Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 kwietnia 2026 22:38
Reklama
Reklama

Za grube miliony powstawały posterunki, bo tak chciała partia PiS, Czy warto było?

U nas w powiecie posterunki powstały w Moryniu i Trzcińsku-Zdroju. NIK sprawdził wszystkie nowe jakie powstały w kraju za czasów PiS. Brakowało w nich wszystkiego: od telefonów po monitoring. Ale powstawały, bo tak obiecał swoim wyborcom PiS. Zapłacili za to podatnicy. I do bardzo dużo.
Za grube miliony powstawały posterunki, bo tak chciała partia PiS, Czy warto było?
Tak wyglądało podczas otwarcia. Potem były braki kadrowe...

Autor: igryfino (arch.)

To wnioski, które wypływają z niepublikowanego raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Zbadała ona, co zostało z jednej ze sztandarowych obietnic PiS. I zrównała ją z ziemia. Do raportu dotarło Radio TOK FM. 

Brakowało na wszystko i wszystkiego

NIK zbadał – jak podaje serwis – 31 nowo otwartych posterunków. Według ich oceny – patrząc na to pod kątem bezpieczeństwa obywateli – żaden nie musiał powstać. Tym bardziej, że niektóre z nich były nieczynne nawet przez 3 tygodnie.

Co gorsza – na wszystko brakowało pieniędzy, mimo że MSWiA wydało na to aż 107,5 mln zł. W efekcie na przywracanych posterunkach brakowało telefonów, drukarek, domofonów, monitoringu i… policjantów. 

Według raportu zatrudniano kadetów, chociaż z wytycznych Komendy Głównej Policji (KGP) wynika, że na takich posterunkach powinni pracować doświadczeni policjanci. Szczególnie w sprawach kryminalnych i w prewencji. 

Mniejsza skuteczność, gorsze wyniki

W efekcie – podaje Radio TOK FM – niektóre reaktywowane posterunki notowały pogorszenie sprawności działania. Spadał czas reakcji na zdarzenie. W skrajnych przypadkach policja reagowała dopiero po 9 minutach od zgłoszenia.

Spadał także poziom wykrywalności przestępstw. Kontrolowane posterunki rozwiązywały jedynie 10-18 proc. spraw kryminalnych.

Partia wie lepiej

Przypomnijmy, że te obietnice, które PiS złożył swoim wyborcom, miały odwrócić proces zapoczątkowany przez ich poprzedników: rząd PO-PSL. To w latach 2008-2015 były zamykane mniejsze posterunki. 

Tyle że o ich reaktywacji w jakiejś lokalizacji nie decydowały analizy, ale – według raportu NIK – uznaniowość. Bo tak uznała partia i jej funkcjonariusze.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pan X 05.01.2026 23:43
TAK ZAMKIJMY POSTERUNKI, punkty POGOTOWIA i cofnijmy się do średniowiecza. Co w ludzie macie w tych saganach, co za głupie podejście, i bezsensowne myślenie. Bezpieczeństwo nie ma odpowiedniej ceny.....

Pany Y 06.01.2026 00:27
Tylko, że same mury budują pseudo bezpieczeństwo.

głos rozsądku 03.01.2026 18:39
Porównywanie tego do zamykania posterunków za PO-PSL jest o tyle ciekawe, że tamte decyzje (choć bolesne) często opierały się na liczbach. Tutaj mieliśmy powrót do centralnego planowania "bo partia tak chce". Jeśli na 31 skontrolowanych placówek ŻADNA nie była konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa, to mamy do czynienia z gigantycznym marnotrawstwem.

AJWAJ HA HA AH 03.01.2026 16:02
NA OTWARCIU WSZYSCY ZARLI A TERAZ ŻE TO PIS STAWIAŁ AH AHA AH GOREJACY KONAR TO Z KAD TEŻ Z PIS HA HA AH PEDAŁY I SATANISCI AH AHA H

anty_system 03.01.2026 14:54
To jest definicja "państwa z kartonu". Z jednej strony narracja o odbudowie Polski lokalnej, a z drugiej całkowity brak merytorycznego przygotowania. Skoro analizy mówiły, że te posterunki nie są niezbędne, to ich otwieranie było czystą korupcją polityczną – kupowaniem głosów za publiczne pieniądze. A teraz zostaliśmy z pustymi budynkami, które trzeba ogrzać i utrzymać.

taa 02.01.2026 19:42
Ale w TV Republika milczą o tym w szesnastu językach

A. Żmijewski 02.01.2026 16:24
Pomysł pyr pyr był dibry ale zasadnixzo wyszło jak zwykle pyr pyr

Kodzak 02.01.2026 14:04
Kiedyś chciałem być policjantem,ale nie dałbym rady ..tyle u nas pijaków i innych awanturników, po prostu praca ta jest pełna stresu!!

WW 02.01.2026 01:03
Spadek czasu reakcji do 9 minut w sytuacjach kryzysowych to w małych miejscowościach wieczność. Zamiast inwestować w mobilne patrole i nowoczesną łączność, postawili drogie ściany, które do niczego nie służą. Raport NIK jest miażdżący.

plant 01.01.2026 19:45
W Moryniu i Trzcińsku wszyscy się cieszyli, że policja wraca. Teraz widać, że to był tylko teatrzyk. Jeśli posterunek jest zamknięty przez 3 tygodnie, to po co on w ogóle stoi? Tylko po to, żeby logo na ścianie ładnie wyglądało?

heh 01.01.2026 19:15
10% wykrywalności? To już lepiej byłoby postawić tam tekturowy radiowóz, efekt psychologiczny ten sam, a koszt znacznie mniejszy.

znajomy 01.01.2026 19:14
Najbardziej żal tych młodych chłopaków, kadetów, których tam rzucili na głęboką wodę. Bez wsparcia doświadczonych kolegów i bez sprzętu mają dbać o nasze bezpieczeństwo? To jest psucie formacji od środka dla celów politycznych.

Troll 01.01.2026 18:30
"U nas w powiedzcie", kto to pisał? Polska mowa trudna język....

hmm... 01.01.2026 18:27
Kolejny dowód na to, że "bezpieczeństwo" w wydaniu poprzedniej ekipy było tylko hasłem wyborczym, a nie realnym działaniem.

Łilu 01.01.2026 18:26
*** to konfident gryfinski cpun zaganiacz informator policyjny

king 01.01.2026 17:40
Trzeba było uzupełniać.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama