Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:59
Reklama
Reklama
Reklama

Nie trzeba będzie chować bliskiego na cmentarzu? Będziesz mógł rozsypać jego prochy?

Niewykluczone, że w Polsce zmieni się prawo dotyczące pochówków. I że będziemy mogli rozsypywać prochy albo chować bliskich na naszej posesji.
Nie trzeba będzie chować bliskiego na cmentarzu? Będziesz mógł rozsypać jego prochy?
Prochy w urnie.

Autor: Canva

Zgodnie z obowiązującymi przepisami obecnie prochy muszą być złożone na cmentarzu. Nie wolno ich rozsypywać, ani trzymać w domu. Zakazany jest też pochówek na prywatnej posesji. 

Te zakazy są obwarowane przepisami, które przewidują kary grzywny, a nawet areszt. 

Nie brakuje osób, które chciałyby zasadniczej zmiany ustawy o pochówkach, która liczy już sobie kilkadziesiąt lat. Powstała w 1959 roku. 

Polska powinna dostosować się do zachodnich standardów

Do Senatu – jak podała Interia – wpłynęła petycja dotycząca zmian w pochówkach. Jej autor przekonuje, że sposób chowania, jaki narzuca nam prawo w Polsce, „nie uwzględnia potrzeb i przekonań wielu obywateli”. Jego zdaniem sami wolelibyśmy zdecydować „o formie swojego pochówku w sposób bardziej zgodny z naturą oraz własnymi wartościami” – cytuje petycję Interia.

Jako przykład jej autor przywołuje m.in. Niemcy, Szwajcarię, Holandię, gdzie w wyznaczonych miejscach można rozsypywać prochy lub pochować je w lasach. Jego zdaniem „Polska powinna dostosować się do tych standardów”.

W związku z tym proponuje, żeby – po pierwsze – dopuścić rozsypywanie prochów w wyznaczonych miejscach. W lasach, parkach lub na wodzie.

Po drugie – umożliwić pochówek prochów poza cmentarzami: na prywatnych lub na wskazanych terenach. Pod warunkiem – zastrzega autor – zachowania zasad bezpieczeństwa sanitarnego.

Po trzecie wreszcie zgodzić się na tworzenie cmentarzy leśnych, np. poprzez wsypywanie prochów do ziemi i sadzenie w miejscu spoczynku drzew.

Branża pogrzebowa jest gotowa na zmiany

Agnes Tołoczmańska, prezeska Fundacji Funerarium, w rozmowie z Interią podkreśla, że obecne prawo powstawało, gdy forma pochówku, jaką jest kremacja, w Polsce nie istniała.

– Pierwsze współczesne krematorium powstało u nas dopiero w 1993 r., trudno więc było brać ją pod uwagę. Dziś jest to forma niezwykle powszechna, jej popularność z roku na rok rośnie, a sama branża pogrzebowa jest przygotowana na zmiany – Interia cytuje szefową Fundacji.

Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego, w rozmowie z serwisem również podkreśla, że w Polsce pochówki odbywają się według przepisów sprzed wielu dekad. I zmiany są potrzebne. 

Krytycznie jednak ocenia pochówki na terenach prywatnych. Jak mówi – „odpadają”. I pyta:

– Co zrobimy, kiedy będziemy chcieli sprzedać działkę? Sprzedamy ją razem z nieboszczykiem? To rozwiązanie budzi więcej problemów, niż daje korzyści – ocenia.

I dodaje: – Jestem jak najbardziej za umożliwieniem rozsypywania prochów w wybranym miejscu, oczywiście za zgodą rodziny. Pamięć o zmarłych można czcić także poza granitowym grobem.

Zdarza się, że urny lądują na śmietnikach 

Przeciwny rozsypywaniu prochów jest z kolei Dariusz Dutkiewicz, dyrektor Instytutu Branży Pogrzebowej i Cmentarnej.

– Jedynym miejscem spoczynku człowieka – niezależnie od formy pochówku – powinien pozostać cmentarz. Świat się zmienia, pojawiają się cmentarze naturalne i ekologiczne, ale to wciąż są cmentarze, a nie przestrzeń publiczna czy tereny prywatne. To miejsce gwarantujące szacunek dla zmarłych – mówi.

Przywołuje też przykład przechowywania urny w domu. Jeśli umrze jego właściciel, to – pyta – kto ma zająć się pochówkiem przechowywanych przez niego prochów i ponieść koszty? 

– Przykład Czech pokazuje, że zbyt daleka liberalizacja prowadzi do porzucanych urn, za które nikt nie czuje się odpowiedzialny. Zdarza się, że lądują na śmietnikach lub w innych niegodnych miejscach ­– podkreśla w rozmowie z Interią.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 03.12.2025 19:44
Prochy przodków pyr pyr powinno się rozsypywać na swojej ojcowiźnie z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr bo wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Nie znam nikogo kto by chciał leżeć na cmentarzu z tyloma nieznanymi trupami w pobliżu pyr pyr

z bloku 03.12.2025 21:32
Nie każdy jest rolnikiem panie Żmijewski.

Hehe 03.12.2025 05:25
A to się kleru ukruci.

Marcel 02.12.2025 23:36
Rozumiem argumenty przeciwko rozsypywaniu, ale dlaczego nie mogę trzymać urny z prochami bliskiej osoby w domu? To często pomaga w przejściu żałoby. Dopóki to nie zagraża bezpieczeństwu, państwo nie powinno mi tego zakazywać. Urna to nie bomba, a dom jest dla wielu osób najważniejszym, pełnym miłości miejscem pamięci.

pomyśl 03.12.2025 05:44
Marcel 02.12.2025 23:36
Rozumiem argumenty przeciwko rozsypywaniu, ale dlaczego nie mogę trzymać urny z prochami bliskiej osoby w domu? To często pomaga w przejściu żałoby. Dopóki to nie zagraża bezpieczeństwu, państwo nie powinno mi tego zakazywać. Urna to nie bomba, a dom jest dla wielu osób najważniejszym, pełnym miłości miejscem pamięci.
Trzymaj zdjęcie - a urna z prochami może przeżyć ciebie. Jeśli twierdzisz, że trzymanie przez ciebie urny w domu to twój wyraz szacunku dla zmarłych - to pomyśl przez chwilę, jaki szacunek czeka te prochy w razie kradzieży z włamaniem, czy twojej śmierci...

Halina 03.12.2025 09:18
Właśnie! Wtedy urna wyląduje na śmietniku.

Hehe 03.12.2025 09:26
pomyśl 03.12.2025 05:44
Trzymaj zdjęcie - a urna z prochami może przeżyć ciebie. Jeśli twierdzisz, że trzymanie przez ciebie urny w domu to twój wyraz szacunku dla zmarłych - to pomyśl przez chwilę, jaki szacunek czeka te prochy w razie kradzieży z włamaniem, czy twojej śmierci...
A może do kuwety dla kota mu potrzebne, przynajmniej po piasek nie będzie musiał wychodzić.

łeee 03.12.2025 09:51
Obrzydliwy żart.

smutna 03.12.2025 11:51
łeee 03.12.2025 09:51
Obrzydliwy żart.
Tak, bardzo smutne, jak ktoś próbuje żartować.

Ela 03.12.2025 14:03
Smutna, trudno to nazwać nawet żartem.

Hehe 03.12.2025 13:37
łeee 03.12.2025 09:51
Obrzydliwy żart.
Nikt ci jeść tego nie kazał

bo 02.12.2025 23:20
bo obecne przepisy powstały, kiedy kremacja praktycznie nie istniała! Skoro dziś kremacja jest tak powszechna, prawo musi się zmienić. Prochy są sterylne i zupełnie inne niż tradycyjny pochówek. Cmentarze leśne są pięknym i ekologicznym rozwiązaniem, na które branża jest gotowa. Trzeba iść z duchem czasu.

godność 02.12.2025 22:50
Ostrzeżenia pana Dutkiewicza są bardzo poważne. Przykład Czech, gdzie urny lądują na śmietnikach, pokazuje, że zbyt duża liberalizacja może prowadzić do braku szacunku i problemów z odpowiedzialnością za prochy. Cmentarz zapewnia godność i szacunek dla zmarłego przez pokolenia. To powinno pozostać główne miejsce pochówku.

domator 02.12.2025 21:46
Popieram rozsypywanie prochów w wyznaczonych miejscach, ale pochówki na prywatnej posesji to fatalny pomysł. Pan Wolicki ma rację – co, jeśli będziemy chcieli sprzedać dom? To jest prawny, etyczny i sanitarny koszmar. Cmentarz, nawet leśny, to wciąż jest wyznaczone, szanowane miejsce. Dom to nie miejsce spoczynku dla szczątków.

Hehe 02.12.2025 17:46
Rozsypać to można na zbyt dużą ścieżkę do gwiazd.

exp 02.12.2025 17:36
Nareszcie

wolnościowiec 02.12.2025 21:13
Owszem, nareszcie. Bo to najwyższy czas na zmianę tej archaicznej ustawy z 1959 roku! Polska musi w końcu dostosować się do standardów europejskich. Jeśli można rozsypywać prochy w Niemczech czy Holandii, to dlaczego u nas ma być to karane aresztem? Ludzie powinni mieć prawo do wyboru, czy chcą cmentarz leśny, wodny, czy tradycyjny. Chodzi o wolność wyboru i uszanowanie woli zmarłego.

proponuję 02.12.2025 23:57
Ja zamiast całkowitej liberalizacji, proponuję wprowadzenie ściśle uregulowanych "Miejsc Pamięci" – tak, jak sugeruje petycja (lasy, parki, woda), ale pod kontrolą i z licencją. To pozwoli uszanować wolę tych, którzy chcą być blisko natury, ale jednocześnie zapobiegnie wyrzucaniu prochów czy chaosowi. Potrzebujemy kompromisu między wolnością a godnością.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama