Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 22:44
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Milionowy przekręt na "studenta". Rozbito gang fałszujący dokumenty dla ZUS i PIT

Nawet 15 lat więzienia grozi członkom grupy, która stworzyła sieć fikcyjnych szkół dla dorosłych. Ich celem nie była jednak edukacja, a masowe wyłudzanie dotacji oświatowych i unikanie podatków. W tle sprawy pojawia się także wątek nielegalnego legalizowania pobytu migrantów z Ameryki Południowej.
Milionowy przekręt na "studenta". Rozbito gang fałszujący dokumenty dla ZUS i PIT
Fikcyjne uczelnie, tysiące podrobionych legitymacji i ponad 5 milionów złotych strat dla budżetu państwa. Policjanci rozbili bezwzględną grupę przestępczą, która z masowego fałszowania dokumentów szkolnych uczyniła dochodowy biznes.

Autor: policja

Policjanci rozbili grupę przestępczą, która wyrabiała i sprzedawała fałszywe dokumenty szkolne. Narazili w ten sposób ZUS i skarbówkę na milionowe straty.

Policjanci zatrzymali 6 osób w wieku od 24 do 59 lat. Decyzją sądu 3 z nich zostało aresztowanych. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Założyli fikcyjne szkołę dla dorosłych i dwie filie uczelni

Na trop grupy zajmującej się początkowo procederem wyłudzania dotacji oświatowych funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Łodzi wpadli w grudniu 2025 roku. Gromadzili materiał dowodowy, analizowali sposób działania grupy i role jej członków. 

Sprawcy założyli fikcyjną szkołę dla dorosłych, aby wyłudzać dotacje oświatowe od samorządu za pomocą sfałszowanych dokumentów. Grupa czerpała korzyści również z tworzenia nieprawdziwych zaświadczeń o pobieraniu nauki w szkole oraz legitymacji szkolnych i studenckich. 

Członkowie grupy otworzyli również dwie fikcyjne filie uczelni w Ostrołęce i Koninie. „Uczniów” pozyskiwali od rekruterów agencji pośrednictwa pracy. Celem sporządzania tych dokumentów było bezprawne skorzystanie ze zwolnienia z podatku dochodowego (PIT) dla osób przed 26 rokiem życia oraz uchylenie się od obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. 

Z materiału dowodowego wynika, że przestępcy mogli wydać około 2500 fałszywych zaświadczeń o pobieraniu nauki, które przyczynić się mogły do powstania szkody majątkowej na rzecz ZUS w wysokości prawie 4 mln. zł., a na rzecz urzędu skarbowego prawie 1,4 mln. zł.   

Sześciu mężczyzn, jedna kobieta

Prokuratura Rejonowa w Sieradzu zgodziła się na zatrzymanie i doprowadzeniu 6 osób zamieszanych w przestępczy proceder. Działania obejmowały województwa łódzkie, mazowieckie, podlaskie, kujawsko-pomorskie i wielkopolskie.

Funkcjonariusze zatrzymali osoby w wieku od 24 do 59 lat (5 mężczyzn i 1 kobietę). Zlikwidowali też drukarnię fałszywych legitymacji szkolnych i zaświadczeń, zabezpieczyli  kilkanaście telefonów komórkowych, laptopów, komputerów i dokumentację. W trakcie przeszukań zabezpieczono także pieniądze na poczet przyszłych kar.

 

 

Prokurator przedstawił  5 osobom zarzuty uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było wytwarzanie i sprzedawanie fałszywych dokumentów szkolnych, a kobiecie pomocnictwa do oszustw. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Legalizowali  pobyt i zatrudnienie obywateli Ameryki Południowej

To nie jedyna sprawa związana z zarabianiem na fałszowaniu dokumentów. Śledztwo w sprawie grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia obywateli Ameryki Południowej w Polsce prowadzą funkcjonariusze Straży Granicznej w Gdańsku.

W sprawie zatrzymano 4 osoby (3 kobiety i mężczyznę), które pozyskując fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta umożliwiały im pobyt i zatrudnienie w Polsce. 

Wobec 2 osób Sąd Rejonowy Gdańsk Południe zgodził się na areszt tymczasowy, wobec 2 pozostałych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

O podobnym skandalu w oświacie pisaliśmy tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pestka 05.06.2026 12:04
Chcieli zrobić szybki kurs z biznesu i zarządzania ryzykiem, a skończą z długoletnim doktoratem z penitencjarystyki. Przynajmniej tam zakwaterowanie mają za darmo i bez kombinowania z PIT-em.

Hehe 04.06.2026 18:51
KOlegium Tumanum już nie jednego wykształciło...

klich 04.06.2026 19:26
Z pewnoscią ciebie.

A. Żmijewski 04.06.2026 18:21
Zasadniczo jak to pyr pyr możliwe że w epoce komputerów można biurwy przez tyle czasu robić w konia tak prymitywnym numerem pyr pyr pyr

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 04.06.2026 16:11
ciocia warszewska by to ogarneła ha ha ah szkoła mini sterka wieczorka ha ha ah

hmmmmm 04.06.2026 10:54
Zastanawia mnie rola samorządów w tej sprawie. Przecież te fikcyjne szkoły wyłudzały też dotacje oświatowe! To znaczy, że urzędnicy wypłacali kasę "na gębę" albo na podstawie bardzo słabo weryfikowanych list obecności. Przecież sprawdzenie, czy w filii w Ostrołęce albo Koninie faktycznie odbywają się zajęcia i czy ci ludzie tam fizycznie siedzą, nie powinno zająć roku. System kontroli wydatkowania publicznych pieniędzy znowu zawiódł.

CiężkoGang 04.06.2026 10:52
Pięciu facetów i jedna kobieta w gangu. Ciekawe, kto tam był mózgiem operacji, a kto tylko obsługiwał drukarkę.

grubo 04.06.2026 01:51
Ciekawy jest ten drugi wątek z Gdańska i Strażą Graniczną. Wychodzi na to, że rynek fałszywek edukacyjnych miał dwie potężne gałęzie: z jednej strony polscy kombinatorzy polujący na ulgi podatkowe, a z drugiej – hurtowa legalizacja pobytu dla ludzi z Ameryki Południowej. Jeśli agencje pracy były w to zamieszane jako "rekruterzy", to zarzuty powinny dostać też władze tych firm. To nie była amatorka, tylko zaplanowany od A do Z biznes logistyczny.

wip 03.06.2026 19:58
15 lat więzienia za lewe legitymacje? Ostro polecieli, ale za miliony strat z podatków państwo nigdy nie odpuszcza.

Sauron 03.06.2026 19:53
Ktoś mądrzejszy zapewne kradli z władzą ,takie pieniądze tylko z wladza.

Waldek 03.06.2026 19:05
To pokazuje, jak nieszczelny jest nasz system weryfikacji statusu ucznia i studenta. Agencje zatrudnienia masowo korzystają z faktu, że student kosztuje mniej, więc popyt na takie lewe zaświadczenia był ogromny. Skoro w grę wchodziło zwolnienie z PIT do 26 roku życia i brak składek ZUS, to zyski były gigantyczne. Dobrze, że w końcu skarbówka i policja połączyły kropki, bo straty na 5 baniek z kawałkiem to już nie są żarty, tylko gruba zorganizowana przestępczość.

fix 03.06.2026 19:01
I nagle skonczyły się darmowe przejazdy i ulgi na podatkach. Piękny przekręt, ale głupota, żeby myśleć, że przy 2500 papierów nikt się nie połapie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama