Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:07
Reklama
Reklama

Zmarł prof. Jerzy Tumiłowicz - patron Ogrodu Dendrologicznego w Glinnej

Ze smutkiem dzielimy się wiadomością, że odszedł prof. Jerzy Tumiłowicz - jeden z najznamienitszych znawców roślin drzewiastych w Polsce. Był wybitnym dendrologiem i leśnikiem, wieloletnim kierownikiem Arboretum SGGW w Rogowie, zasłużonym członkiem i prezesem Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego oraz redaktorem naczelnym Rocznika Dendrologicznego. Posadzone i pielęgnowane jego ręką drzewa rosną m.in. w Glinnej (gm. Stare Czarnowo). Jerzy Tumiłowicz był długoletnim (od 1971 do 2011 roku) opiekunem tego naukowego obiektu. W listopadzie 2021 r. pisaliśmy, że Ogrodowi Dendrologicznemu w Glinnej - jednemu z najcenniejszych obiektów tego typu w Polsce - nadano imię prof. Jerzego Tumiłowicza.
Zmarł prof. Jerzy Tumiłowicz - patron Ogrodu Dendrologicznego w Glinnej

Autor: Fot. Nadleśnictwo Gryfino

Ogród Dendrologiczny w Glinnej im. prof. Jerzego Tumiłowicza słynie z unikatowej kolekcji drzew i krzewów, gromadzonej przez lata na jego niewielkiej powierzchni. Wszystko dzięki pasji i pełnej poświęcenia pracy prof. Jerzego Tumiłowicza – długoletniego opiekuna naukowego obiektu. Jego ogromna wiedza z zakresu dendrologii, doskonały projekt aranżacji przestrzeni i wiele lat wysiłków podejmowanych wspólnie z nadleśnictwem sprawiły, że ten wyjątkowy zakątek Puszczy Bukowej jest dziś jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w okolicach Szczecina. Może również poszczycić się jednym z najcenniejszych w Polsce zbiorów egzotycznych gatunków drzew i krzewów, z których wiele było posadzonych po raz pierwszy na terenie naszego kraju właśnie w Glinnej.
 
Wyrażając wdzięczność profesorowi Jerzemu Tumiłowiczowi, 8 listopada 2021 roku Ogród Dendrologiczny w Glinnej zyskał patrona w jego osobie.
Praca J. Tumiłowicza nad tworzeniem kolekcji trwała nieprzerwanie od 1971 do 2011 roku (gdy z przyczyn zdrowotnych zmuszony był zrezygnować ze stałej opieki nad Glinną). W 2021 r. roku minęło zatem 50 lat tej dendrologicznej przygody. W trakcie jej trwania Arboretum w Glinnej wzbogaciło się o ponad 800 gatunków i odmian egzotycznych drzew i krzewów. Często uzyskanych z nasion własnoręcznie zebranych przez prof. Tumiłowicza w trakcie dendrologicznych wypraw do odległych zakątków świata. Każdy z okazów, które tu trafiły, był pieczołowicie doglądany przez swojego opiekuna. Każdy posiada swoje miejsce w ogrodzie ale także w niezwykle starannie prowadzonej dokumentacji dendrologicznej, która jest dziś wzorem dla pracowników nadleśnictwa odpowiedzialnych za nadzór nad kolekcją. Obecnie z uwagi na stan zdrowia, prof. Jerzy Tumiłowicz, rzadko mógł odwiedzać „swój” ogród. Pozostawał jednak w stałym kontakcie z pracownikami i istotne wieści o swoich podopiecznych otrzymywał na bieżąco.
 
Prof. Jerzy Tumiłowicz zmarł, mając 91 lat.
 
O prof. Jerzym Tumiłowiczu napisaliśmy wcześniej tutaj:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cóż 15.02.2022 15:57
Luty to miesiąc kiedy zawsze umierało mnóstwo wiekowych ludzi.

Alek 15.02.2022 19:35
Prawda. Też straciłem w tym miesiącu bliska osobę w podeszłym wieku.

Ernest 15.02.2022 15:41
[*]

dawny student 15.02.2022 15:12
Do zobaczenia Profesorze!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama