Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 marca 2026 12:28
Reklama
Reklama

Baloniki pofrunęły do nieba. Dla życia!

–Pewien biskup powiedział, że chory ma więcej czasu na modlitwę i rozmyślanie. To nieprawda. Człowiek zmagający się z chorobą jest tak słaby, że nie ma siły na nic innego, jak tylko zwrócić się do Boga słowami: „Kocham cię, Jezu i ufam tobie” – opowiadał ksiądz prałat Bronisław Kozłowski, zwracając się do tych wygranych lub nadal walczących z chorobą. Podobnie jak każdego roku, w sobotę 26 września Stowarzyszenie Amazonek „Ewa” w Gryfinie zorganizowało Marsz Życia.
Baloniki pofrunęły do nieba. Dla życia!
Po mszy św. uczestnicy marszu z niebieskimi i różowymi balonikami poprzedzani grupą motocyklistów udali się na pl. Barnima, gdzie Ewa Olejarz, przewodnicząca Stowarzyszenia  przywitała obecnych, dziękując wszystkim tym, którzy okazali pomoc i wsparcie choćby dobrym słowem, które często ma nieocenioną wartość. Przypomniała o konieczności profilaktycznych badań,  bo to one często ratują życie. 
 
Po krótkiej części artystycznej w wykonaniu dzieci ze Szkoły podstawowej nr 1 oraz zespołu  „Borzymianka”, baloniki pofrunęły do nieba, a uczestnicy marszu udali się do Klubu Nauczyciela. Udział w uroczystym spotkaniu wzięło wiele znanych w Gryfinie osób, m.in. powitany brawami został były burmistrz Henryk Piłat.
 
W klubie było  muzycznie i wesoło. Radość z życia, radość z każdego dnia. Krok za krokiem, ale naprzód. Gryfiński Marsz Życia z różem i błękitem jest dowodem, że z losem można wygrać, że nie wolno się poddawać. Nie wolno się cofać. Nieważne czy dzień jest deszczowy, czy słoneczny. Najważniejsze są słowa: „kocham cię, życie”.
TWS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama