Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 23:51
Reklama
Reklama
Reklama

Ojciec z synem przykuli 72-latkę do kaloryfera i maltretowali. Uciekła do lasu przed rodziną

Dramat rozegrał się w nocy. Starsza pani przez kilkanaście godzin była przykuta do kaloryfera i maltretowana. W ten sposób jej bliscy chcieli wymusić na niej przekazanie majątku.
Ojciec z synem przykuli 72-latkę do kaloryfera i maltretowali. Uciekła do lasu przed rodziną
Bliscy seniorki zostali aresztowani.

Autor: policja

Oficjalnie policja nie ujawnia wszystkich szczegółów sprawy, ale te, które są znane, bulwersują. Wiadomo, że w gminie Sośnie (woj. wielkopolskie) policjanci odnaleźli w lesie 72-letnią kobietę, która – jak ustalono – była przetrzymywana wbrew swojej woli. Funkcjonariusze zadziałali błyskawicznie. Dzięki ich determinacji starsza pani dziś żyje.

– Zgłoszenie wpłynęło późnym wieczorem. Wiedzieliśmy, że liczy się każda minuta – relacjonują policjanci.

Dramatyczny telefon z lasu

18 października, około godziny 23:30 dyżurny ostrowskiej policji otrzymał dramatyczne zgłoszenie: starsza kobieta uciekła do lasu, gdzie szukała ratunku przed swoimi oprawcami. 

– Cały czas byliśmy z nią w kontakcie telefonicznym. Prowadziła nas, opisując, co widzi wokół siebie – opisują funkcjonariusze.

Mundurowi szybko dotarli do wskazanego przez nią miejsca. Na dukcie leśnym odnaleźli roztrzęsioną i wychłodzoną kobietę z widocznymi obrażeniami ciała. 

– Była przerażona i bardzo słaba. Udzieliliśmy jej pomocy – dodają policjanci.

72-latka została przekazana pod opiekę ratowników medycznych.

Ojciec i syn w rękach policji

Śledczy nie mieli wątpliwości, że za tym koszmarem stoją dwaj mieszkańcy powiatu ostrowskiego – 49-latek i jego 22-letni syn. Z ustaleń wynika, że przez kilkanaście godzin wspólnie i w porozumieniu pozbawili kobietę wolności, a potem dokonali rozboju.

Jak ustalił „Fakt”, mężczyźni przywiązali babcię do kaloryfera, polewali ją zimną wodą i maltretowali przez wiele godzin. 

Podczas zatrzymania obaj byli pijani, agresywni i wulgarni. Nie reagowali na polecenia funkcjonariuszy. 

– Musieliśmy ich obezwładnić. Wobec jednego z nich użyto środków przymusu bezpośredniego – informuje policja.

Zatrzymanych przewieziono do policyjnego aresztu, a ich krew pobrano do badań na zawartość alkoholu.

Śledztwo pod nadzorem prokuratora

Na miejscu zdarzenia ekipa dochodzeniowo-śledcza przeprowadziła dokładne oględziny i zabezpieczyła wszystkie ślady. Całość postępowania prowadzona jest pod nadzorem prokuratora.

Ojciec i syn usłyszeli zarzuty pozbawienia wolności oraz rozboju. Za takie przestępstwa grozi im nawet kilkanaście lat więzienia. 

– Nie ma przyzwolenia na takie zachowania. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się uratować życie tej kobiety – podsumowuje policja.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 23.10.2025 08:17
Zasadniczo jest to pyr pyr też jakiś sposób aby przejąć ojcowiznę z dziada pradziada pyr pyr.

łowca zwyrodnialców 26.10.2025 15:27
Żmijewski, to alkohol zlasował im mózg.

hahah 27.10.2025 15:42
Żmijewski widocznie wie co pisze...

gracias 23.10.2025 01:33
Na szczęście wpadli.

usprawiedliwienie 23.10.2025 01:12
To nie on to alkohol

Sylwia 23.10.2025 09:34
Idiotyczne usprawiedliwienie tych obrzydliwych działań.

Rocznik 1989 22.10.2025 21:27
No nareszcie nasi przestępcy a nie tylko chochoły:)

Knagulec 22.10.2025 18:51
To zwyrodnialce ***

pytanko 22.10.2025 11:04
A gdzie byli rodzice się pytam.

wina z ojca na syna 22.10.2025 11:55
Nawet dwa pokolenia rodziców :))))

cóż 22.10.2025 09:39
Tak ich wychowała. Nich sobie i mężowi podzięuje.

Andrzej 22.10.2025 09:56
Czytaj ze zrozumieniem,

Fakt 23.10.2025 07:37
Z ciebie matka też pewnie niezbyt dumna .Ten wpis świadczy o tym

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LU CYFER 13*52 676 Treść komentarza: BAJECZNIE PROSTE ALBO OŻENIĆ SIĘ Z LEKARZEM ALBO NIM ZOSTAĆ HA HA AHA JEST TRZECIA OPCJA ZAPISAĆ SIE DO KO HA HA AH KOLEJKA OLANA HA HA AHA Data dodania komentarza: 2.07.2026, 23:28 Źródło komentarza: Jak dostać się do lekarza? Wielu z nas stawia na znajomości. Miażdżąca ocena publicznej ochrony zdrowia Autor komentarza: paranoja Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, że w Gryfinie leży komunikacja między instytucjami. Jeśli policja odsyła do PUK-u, a PUK pewnie czeka na oficjalne pismo od zarządcy drogi, to ucierpimy na tym my, mieszkańcy. Przecież ulewy powyżej 50 mm deszczu będą się powtarzać. Czy za każdym razem całe miasto ma czekać tydzień, aż ktoś łaskawie weźmie się za łopatę? Potrzebny jest jasny plan procedur kryzysowych. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:54 Źródło komentarza: Kto posprząta po burzy? Policja kieruje do... PUK Autor komentarza: W. Treść komentarza: W Nowych Brynkach to już w ogóle dramat, asfalt zniknął pod błotem i jedzie się jak po polu. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:54 Źródło komentarza: Kto posprząta po burzy? Policja kieruje do... PUK Autor komentarza: mik Treść komentarza: Czyli cały ten raban o otwieranie sklepów był tylko po to, żebyśmy po prostu robili zakupy innego dnia? Niezła rewolucja... Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:53 Źródło komentarza: Więcej transakcji, ale mniejsze wydatki. Jak niedziele handlowe zmieniły nasze nawyki zakupowe
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama