Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 02:50
Reklama

Tu rodzi się najmniej dzieci? Znowu mamy spadek urodzeń

Ten rok może być jeszcze gorszy niż poprzedni, a przecież na świat przyszło najmniej dzieci od II wojny światowej. W całym kraju wskaźnik dzietności jest za niski, ale nie wszędzie taki sam.
Tu rodzi się najmniej dzieci? Znowu mamy spadek urodzeń

Autor: Canva

W 2024 roku na świat przyszło najmniej dzieci od zakończenia II wojny światowej – 252 tysiące. Te dane Głównego Urzędu Statystycznego były czerwoną lampką w sprawie polskiej demografii. 

Kolejny zły sygnał to dane za pierwsze półrocze 2025 r. W tym czasie urodziło się 115,5 tys. dzieci, o ponad 10 tys. mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku.

Jeszcze mniej dzieci

„Wstępne szacunki wskazują, że do końca 2025 roku liczba urodzeń w Polsce spadnie poniżej 240 tysięcy, co jest kontynuacją negatywnych trendów demograficznych” – podsumowuje money.pl. 

I zestawia liczby: „(...) w 2010 roku w pierwszych sześciu miesiącach GUS odnotował 208 tys. urodzeń, czyli o ponad 92 tysiące więcej niż w tym samym okresie 2025 roku. Ostatni raz ponad 200 tys. urodzeń w pierwszych 6 miesiącach roku odnotowano w 2017 roku, a ponad 160 tysięcy urodzeń w 2021 roku”.

Różnie w różnych regionach

Polska jest pod tym względem bardzo zróżnicowana. Są miasta i regiony, gdzie rodzi się więcej dzieci, i takie, gdzie porodów jest znacznie mniej. Pokazuje to dokładnie najnowszy raport GUS „Regiony Polski 2025”.

I tak, najniższy wskaźnik dzietności w 2024 roku dotyczył woj. świętokrzyskiego – 1,01, a najwyższy odnotowano na Mazowszu - 1,29 (poza Warszawą i okolicznymi gminami).

W innych częściach Polski wskaźnik wyniósł około 1,1.

„Po to, by kolejne pokolenia były tak liczne jak wcześniejsze, demografowie szacują, iż wskaźnik dzietności powinien wynieść co najmniej 2,1. W Polsce na tym poziomie był w 2010 r. (2,2)” – pisze „Rzeczpospolita”.

I dodaje, że w ciągu ostatnich pięciu lat wskaźnik dzietności obniżył się najbardziej regionalnie w aglomeracji warszawskiej: z 1,61 w 2020 r. do 1,1 w 2024 r. i w województwie pomorskim: z 1,53 w 2020 r. do 1,15 w 2024 roku.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama