi premium – direct billing), co uniemożliwiało klientom ustalenie konkretnych informacji o serwisach, z których rzekomo mieli korzystać. Spółka T-Mobile twierdzi, że aktywacja usługi każdorazowo wymaga kliknięcia przycisku „zamawiam i płacę”, jednak klienci zgodnie twierdzili, że takiej informacji nie widzieli. Urząd wszczął wobec sieci postępowanie, które wyjaśni, w jaki sposób przebiegał ten proces w rzeczywistości.

Będą zmiany w prawie

Tomasz Chróstny wskazuje również, że według relacji klientów, niewłaściwy był też sposób rozpatrywania reklamacji. T-Mobile miał naruszyć dobre obyczaje, decydując się na nieweryfikowanie okoliczności, w jakich doszło do aktywowania płatnych usług. Decyzją prezesa UOKiK, do obowiązujących przepisów o fakultatywnym obciążaniu rachunku zostały zgłoszone poprawki, których celem będzie uregulowanie poruszanych kwestii.

„Zgłoszone uwagi miały na celu wypracowanie rozwiązań, które uniemożliwią aktywację serwisów bez wyraźnej zgody konsumenta. Prezes urzędu zwrócił również uwagę na potrzebę zastrzeżenia, że świadczenie usługi direct billingu wymagać powinno uzyskania uprzedniej zgody abonenta.” – czytamy w wyjaśnieniu.

Jeżeli zastrzeżenia konsumentów znajdą potwierdzenie w toku postępowania, na sieć T-Mobile może zostać nałożona kara finansowa w wysokości nawet 10 proc. ubiegłorocznego obrotu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zainteresowany 21.10.2021 19:45
Bardzo ładna dziewczyna na zdjęciu! Dajcie jakieś namiary może

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: winner Treść komentarza: Jak mam wygrać, to wygram i za droższy kupon, ale niesmak pozostaje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:16 Źródło komentarza: Lotto coraz droższe, ale wygrane też mają być wyższe Autor komentarza: ja Treść komentarza: Szacun dla Bonsona i Sage'a, że angażują się w takie akcje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:09 Źródło komentarza: Raperzy grają w szachy w Szczecinie. Charytatywny turniej w walce z Alzheimerem Autor komentarza: wiem Treść komentarza: Problem leży w braku kadr, a nie w samych stawkach. Jeżeli w Ciechanowie nie było nikogo innego, kto potrafiłby robić trudne operacje rewizyjne, to lekarz dyktował warunki. Wprowadzenie sztucznego limitu do 240 zł/h niczego nie rozwiąże, bo jeśli specjalista nie dostanie swoich pieniędzy w szpitalu publicznym, po prostu przejdzie na 100% do sektora prywatnego. Wtedy pacjenci na NFZ w ogóle nie dostaną się do ortopedy. Rząd leczy skutki, a nie przyczynę. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:07 Źródło komentarza: Zarobki lekarzy pod lupą: Rząd wprowadza sztywne limity po rekordowej fakturze pół mln zł w 2 miesiące: Autor komentarza: helo Treść komentarza: Warto pamiętać o domniemaniu niewinności – to sąd rozstrzygnie, czy doszło do celowego naruszenia Prawa farmaceutycznego. Niemniej sam fakt postawienia zarzutów pokazuje, że granica między sugerowaniem właściwości wspomagających a bezprawnym przypisywaniem działana leczniczego została zdaniem śledczych przekroczona. To może być przełomowy proces dla całego branżowego marketingu. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:05 Źródło komentarza: Zarzuty prokuratorskie dla Doroty R za reklamy. Czy suplementy diety naprawdę leczą?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama