Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 18:34
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia w środku lasu. Najpierw zabił córeczkę, potem siebie

Wszystko wskazuje na to, że 37-letni mężczyzna targnął się na swoje życie. Do lasu zabrał 3-letnią córeczkę. Też zginęła. Dziś (poniedziałek 9 stycznia) sekcja zwłok.

Już po tym, jak doszło do tej tragedii, miejscowi mówili, że widzieli na leśnej drodze ciemne audi. Nikogo to nie dziwiło, bo do tego lasu w okolicy Biłgoraja często przyjeżdżali grzybiarze lub myśliwi. Właśnie w takich miejscach zostawiali swoje auta. Tym razem jednak oznaczało to straszną tragedię.

Zaczęła się 4 stycznia

Wtedy właśnie policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 37-letniego mężczyzny i 3-letniej dziewczynki.

– Z relacji bliskich wynikało, że ojciec razem z córką około godziny 10 wyjechał samochodem z miejsca zamieszkania, nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Natychmiast wszczęto poszukiwania i ogłoszono alarm dla funkcjonariuszy. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy z PSP i OSP, którzy dysponowali dronem z kamerą termowizyjną i quadami – relacjonuje aspirant Joanna Klimek.

Alarm nadszedł o godzinie 15.30. Niewiele później policjanci odkryli straszną prawdę o zaginionych. Około godziny 19 w lesie na drodze szutrowej został odnaleziony samochód 37-latka.

– W toku dalszych czynności w niedalekiej odległości od pojazdu policjanci ujawnili ciała 37-latka i 3-letniej dziewczynki. Osoby te nie dawały oznak życia – dodaje policjantka.

Tyle wiadomo oficjalnie. Prokuratura wszczęła śledztwo. Na poniedziałek zarządziła sekcję zwłok.

Ale nieoficjalne informacje odsłaniają przerażające kulisy:  mężczyzna targnął się na swoje życie. Wcześniej jednak pozbawił go dziecka. Jeżeli wierzyć krążącym informacjom, to ciało dziewczynki było w strasznym stanie.

Sąsiedzi: Był troskliwym ojcem

To, co dokładnie wydarzyło się w lesie, zapewne pozostanie tajemnicą na zawsze. Ciała znajdowały się w bardzo odludnym miejscu. Trudno się tam dostać. Nie trafi tam nikt, kto wcześniej w nim nie był. Miejsce, w którym mężczyzna zostawił samochód, jest oddalone około kilometra.

Miejscowi znają tę rodzinę. 37-latek i jego żona byli małżeństwem od 4 lat. Mieli za sobą nieudane związki. Poznali się w miejscowej masarni. Ona pracowała w sklepie mięsnym, on był kierowcą.

Ostatnio jednak nie pracował w jednym miejscu na stałe. Ludzie mówią, że czasem potrafił zniknąć na kilka dni. Ale gdy wracał, nic nie zwiastowało, że w domu są jakieś kłopoty.

37-latek miał dobrą opinię. – Był troskliwym ojcem – mówią o nim ludzie. Dogadywał się z teściami. Dziadkowie także zajmowali się dzieckiem.

– W rodzinie nie odnotowano interwencji policyjnych związanych z przemocą. Bliskim zapewniona została pomoc psychologa – dodaje policja.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

niby normalny 14.01.2023 15:25
Znane są już wyniki sekcji zwłok 37-latka z Biłgoraja i jego 3-letniej córki. Wynika z niej, że mężczyzna zadał dziewczynce aż 13 ciosów nożem. Po zabiciu swojego dziecka 37-latek, który chorował na schizofrenię, popełnił samobójstwo. Według ustaleń Radia Zet, mężczyzna w ostatnim czasie nie leczył się i nadużywał alkoholu. W rodzinie nie odnotowano interwencji policyjnych związanych z przemocą.

Łowca przestępców 10.01.2023 00:42
SZymczyki szukają w lesie porwanych nielatek przez siebie.

i
widzę 09.01.2023 23:28
Najwyraźniej patologiczna rodzina.

CO TO JEST NORMALNE 09.01.2023 22:22
DALEJ NIE WIERZYCIE W DEPOPULACJE TO KURWA UWIERZCIE HA HA AH

Jan 09.01.2023 14:58
Niech spoczywają w spokoju

Gardzę takimi 09.01.2023 14:48
A co winne dziecko ? Troskliwy ojciec??..raczej bezwzględny morderca !! Zemsta na partnerce ponad życie dziecka ?..

i
linda 09.01.2023 09:21
Czyli on był troskliwym ojcem czyli sugestia ze to zła kobieta była?

i
przerażona 09.01.2023 08:54
Jak można zabić własne dziecko???!!!

Przerażony 09.01.2023 08:57
No właśnie co się w naszym powiecie wyprawia!

dr skrobek 09.01.2023 09:02
zapytaj się tych wszystkich wyskrobanych

Wniosek 09.01.2023 14:50
Kochający rodzić nie zrobi krzywdy dziecku ..To bestia a nie ojciec .

Patrz trochę szerzej… 10.01.2023 04:55
Widocznie nie wiesz wszystkiego. Nic go nie usprawiedliwia ale wiadome jest to że ludzka psychika nie jest ze stali i w odpowiednich warunkach potrafi się zmienić.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LP Treść komentarza: 75 lat i tyle siły, żeby rozwalić komputery i wózek reanimacyjny? Na zdjęciach widać, że tam była prawdziwa demolka. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:57 Źródło komentarza: Koszmar na SOR-ze. Pacjent zaatakował ratownika i zdemolował sprzęt ratujący życie Autor komentarza: cyberomnibus gryfinsky Treść komentarza: Podoba mi się podejście, że technologia ma być dla ludzi, a nie tylko dla geeków i programistów. Interfejsy e-urzędów muszą być maksymalnie proste, wręcz intuicyjne, jak aplikacje bankowe. Jeżeli "proaktywne państwo" ma polegać na tym, że system sam przypomni mi o kończącym się dowodzie i załatwi sprawę dwoma kliknięciami, to popieram w stu procentach. Ale pamiętajmy o cyberbezpieczeństwie – im więcej danych w chmurze, tym lepsze musimy mieć tarcze ochronne przed hakerami. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:31 Źródło komentarza: Strategia Cyfryzacji Państwa do 2035 roku to rewolucja. Polska chce być liderem technologicznym Europy Autor komentarza: grzybiarz gryfiński Treść komentarza: Biorę dzidę i idę. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:28 Źródło komentarza: Grzybiarze ruszyli do lasów. Nowa aplikacja Sezon na grzyby ułatwia zbiory i powrót do domu Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: A to stary dzban pyr pyr. Posadzić go dożywotnio w wariatkowie zanim więcej strat narobi pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 14.06.2026, 17:00 Źródło komentarza: Koszmar na SOR-ze. Pacjent zaatakował ratownika i zdemolował sprzęt ratujący życie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama