Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 14:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strajk pracowników poczty. Nie wyślesz listu

W czwartek 16 maja związkowcy z Poczty Polskiej organizują strajk ostrzegawczy. Co to oznacza dla klientów.
Strajk pracowników poczty. Nie wyślesz listu
Związkowcy z Poczty Polskiej organizują strajk ostrzegawczy.

Autor: iStock

„W trosce o dobro pracowników i korzystających z usług Poczty Polskiej Obywateli, nie ma naszej zgody na wprowadzenie proponowanych przez Kierownictwo Spółki irracjonalnych zmian w funkcjonowaniu placówek pocztowych polegających m.in. na: likwidacji placówek pocztowych, zmniejszeniu liczby czynnych okienek, skróceniu czasu pracy placówek pocztowych, rezygnacji z pracy na dwie zmiany, czy też dalszej optymalizacji rejonów doręczeń polegającej na ich stopniowej likwidacji” – to fragment listu pocztowców do premiera Donalda Tuska. 

To także ostrzeżenie, że pracownicy nie będą stać bezczynnie i mają zamiar protestować.

Kłopoty poczty

Zmiany, o których piszą pracownicy, to działania zarządu państwowej firmy, który ratuje ją przed katastrofą. Jej sytuacja jest tak zła, że pracownikom nie wypłaca się nawet ustawowych najniższych pensji, a różnicę wyrównuje premiami i nagrodami. 

Dodatkowo planowana jest redukcja zatrudnienia – umowy nie będą przedłużane, a ludzi, którzy będą odchodzić na emerytury, nie będą zastępowali nowi.

Wszystko to przez to, że strata finansowa Poczty Polskiej za 2023 rok wyniosła ok. 800 mln zł.

Strajk ostrzegawczy

Pracownicy są zdeterminowani i grożą strajkiem. W czwartek 16 maja podczas protestu ostrzegawczego będziemy mieli próbkę tego, co może się wydarzyć w niedalekiej przyszłości.

Na czym ma polegać akcja? 

Związek Zawodowy Pracowników Poczty informuje, że pocztowcy przez 2 godziny nie będą wykonywali swoich obowiązków zawodowych. Strajk ma trwać od 8 do 10. W tym czasie w placówce pocztowej niczego nie załatwimy. Nie będzie można odebrać paczki, nadać listu, wpłacić pieniędzy ani nawet kupić znaczka.

Nie tylko o zmiany w PP chodzi związkowcom. Walczą także o pieniądze.

„Walczymy o nasze wynagrodzenia i miejsca pracy. 80 proc. z nas ma wynagrodzenie zasadnicze na umowę o pracę na pełny etat na poziomie 4023 zł. (tj. poniżej minimalnego wynagrodzenia w Polsce)” – tłumaczy powody prostetu związek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

konekt 15.05.2024 11:32
W Poczcie Polskiej zarabia się 4100 zł. I jest git

teraz bedzie ukraińska ha ha ah 8 ra be z lubawicz zasponsoruje ha aha h 96 brzóz ha ah ah 15.05.2024 07:17
w ukropolin już polskiej nie trzeba ha ha ha

to żenada 15.05.2024 08:02
Zbanujcie tego rosyjskiego trolla.

no nie 14.05.2024 20:24
Różańców już nie będą sprzedawać?

prawie 70 milionów 14.05.2024 11:20
Niech idą do Sasina.

gotówka 14.05.2024 20:25
Ile sasinów na ten pocztowy interes trzeba?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej Tumanowicz ha ha ahTreść komentarza: Rozpacz po śmierci Kim Dzong Ila YT HA HA AHData dodania komentarza: 16.03.2026, 13:22Źródło komentarza: Oscary 2026: Totalna dominacja "Jednej bitwy po drugiej" i wielki triumf polskiego kinaAutor komentarza: A. ŻmijewskiTreść komentarza: Na kredytach pyr pyr to tylko zasadniczo banki zbijają fortunę i dlatego nikt normalny nie bierze kredytów skoro można sięgnąć do skarpety z dziada pradziada pyr pyr pyrData dodania komentarza: 16.03.2026, 13:07Źródło komentarza: Pułapka kosztów życia 2026: Nadzieja na niższe raty kredytów zniknie pod ciężarem opłat za mediaAutor komentarza: MagdaTreść komentarza: Niby inflacja spada, a przy kasie jakoś tego nie widzę. Liczby swoje, życie swoje.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Zakupy droższe o 3,8% rok do roku. Koszyk sklepowy rośnie szybciej niż oficjalna inflacja w lutymAutor komentarza: Collegium TumanumTreść komentarza: To jest modelowy przykład dysonansu poznawczego. Z jednej strony retoryka dla twardego elektoralu o węglu i suwerenności, a z drugiej czysty rachunek ekonomiczny we własnym gospodarstwie. Skoro to takie nieopłacalne, to po co w ogóle w to wchodził? Przecież to się kupy nie trzyma. Jak on profesurę zdobył? W Collegium Humanum?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 12:56Źródło komentarza: Walczy z "OZE-sroze" na "wiatraki sraki" - polityczna wojna. Samorządy przeciwko dezinformacji o OZE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama