Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 16:16
Reklama

Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej

Żyjemy w finansowym zawieszeniu – potrafimy mistrzowsko planować wydatki po okresie wysokiej inflacji, ale jakikolwiek niespodziewany kryzys może zburzyć nasz spokój. Zaskakujące badanie pokazało, że choć ogólny wskaźnik pewności finansowej plasuje nas w europejskiej elicie, to poduszka finansowa większości z nas jest iluzoryczna. Przeczytaj, jak cyfryzacja i rynek pracy dają nam złudne poczucie kontroli i co naprawdę kryje się w portfelach Polaków.
Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
Młodzi Polacy idą jak burza i w kwestii finansowej pewności niemal dogonili liderów z Holandii. Co ciekawe, na tle Europy rewelacyjnie wypadają również Polki, zajmując wysokie, trzecie miejsce na podium. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jednak u starszych pokoleń, gdzie poczucie bezpieczeństwa drastycznie spada.

Źródło: Raisin

Polska znalazła się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem pewności finansowej. Z najnowszego badania Raisin Financial Confidence Index wynika, że wyprzedzamy takie potęgi jak Francja, Włochy czy Wielka Brytania. Zajmujemy wysokie, czwarte miejsce na kontynencie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach – za świetnym wynikiem kryje się zaskakujący niuans, który brutalnie obnaża stan naszych portfeli.

Polak potrafi (zarządzać kryzysem)

W skali od 0 do 100 punktów Polacy ocenili swoją pewność finansową na 48,02 pkt. Wyższy poziom optymizmu i kontroli zadeklarowali jedynie mieszkańcy Holandii (lider zestawienia z wynikiem 55,28 pkt), Hiszpanii oraz Niemiec. Na szarym końcu wylądowała Irlandia (41,09 pkt).

Skąd u nas tak wysokie poczucie sprawczości? Eksperci wskazują, że paradoksalnie pomogła nam w tym... niedawna wysoka inflacja. Drożyzna zmusiła nas do ściślejszej kontroli domowych budżetów.

– Po okresie wysokiej inflacji gospodarstwa domowe w większym stopniu koncentrują się na kontroli wydatków i bieżącym zarządzaniu budżetem. W połączeniu z relatywnie dobrą sytuacją na rynku pracy przekłada się to na wyższe poczucie sprawczości finansowej – komentuje Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.

Pomaga nam również technologia. Jesteśmy jednym z najbardziej cyfrowych narodów w Europie, jeśli chodzi o bankowość. Aplikacje w telefonach, ułatwione monitorowanie subskrypcji i szybkie płatności dają nam złudzenie, że w pełni panujemy nad sytuacją.

Królowie codzienności, niewolnicy niespodzianek

Gdy jednak przyjrzymy się strukturze odpowiedzi, czar częściowo pryska. Aż 42,60% Polaków znajduje się w bezpiecznej, ale dość chwiejnej strefie „średniej pewności” (41–60 pkt).

Najbardziej alarmujący jest jednak inny wskaźnik. Zaledwie 1,70% Polaków deklaruje najwyższy poziom pewności finansowej (81–100 pkt). To absolutnie najniższy wynik spośród wszystkich 11 badanych krajów. Dla porównania, w Holandii ten finansowy "olimp" osiąga 8% obywateli, a w Niemczech ponad 5%.

Finansowy szczyt (81-100 pkt) – procent obywateli:

│ Holandia                  │ 8,00%    │

│ USA                       │ 6,10%    │

│ Niemcy                    │ 5,40%    │

│ Polska                    │ 1,70%    │ -  Najmniej w badaniu

Co to oznacza w praktyce? Jesteśmy mistrzami w dociąganiu od pierwszego do pierwszego. Wiemy, ile wydajemy na zakupy, potrafimy polować na promocje i planować bieżące rachunki. Jednak brakuje nam trwałego bezpieczeństwa – tzw. poduszki finansowej.

– Dobrze zarządzamy codziennym budżetem, ale nasza sytuacja jest mniej odporna na nieprzewidziane zdarzenia, takie jak nagły wydatek czy spadek dochodów – dodaje Michał Piątek. Wystarczy awaria samochodu, kosztowne leczenie zębów czy awaria lodówki, by nasza finansowa pewność legła w gruzach. Co gorsza, niemal co piąty Polak (19%) znajduje się na dnie skali, nie mając żadnej kontroli nad pieniędzmi.

Polki na podium, seniorzy z problemami

Badanie Raisin przynosi niezwykle ciekawe wnioski demograficzne. Choć w kraju to mężczyźni deklarują wyższą pewność finansową niż kobiety, to na tle Europy polskie kobiety są absolutnymi liderkami. Zajmują wysokie, trzecie miejsce na podium – tuż za Holenderkami i Niemkami.

Zupełnie inaczej niż na Zachodzie wygląda u nas kwestia wieku. W krajach takich jak Austria czy Niemcy, pewność finansowa rośnie wraz z wiekiem. Starsze pokolenia przez dekady budowały tam kapitał w stabilnym systemie i dziś mogą liczyć na przewidywalne emerytury.

W Polsce jest dokładnie na odwrót – pewność finansowa drastycznie maleje wraz z wiekiem:

  • 18–34 lata: 50,39 pkt (młodzi Polacy praktycznie dogonili rówieśników z bogatej Holandii!)
  • 35–49 lat: 47,33 pkt
  • 50–69 lat: 46,14 pkt

Młodzi wchodzą na rynek pewnie, świetnie operują technologią i szybko notują wzrosty pensji. Starsi Polacy często zostają bez kapitałowego bufora, skazani na niepewność jutra i mało optymistyczne prognozy emerytalne.

Choć czwarte miejsce w Europie cieszy i pokazuje ogromny skok cywilizacyjny oraz naszą niesamowitą zaradność, przed Polakami jeszcze długa droga. Z królów bieżącego budżetu musimy stać się mistrzami długoterminowego oszczędzania. Bez tego te 1,7% na szczycie finansowego spokoju długo się nie zmieni.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

women 16.05.2026 15:58
Dziewczyny, brawo! Trzecie miejsce w Europie dla Polek robi wrażenie. Widać, że to my trzymamy kasę w domach i wiemy, jak nią mądrze zarządzać. Facetom zostało czwarte, też nieźle.

analityk 16.05.2026 15:52
Ta wysoka średnia jest jednak mocno myląca i cieszę się, że autor to zauważył. To, że ponad 42% z nas jest w tej "średniej" strefie, pokazuje, że po prostu nauczyliśmy się rygorystycznie kontrolować codzienne wydatki przez inflację. Aplikacje bankowe, promocje, planowanie zakupów – to daje poczucie kontroli. Ale brak stabilności długoterminowej i śmieszne 1,7% na samym szczycie to dowód, że nie mamy oszczędności dających prawdziwy luz psychiczny.

seniorka 16.05.2026 15:50
Jak to się pozmieniało...

cóż 16.05.2026 15:47
No i pięknie! Czwarte miejsce w Europie to nie w kij dmuchał. W końcu wyprzedziliśmy Francuzów i Anglików, przynajmniej w naszych własnych oczach. Rynek pracy stabilny, to i człowiek spokojniejszy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama