Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 23:48
Reklama

Starsza córka mnie tak nazywała i powstała… Sklota

Filia Biblioteki Publicznej na Górnym Tarasie w Gryfinie sprawiła swoim najmłodszym czytelnikom niezwykłą przyjemność. W placówce pojawiła się Agnieszka Gadzińska, autorka cieszących się popularnością humorystycznych opowiadań o sześciolatce Sklocie i jej przyjaciołach.
Starsza córka mnie tak nazywała i powstała… Sklota

Pisarka w dowcipny sposób przedstawiła siebie i swoją twórczość. Opowiadała o swoim warsztacie literackim, o drodze, jaką musi przebyć pomysł na książkę aby trafił w formie opowiadania czy powieści do czytelnika. Jak wyznała, Sklotą nazywała ją starsza córka. To brzmienie tak spodobało się pisarce, że do tego „imienia” postanowiła dorobić… osobę. W ten sposób powstał cykl opowiadań o ciekawskiej, sympatycznej i ruchliwej sześciolatce, która choć chce dobrze, zazwyczaj pakuje się w kłopoty.

Agnieszka Gadzińska posiadła umiejętność obserwacji, a następnie opisywania relacji między dorosłymi a dziećmi i między samymi dziećmi.

 Dlaczego szczęście boli?

Dlaczego Papi chce zostać kryminalistą?

Czy umycie warzyw mydłem to dobry uczynek?

My znamy odpowiedzi na te pytania. A Państwo?

Świat Agnieszki Gadzińskiej jest miły i spokojny, a rodzina stanowi punkt oparcia. Warto zapamiętać to nazwisko i nie wolno przeoczyć opowieści o Sklocie, bo jak mówi pewien czteroletni Adaś „Mamo, jak mi nie poczytasz, to Ci wieczorem nie zasnę”.

WYBIERAM BIBLIOTEKĘ. To hasło kojarzy się z miejscem, gdzie chcemy wypocząć, przedyskutować problemy dotyczące życia osobistego i zawodowego, to miejsce w którym jest nam miło i bezpiecznie.

Biblioteka – wstęp zawsze wolny, a „książka nie kurzołap, weź ją czasem do-łap”.

Zapraszamy

Ewa Chołdrych

Maria Delczyk (foto)

    



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: teoria spiskowaTreść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący dzieci i masztów telekomunikacyjnych. Pamiętam, jaką panikę siali ludzie, kiedy budowano nową stację bazową blisko przedszkola czy szkoły. Rodzice pisali petycje, straszyli białaczką u maluchów, powoływali się na jakieś dziwne źródła. Ten raport z Australii pod wodzą Karipidisa jasno pokazuje, że poziom ekspozycji na te fale radiowe jest zbyt niski, by wywołać jakiekolwiek zmiany komórkowe. Może to w końcu zamknie usta domorosłym ekspertom z Facebooka.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:27Źródło komentarza: Godziny z telefonem w ręku a zdrowie. Zobacz co wykazali naukowcy po kilkunastu latach analizAutor komentarza: bajarz gryfińskiTreść komentarza: Słyszałem, że na promie straszy duch starego celnika, który sprawdza, czy nikt nie przewozi nadmiaru dobrych humorów!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:25Źródło komentarza: Wieczorna podróż przez historię i nurty Odry. Nadodrzańska Noc Muzeów 2026:Autor komentarza: jajcarz gryfińskiTreść komentarza: Moja babcia myślała, że „cyberwojsko” to tacy żołnierze z mieczami świetlnymi, a tu się okazuje, że ich głównym wrogiem jest załącznik „faktura.exe”.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:23Źródło komentarza: Polska pod cyberostrzałem. Gen. Molenda ujawnia skalę ataków i rolę rosyjskich służb w sieciAutor komentarza: LekersTreść komentarza: Wyprzedziliśmy Włochów i Francuzów w pewności finansowej? Nic dziwnego, oni wydają miliony na modę, espresso i drogie wina, a my sprawdzamy w aplikacjach, w którym dyskoncie jest akurat tańszy cukier i masło na promocji. To się nazywa strategiczne planowanie budżetu, a nie jakieś tam "dolce vita"!Data dodania komentarza: 16.05.2026, 23:18Źródło komentarza: Polacy pewniejsi swoich pieniędzy. Wyprzedzamy Francję i Włochy lecz brakuje nam poduszki finansowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama