Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 12:52
Reklama
Reklama
Reklama

Odchodzą od kasy, bo ich nie stać na leki. Aż tyle muszą dołożyć pacjenci

Najczęściej kupujemy leki na choroby układu sercowo-naczyniowego, przewodu pokarmowego i działające na metabolizm. Tu chodzi aż o 579 złotych.
Odchodzą od kasy, bo ich nie stać na leki. Aż tyle muszą dołożyć pacjenci
Dla wielu leki są za drogie.

Autor: iStock

Ile do tej kwoty musi dołożyć pacjent z własnej kieszeni? Sporo. I znacznie więcej niż rok wcześniej.

Wszystkie te dane znajdują się w dokumencie pod nazwą „Polityka lekowa państwa”, który właśnie upubliczniło Ministerstwo Zdrowia. To obszerny raport analizujący sytuację lekową od 2017 roku z perspektywą do 2028. Co z niego wynika? Że spożycie leków w Polsce będzie rosło. A główną przyczyną jest starzejące się społeczeństwo.

Miliony recept za miliony złotych

W Unii Europejskiej osoby 65 plus przyjmują 40 procent wszystkich sprzedawanych leków. 

„Wyzwaniem na lata kolejne będzie zatem zapewnienie większej podaży skutecznych i bezpiecznych leków, odpowiadających na potrzeby zdrowotne społeczeństwa, z uwzględnieniem możliwości finansowych płatnika” – czytamy w raporcie.

A po obecnych danych widać, że chodzi o olbrzymie pieniądze. W 2022 roku w całej Polsce wystawiono 453,3 mln recept, czyli o 27,9 mln recept więcej niż w 2021 roku. Z tego 95,8 proc. stanowiły recepty elektroniczne. Tu jednak trzeba zaznaczyć, że co 3 recepta (to szacunki) nie jest realizowana.

Rachunek dla pacjenta

Jak dokładnie policzyć, wychodzi na jaw, że wartość sprzedanych leków na receptę w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski wyniosła w 2022 roku 579 zł. To o 61 zł więcej niż rok wcześniej. Pacjent musiał z własnej kieszeni dopłacić 352 zł, czyli o 48 zł więcej niż rok wcześniej.

Jak podaje Rynek Zdrowia, najwięcej na leki wydali mieszkańcy województwa śląskiego (655 zł) i Podlasia (605 zł). Najmniej natomiast pacjenci na Opolszczyźnie – średnio 459 zł.

Polacy najczęściej kupują leki na choroby układu sercowo-naczyniowego, przewodu pokarmowego i działające na metabolizm.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ub wieczorek vel krakowiakl ha ah ah 07.10.2023 09:27
wieczorki z krakowiakami dają darmo ha haa h trutki ha ha ah dla swoich lachociagów z bartkowa ha ha ah

Rydz 06.10.2023 19:07
Ostatnio ojciec kolegi , wielbiciel TVP bo ba wsi innej stacji nie ma stwierdził ze on uwielbia PiS bi ma leki za darmo. Na to mu żona mało łba nie urwała , zwyzywała od debili i pokazała rachunki z apteki- pół emerytury! A debil swoje - na niektórych po skasowaniu zwoi mózgowych nie poradzisz

Jan 06.10.2023 19:00
Bo lekarze wypisują leki tych firm farmaceutycznych od ktorych maja różne profity. Lekarz musi wypisać te leki które są bezpłatne. Mówić lekarzowi, ze ma wypisać bezpłatne leki. Ja tak zrobiłem. I mam darmowe.

PiS propaganda 06.10.2023 14:22
W Niemczech ubezpieczony pacjent nie płaci za leki ..Ale według PiS to Zachód ponoć nam zazdrości .

a starczy ha haah gdzie ja to słyszałem ha ha ah a wiem na saturnie ha ha ah 06.10.2023 13:45
wystarczy nie kraść ha ha ah

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wow Treść komentarza: Aż 43 procent przy drugim dziecku? Wcale mnie to nie dziwi, u nas w bloku wszyscy sąsiedzi zatrzymują się na jednym maluchu właśnie z braku miejsca. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:23 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna Autor komentarza: doradca zawodowy Treść komentarza: To niech żona czy partner też popracuje, to będą 2 pensje. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:19 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Te wyniki idealnie pokazują błędne koło polskiego rynku nieruchomości. Młodzi kupują na start kawalerki albo małe dwupokojowe mieszkania, bo na nic innego nie mają zdolności kredytowej. Gdy przychodzi czas na powiększenie rodziny, okazuje się, że rata za większe M3 zjadałaby połowę pensji, a do tego dochodzi koszt wyprawki i ewentualnego płatnego żłobka. W konsekwencji decyzja o dziecku jest odkładana w nieskończoność albo wypada z planów na stałe. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: Jest drożej bo PiS nakradł i popsuł gospodarkę. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:16 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama