Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 22:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nawałnica powaliła drzewa na drogi - interwencje strażaków niezbędne! [FOTO]

W ostatnim czasie między innymi w naszym regionie panują zmienne warunki pogodowe. Zrobiło się gorąco. Temperatura przekracza w ciągu dnia 32 st. Celsjusza. Prawie codziennie ostrzegani jesteśmy przed nagłymi burzami i gwałtownymi opadami deszczu. Tym razem nawałnica przeszła nad niektórymi miejscowościami w naszym regionie, pozostawiając po sobie zniszczenia.
Nawałnica powaliła drzewa na drogi - interwencje strażaków niezbędne! [FOTO]
Strażacy przystąpili do usuwania powalonych drzew z jezdni, przywracając normalny przejazd.

Autor: OSP KSRG Widuchowa

Wczoraj 27 czerwca 2024 r. późnym popołudniem i wieczorem wiatr o dużej sile łamał drzewa, powalając je na drogi i uniemożliwiając przejazd pojazdom. Konary spadały wprost na jezdnię, tworząc niebezpieczne sytuacje dla użytkowników dróg. Deszcz tylko pogarszał sytuację, zalewając już trudny do przebycia teren.

Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji strażaków, interwencja z pomocą specjalistycznego sprzętu była bardzo pomocna. Strażacy przystąpili do usuwania powalonych drzew z jezdni, przywracając normalny przejazd.

Tak było m.in. na drodze krajowej nr 31 koło Widuchowej, Marwic, Dębogóry, Lisiego Pola.

Na opublikowanych w fotogalerii zdjęciach można zobaczyć w akcji druhów OSP KSRG Widuchowa oraz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie.

To był bardzo pracowity dzień dla naszych strażaków - bez wątpienia ich zaangażowanie i determinacja zasługują na uznanie w obliczu nieprzewidywalnych sił natury.


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 29.06.2024 17:44
Strażaki lepiej dvają o przejezdność dróg pyr pyr jak zasadniczo służba drogowa.

Jola 28.06.2024 20:47
Jechać autem podczas takiej wichury to strach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pigułaTreść komentarza: Rekonstrukcja tkanek stopy u dwulatki to proces wieloletni. Dziecko będzie rosło, a bliznowaciejące tkanki mogą powodować trwałe kalectwo. Rodzina powinna już teraz myśleć o pozwie cywilnym wobec dziadka, bo koszty prywatnej rehabilitacji i ewentualnych kolejnych operacji będą ogromne.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 22:16Źródło komentarza: Przeklęta broń wypaliła dwa razy. Najpierw w niewinne dziecko, potem na policjiAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: Jeden raz to przypadek, ale drugi?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 22:15Źródło komentarza: Przeklęta broń wypaliła dwa razy. Najpierw w niewinne dziecko, potem na policjiAutor komentarza: HeheTreść komentarza: Może ktoś się identyfikował jako policjant lub rusznikarz z wcześniejszego naboru dotyczącego osoby ds. obsługi sztucera. Tylko u lewaków broń sama strzela, a u innych strzela z niej osoba, która ją obsługuje. A to jest zasadnicza różnica w interpretacji zdarzenia. Odpowiedzialni powinni przejść przedszkole ponownie. Nic nie dzieje się bez przyczyny.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 22:11Źródło komentarza: Przeklęta broń wypaliła dwa razy. Najpierw w niewinne dziecko, potem na policjiAutor komentarza: wowTreść komentarza: Ładnie podsumowałeś burmitrza, bo zgodnie z prawem to on jest odpowiadzialny za dostarcznie ciepła.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 21:57Źródło komentarza: Wyścig z czasem w Nowym Czarnowie: Gryfino uniknie „luki grzewczej” - zapewnia PGE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama