Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 13:17
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej

Żyjemy w finansowym zawieszeniu – potrafimy mistrzowsko planować wydatki po okresie wysokiej inflacji, ale jakikolwiek niespodziewany kryzys może zburzyć nasz spokój. Zaskakujące badanie pokazało, że choć ogólny wskaźnik pewności finansowej plasuje nas w europejskiej elicie, to poduszka finansowa większości z nas jest iluzoryczna. Przeczytaj, jak cyfryzacja i rynek pracy dają nam złudne poczucie kontroli i co naprawdę kryje się w portfelach Polaków.
Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
Młodzi Polacy idą jak burza i w kwestii finansowej pewności niemal dogonili liderów z Holandii. Co ciekawe, na tle Europy rewelacyjnie wypadają również Polki, zajmując wysokie, trzecie miejsce na podium. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jednak u starszych pokoleń, gdzie poczucie bezpieczeństwa drastycznie spada.

Źródło: Raisin

Polska znalazła się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem pewności finansowej. Z najnowszego badania Raisin Financial Confidence Index wynika, że wyprzedzamy takie potęgi jak Francja, Włochy czy Wielka Brytania. Zajmujemy wysokie, czwarte miejsce na kontynencie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach – za świetnym wynikiem kryje się zaskakujący niuans, który brutalnie obnaża stan naszych portfeli.

Polak potrafi (zarządzać kryzysem)

W skali od 0 do 100 punktów Polacy ocenili swoją pewność finansową na 48,02 pkt. Wyższy poziom optymizmu i kontroli zadeklarowali jedynie mieszkańcy Holandii (lider zestawienia z wynikiem 55,28 pkt), Hiszpanii oraz Niemiec. Na szarym końcu wylądowała Irlandia (41,09 pkt).

Skąd u nas tak wysokie poczucie sprawczości? Eksperci wskazują, że paradoksalnie pomogła nam w tym... niedawna wysoka inflacja. Drożyzna zmusiła nas do ściślejszej kontroli domowych budżetów.

– Po okresie wysokiej inflacji gospodarstwa domowe w większym stopniu koncentrują się na kontroli wydatków i bieżącym zarządzaniu budżetem. W połączeniu z relatywnie dobrą sytuacją na rynku pracy przekłada się to na wyższe poczucie sprawczości finansowej – komentuje Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.

Pomaga nam również technologia. Jesteśmy jednym z najbardziej cyfrowych narodów w Europie, jeśli chodzi o bankowość. Aplikacje w telefonach, ułatwione monitorowanie subskrypcji i szybkie płatności dają nam złudzenie, że w pełni panujemy nad sytuacją.

Królowie codzienności, niewolnicy niespodzianek

Gdy jednak przyjrzymy się strukturze odpowiedzi, czar częściowo pryska. Aż 42,60% Polaków znajduje się w bezpiecznej, ale dość chwiejnej strefie „średniej pewności” (41–60 pkt).

Najbardziej alarmujący jest jednak inny wskaźnik. Zaledwie 1,70% Polaków deklaruje najwyższy poziom pewności finansowej (81–100 pkt). To absolutnie najniższy wynik spośród wszystkich 11 badanych krajów. Dla porównania, w Holandii ten finansowy "olimp" osiąga 8% obywateli, a w Niemczech ponad 5%.

Finansowy szczyt (81-100 pkt) – procent obywateli:

│ Holandia                  │ 8,00%    │

│ USA                       │ 6,10%    │

│ Niemcy                    │ 5,40%    │

│ Polska                    │ 1,70%    │ -  Najmniej w badaniu

Co to oznacza w praktyce? Jesteśmy mistrzami w dociąganiu od pierwszego do pierwszego. Wiemy, ile wydajemy na zakupy, potrafimy polować na promocje i planować bieżące rachunki. Jednak brakuje nam trwałego bezpieczeństwa – tzw. poduszki finansowej.

– Dobrze zarządzamy codziennym budżetem, ale nasza sytuacja jest mniej odporna na nieprzewidziane zdarzenia, takie jak nagły wydatek czy spadek dochodów – dodaje Michał Piątek. Wystarczy awaria samochodu, kosztowne leczenie zębów czy awaria lodówki, by nasza finansowa pewność legła w gruzach. Co gorsza, niemal co piąty Polak (19%) znajduje się na dnie skali, nie mając żadnej kontroli nad pieniędzmi.

Polki na podium, seniorzy z problemami

Badanie Raisin przynosi niezwykle ciekawe wnioski demograficzne. Choć w kraju to mężczyźni deklarują wyższą pewność finansową niż kobiety, to na tle Europy polskie kobiety są absolutnymi liderkami. Zajmują wysokie, trzecie miejsce na podium – tuż za Holenderkami i Niemkami.

Zupełnie inaczej niż na Zachodzie wygląda u nas kwestia wieku. W krajach takich jak Austria czy Niemcy, pewność finansowa rośnie wraz z wiekiem. Starsze pokolenia przez dekady budowały tam kapitał w stabilnym systemie i dziś mogą liczyć na przewidywalne emerytury.

W Polsce jest dokładnie na odwrót – pewność finansowa drastycznie maleje wraz z wiekiem:

  • 18–34 lata: 50,39 pkt (młodzi Polacy praktycznie dogonili rówieśników z bogatej Holandii!)
  • 35–49 lat: 47,33 pkt
  • 50–69 lat: 46,14 pkt

Młodzi wchodzą na rynek pewnie, świetnie operują technologią i szybko notują wzrosty pensji. Starsi Polacy często zostają bez kapitałowego bufora, skazani na niepewność jutra i mało optymistyczne prognozy emerytalne.

Choć czwarte miejsce w Europie cieszy i pokazuje ogromny skok cywilizacyjny oraz naszą niesamowitą zaradność, przed Polakami jeszcze długa droga. Z królów bieżącego budżetu musimy stać się mistrzami długoterminowego oszczędzania. Bez tego te 1,7% na szczycie finansowego spokoju długo się nie zmieni.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zwykle 19.05.2026 12:54
Człowiek planuje, a Bóg decyduje

Przymusowy kołchoźnik 18.05.2026 10:20
Co by tu sobie kupić za "pewność finansową"???

A. Żmijewski 17.05.2026 16:40
Zasadniczo tylko pełna skarpeta pyr pyr zapewnia nam przewidywalność i pewność finansową z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr pyr

moje drobne uwagi 17.05.2026 09:35
Mam swoje przemyślenia. Słuchajcie, w tym całym zestawieniu jest jeszcze jedna gruba rzecz, o której rzadko się mówi głośno. Spójrzcie na tę przepaść pokoleniową – młodzi do trzydziestki czwórki czują się niemal jak królowie życia na poziomie Holendrów, a starsi pikują w dół. To nie jest przypadek, tylko czysta matematyka naszych realiów. Młodzi Polacy weszli na rynek pracy już w zupełnie innych realiach: znają języki, technologie, dla nich praca w korpo czy zagraniczne zlecenia to norma, a do tego nie pamiętają biedy lat 90. i transformacji. Z kolei pokolenie ich rodziców (50-69 lat) ma za sobą ciągłe łatanie dziur w życiorysach: zmiany systemowe, hiperinflację, bezrobocie, a teraz patrzą na te śmieszne prognozy swoich przyszłych emerytur z ZUS-u. Nic dziwnego, że im starszy Polak, tym mniej pewnie patrzy w przyszłość. Na Zachodzie wiek oznacza akumulację kapitału i odcinanie kuponów, u nas – niestety – lęk przed tym, czy starczy na leki i rachunki. Ta statystyka to tak naprawdę smutny rentgen tego, jak bardzo nasz system gospodarczy przez ostatnie dekady nie pozwolił starszym pokoleniom zbudować trwałego bogactwa.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 17.05.2026 08:25
POLIN TO STAN UMYSŁU HA AH AH

Lekers 16.05.2026 23:18
Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!

GR 16.05.2026 21:56
Polak patrzy na swoje konto: "No, kontrola jest pełna, wiem dokładnie, na które zero mnie nie stać". A tak na poważnie, to te 1,7% bogaczy w pełni pewnych swego to pewnie sami programiści i influencerzy na podatku liniowym.

Stenia 16.05.2026 21:56
To tylko statystyka.

Nerd gryfiński 17.05.2026 19:34
Stenia 16.05.2026 21:56
To tylko statystyka.
Dobre dla nerdów i innych obłąkańców

key 16.05.2026 18:24
Kluczem do zrozumienia tego badania jest komentarz dyrektora Raisin o odporności na nieprzewidziane zdarzenia. Polak potrafi przeżyć za grosze od pierwszego do pierwszego i czuć, że ogarnia rzeczywistość (stąd te 48 punktów). Jednak ta pewność momentalnie znika, gdy psuje się samochód albo trzeba iść prywatnie do lekarza. Jesteśmy mistrzami zarządzania kryzysowego na co dzień, ale kapitałowo leżymy.

kondysja 16.05.2026 17:39
Liczby nie kłamią. Prawie 20 procent Polaków ma wynik poniżej 30 punktów i totalnie nie widzi przyszłości. To co piąty z nas! Smutne to, bo ta wysoka średnia kompletnie maskuje realne problemy sporej grupy ludzi.

odwrotnie 16.05.2026 17:19
Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący wieku. Na Zachodzie, np. w Niemczech czy Holandii, to starsi ludzie mają najwyższą pewność finansową, bo przez całe życie odkładali kapitał w stabilnych warunkach. U nas jest na odwrót – młodzi (18-34) są optymistami, bo szybko rosną im pensje i znają technologię, a starsi (50-69) zostali z niskimi świadczeniami i bez bufora. To pokazuje strukturalny problem naszego systemu emerytalnego.

ja 16.05.2026 17:17
Pewność w niepewnych czasach? Niemożliwe!

women 16.05.2026 15:58
Dziewczyny, brawo! Trzecie miejsce w Europie dla Polek robi wrażenie. Widać, że to my trzymamy kasę w domach i wiemy, jak nią mądrze zarządzać. Facetom zostało czwarte, też nieźle.

analityk 16.05.2026 15:52
Ta wysoka średnia jest jednak mocno myląca i cieszę się, że autor to zauważył. To, że ponad 42% z nas jest w tej "średniej" strefie, pokazuje, że po prostu nauczyliśmy się rygorystycznie kontrolować codzienne wydatki przez inflację. Aplikacje bankowe, promocje, planowanie zakupów – to daje poczucie kontroli. Ale brak stabilności długoterminowej i śmieszne 1,7% na samym szczycie to dowód, że nie mamy oszczędności dających prawdziwy luz psychiczny.

seniorka 16.05.2026 15:50
Jak to się pozmieniało...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama