Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 05:22
Reklama
Reklama
Reklama

Lex pilot idzie do kosza. Nie musisz mieć TVP na pierwszym miejscu

Rząd wycofuje się z projektowanych zmian w prawie. Gdyby do nich doszło, to na pierwszym kanale w telewizorze mielibyśmy TVP.

Sprawa wyszła na jaw pod koniec ubiegłego roku. Okazało się wtedy, że PiS chce przejąć władzę nad pilotami sterującymi telewizorami. Politycy wymyślili, żeby koniecznie na pierwszych pozycjach w układzie kanałów telewizyjnych znajdowały się stacje publiczne. 

Proponowane przepisy oznaczały, że widz na kanale nr 1 nie będzie miał np. Polsatu czy TVN-u, tylko TVP1. 

Sprzeczne z prawem unijnym

Władza tłumaczyła ten krok tym, że „nie jest właściwe”, aby ponad 30 proc. gospodarstw domowych w Polsce była pozbawiona (przez satelitę) dostępu do „właściwych dla ich regionów publicznych programów regionalnych”.

Przecież – jak argumentowała – to te stacje podają lokalne informacje i informują np. o miejscowych klęskach żywiołowych.

Prof. Ewa Nowińska, ekspertka ds. prawa mediów, ostrzegała jednak, że te zmiany mogą stać w sprzeczności z prawem unijnym. Można takie zmiany wymusić, ale tylko w sytuacji, gdy „są one niezbędne do realizacji celów leżących w interesie ogólnym, wyraźnie określonych przez każde państwo członkowskie, przy czym obowiązki te muszą być proporcjonalne i przejrzyste”.

Lex pilot

Sprawa rozgrzała do białości polityczne. Pojawiły się obawy, że PiS w taki sposób chce dotrzeć z prorządowym przekazem do szerszego grona odbiorców. Przepisy zostały nazwane lex pilot. 

– Zmiany lex pilot prowadzą do głębokiej ingerencji w zasady funkcjonowania rynku telewizyjnego w Polsce, zmierzając głównie do promowania przekazów publicznej telewizji i wywołując szerokie spektrum negatywnych konsekwencji rynkowych. Nowelizacja ustawy powinna być przedmiotem odrębnych prac legislacyjnych, co pozwoli przede wszystkim poznać zdanie innych resortów w drodze uzgodnień i opiniowania oraz umożliwi przeprowadzenie należytych konsultacji publicznych. W opinii PIKE jedyną zasadną i jednocześnie konieczną poprawką do projektu ustawy jest usunięcie z niego pakietu Lex Pilot – mówił na początku marca Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

Krok w tył

Wydawało się, że rząd się nie cofnie, ale sytuacja właśnie się zmieniła. 

– Przepisy wprowadzające Prawo Komunikacji Elektronicznej będą dotyczyć wyłącznie rynku telekomunikacyjnego. Tym samym propozycje nazwane przez branżę „Lex Pilot” całkowicie trafią do kosza. Nie będzie w ogóle części dotyczącej telewizji – serwis wirtualnemedia.pl cytuje Pawła Lewandowskiego, podsekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Oznacza to jednak, że jakieś prace dotyczące rynku telewizyjnego będą prowadzone. Na razie nie wiadomo, jakie i czego dotyczą.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wniosek 19.04.2023 22:43
Zaraz wymyśla jakiś nowy Lex.. byleby pozbyć się niezależnych od nich mediów ..Reżim tak ma.

Knagulec. 19.04.2023 18:26
Ja na pilocie i w dekoderze mam tylko TV Trwam i radio Maryja z tych programów czerpie prawdziwe wiadomości i publicystykę

Knagulec 20.04.2023 02:46
Wiem,bo byłem u twojej starej zabawa przednia No i "kołyska " oczywiście

ryba 19.04.2023 14:45
nie ma to kompletnie znaczenia na której pozycji jest TVP czy TVN . Od zeszłego roku na dekoderze UPC wywaliłem te kanały- za jedyne 70 złotych mi przeprogramowali sprzęt i usunąlem reżimowe głupoty, a na Canal = wystarczy wprowadzić ulubione i też wypad z szambem

Jerzy 19.04.2023 12:45
Tylko idiota by oglądał telewizję i jeszcze za to płacił

BEATA Z TVP CO MA W DOMU WARIATA TECZOEWGO CIOTEXA HA AH AH 19.04.2023 12:44
TVP SKRÓT TV PEJS HA HA AH TVN TV NADATLANTYCKA HA HA AH POL SAT POLIŃSKI SATANIZM HA HA AH

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama