Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 2 czerwca 2026 19:48
Reklama
Reklama
Reklama

Panele fotowoltaiczne. Za kilka dni wchodzą w życie nowe przepisy

Każdy, kto po 1 kwietnia zainwestuje w panele fotowoltaiczne i podepnie je do sieci, będzie rozliczał się na nowych zasadach. Eksperci oceniają, że to rozwiązanie zniechęci Polaków do odnawialnych źródeł energii.
Panele fotowoltaiczne. Za kilka dni wchodzą w życie nowe przepisy

Autor: iStock

„Na koniec stycznia 2022 r. moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce wyniosła 8146,52 MW. Oznacza to wzrost o 97,5 proc. w stosunku do stycznia 2021 r. Powstało 36 621 sztuk nowych instalacji PV, czyli mniej o 12 tysięcy niż miesiąc wcześniej. Ich łączna moc wyniosła 330,658 MW, co stanowiło prawie wszystkie nowe instalacje OZE (36 626 sztuk). Przeciętna moc nowej instalacji fotowoltaicznej powstałej w styczniu 2022 r. to nieco powyżej 9 kW” – wylicza branżowy portal rynekelektryczny.pl I dodaje, że jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, to panele na dachu, z których czerpie się prąd, są w naszym kraju rozwiązaniem numer 1. Fotowoltaika ma 47-procentowy udział w rynku OZE, a w listopadzie 2021 r. po raz pierwszy wyprzedziła elektrownie wiatrowe.

Dobry interes

Ten boom trwa od około dwóch lat i duża w tym zasługa rządowych dopłat do instalacji. Osoby zdecydowane na montaż paneli płaciły za to mniej, przez co inwestycja zwraca się szybciej. Kolejnym plusem takich instalacji były korzystne przepisy dotyczące prosumentów (osoby wytwarzające prąd). Jeszcze do końca marca obowiązuje zasada, że za prąd się w zasadzie nie płaci. Z energii ze słońca korzysta się na własny użytek, a nadwyżki odprowadza do sieci. Za każdą jednostkę energii wprowadzoną do sieci mogą pobrać za darmo 0,8 lub 0,7 kWp (kilowatopik).

Co nas czeka?

Od 1 kwietnia będą już obowiązywały nowe zasady. Obejmą tylko nowych prosumentów, bo dotychczasowi przez najbliższe 15 lat będą opierali się na obecnych zasadach. Co się zmieni?

Zasadniczą zmianą jest to, że prosumenci - tak jak wszyscy użytkownicy - będą płacili za pobraną energię z sieci. Swoją energię także będą sprzedawać. Ten system nazwano net-billingiem.

Co to jest net-billing?

Każdy z prosumentów będzie miał własne konto, na które trafią pieniądze za sprzedany prąd. Z nich też będą pobierane środki za zakupioną energię. Problem w tym, że przy sprzedaży będzie stosowana cena hurtowa, a przy zakupie znacznie wyższa cena detaliczna. Dodatkowo nowi prosumenci zostaną obciążeni opłatami przesyłowymi, które "starych" nie dotyczą.

Dlatego wielu ekspertów już od kilku miesięcy, ostrzega, że polski rynek fotowoltaiki spowolni. Chętni na takie instalacje mogą zostać zniechęceni wizją gotówkowego rozliczania się za prąd.

Inni znawcy tematu zastrzegają, że wszystko zależy od ceny prądu. W przypadku kolejnych podwyżek fotowoltaika nadal ma być opłacalną inwestycją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ja 29.03.2022 12:44
Opłaty przesyłowe obowiązują też teraz.

zobaczycie 29.03.2022 11:53
Będą nowe lepsze warunki.

ryba 29.03.2022 11:37
no bo co zielona energia, jak można z Rosji węgiel przywieźć i pod pozorem prywatnego sprowadzenia kasiorka leci do kieszeni polskich oligarchów. A potem nielegalną drogą wiadomo do kogo.

jasne 29.03.2022 11:12
Kiedyś musiało się to skończyć przecież.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Seba Treść komentarza: Ten co zmarł w wieku 62 lat to ten wuefista? Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:31 Źródło komentarza: Czas nie leczy ran po stracie, on jedynie uczy nas, jak żyć z bliznami Autor komentarza: rolnik sam z Doliny Treść komentarza: Patrząc długofalowo, te prognozy do 2050 roku z suszą na poziomie 65% użytków rolnych brzmią wręcz apokaliptycznie. Rolnictwo bez potężnych zbiorników retencyjnych i dotacji do nowoczesnych technologii osłonowych po prostu nie przetrwa. Truskawki to dopiero początek, zaraz to samo dotknie inne owoce i warzywa. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:28 Źródło komentarza: Polska truskawka znika z pól? Zobacz, dlaczego ubyło 10 tysięcy hektarów upraw Autor komentarza: Edek Treść komentarza: Pan Narloch ma absolutną rację z tym wzrostem gospodarczym. Kraje najbogatsze mają najczystsze technologie, bo je na to po prostu stać. Biedne społeczeństwo pali w piecach czym popadnie, żeby przeżyć zimę. Jeśli unijna polityka klimatyczna i system ETS doprowadzą nas do kryzysu, to ucierpi na tym również ekologia. Narzucanie nam limitów, które niszczą przemysł, to strzał w kolano dla całej Europy. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Politycznie niepoprawny przewodnik po klimacie. Leandro Narloch demaskuje ekologiczne mity Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest to zdanie o charakterze pomostowym. Pierwsza pomoc to nie jest leczenie zwierzaka w domu na własną rękę internetowymi sposobami. Masz tylko zabezpieczyć krwotok albo udrożnić drogi oddechowe i pędem do kliniki. Dobrze, że Fundacja Neli Małej Reporterki edukuje też dzieciaki, bo one często pierwsze zauważają ranne zwierzaki na podwórku. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 19:22 Źródło komentarza: Pierwsza pomoc dla zwierząt: Jak uratować psa, kota lub jeża w nagłym wypadku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama