Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 7 stycznia 2026 17:09
Reklama
Reklama
Reklama

To pierwszy sondaż w 2026 roku. Kto na podium bez zmian, a kto poniżej progu wyborczego?

Kto wygrałby wybory parlamentarne, gdyby odbyły się na początku 2026 roku? Odpowiedź na to pytanie przynosi najnowszy sondaż polityczny.
To pierwszy sondaż w 2026 roku. Kto na podium bez zmian, a kto poniżej progu wyborczego?
Hipotetyczne skład parlamentu mógłby się zmienić.

Autor: Sejm.gov.pl, FB, X

Przeprowadził go Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu”. Na kogo postawili uczestnicy sondażu?

Razem, Polska 2050, PSL poniżej progu wyborczego

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w pierwszą niedzielę 2026 roku, to wygrałaby je Koalicja Obywatelska. Swój głos oddałoby na nią 34,2 proc. głosujących.

Na wyborczym podium znalazłyby się jeszcze PiS z wynikiem 29,88 proc. i Konfederacja, na którą zgłosowałoby 10,15 proc. wyborców.

Pozostałe partie uzyskałyby:

  • Nowa Lewica – 7,37 proc.,
  • Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 7,22 proc.,
  • Razem – 4,58 proc.,
  • Polska 2050 – 3,31 proc.,
  • Polskie Stronnictwo Ludowe – 1,11 proc..

Odpowiedź: inna partia wybrało 2,18 proc. ankietowanych.

Wyniki sondażu w ocenie politologa

Wyniki pierwszego w 2026 r. sondażu tak podsumował na X Donald Tusk: „Z nowym rokiem mocnym krokiem”.

A tak skomentował je dla „Super Expressu” politolog prof. Rafał Chwedoruk: – KO z wyraźną przewagą nad PiS, w kręgu swoich wyborców i brakiem prostej koncepcji wyrwania się z patowej sytuacji.

Konfederacja będzie starała się bronić tego poparcia, które ma. Lewica pewna jest wejścia do Sejmu, ale to może nie wystarczyć do stworzenia większości z KO. 

Dla partii  Grzegorz Brauna „duże fluktuacje poparcia będą czymś, co będziemy regularnie obserwowali”. „A partia Razem kolejny raz nie potrafi zdyskontować dobrego wyniku”.

PSL przetrwa mimo niskiego wyniku, inaczej niż Polska 2050. Prof. Chwedoruk określa ją jako „byt symetryczny do PO w wymiarze programowym”. Na to nakłada się „kryzys przywództwa”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gucio 06.01.2026 19:12
Nie wierzę w te sondarze...

rozsądny 06.01.2026 21:26
To nie kwestia wiary a prognoz. Tak na to trzeba patrzeć.

A. Żmijewski 06.01.2026 10:59
Trzeba pamiętać pyr pyr że zasadniczo najlepszym wyborem są zawsze ogrodowe pomidory ze szklarnii uprawiane z dziada pradziada pyr pyra

demokrata liberalny 06.01.2026 01:59
Oto propozycja dłuższego, wyważonego, ale zaangażowanego komentarza z perspektywy wyborcy demokratycznego, który wspiera obecny obóz rządzący, ale potrafi też trzeźwo ocenić sytuację: „Patrzę na ten sondaż z mieszanymi uczuciami – z jednej strony czuć satysfakcję, z drugiej narasta niepokój. Cieszy fakt, że Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera i dystansuje PiS. Wynik 34,2% na początku 2026 roku pokazuje, że mimo trudnych reform i ciągłego rzucania kłód pod nogi przez Pałac Prezydencki, fundament demokratycznego państwa jest silny. Polacy widzą, kto realnie dba o nasze bezpieczeństwo i miejsce w Europie, a nie tylko o partyjne interesy. 'Mocny krok' premiera Tuska to nie tylko PR – to stabilność w niestabilnych czasach. Jednak jako zwolennik szerokiego obozu demokratycznego, nie mogę ignorować sygnałów ostrzegawczych. Upadek Trzeciej Drogi, a szczególnie dramatyczny wynik PSL (1,1%) i Polski 2050 (3,3%), to scenariusz, który powinien nas wszystkich zmusić do myślenia. Rozpad ich koalicji w połowie ubiegłego roku i odejście Szymona Hołowni z bieżącej polityki partyjnej na rzecz struktur międzynarodowych ewidentnie osierociły ten elektorat. Jeśli te głosy po prostu 'wyparują' lub zostaną zmarnowane pod progiem, to zwycięstwo KO będzie zwycięstwem pyrrusowym. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której silna Koalicja Obywatelska zostanie w Sejmie sama z osłabioną Lewicą, nie mając z kim stworzyć stabilnej większości. Najbardziej przeraża mnie jednak wzrost radykalizmu. Fakt, że dwie formacje Konfederacji (oficjalna i partia Grzegorza Brauna) mają łącznie ponad 17%, to dzwonek alarmowy dla każdego demokraty. Podczas gdy my spieramy się o detale programowe, populizm karmi się lękiem i fluktuacjami nastrojów. Jeśli nie wypracujemy wspólnej koncepcji na przyciągnięcie z powrotem wyborców centrowych i umiarkowanie konserwatywnych, to w 2027 roku obudzimy się w rzeczywistości, w której to Braun z Mentzenem będą rozdawać karty. Czas na konsolidację i jasny sygnał dla wyborców mniejszych partii koalicyjnych: wasze głosy są kluczowe dla przetrwania demokracji, nie dajcie się podzielić!

antykonfa 06.01.2026 07:33
Z radykalizmu się wyrasta jak z trądziku.

Jacek 06.01.2026 00:54
Konfederacja korony polskiej jest na trzecim miejscu i będzie rozdawać karty ,czemu gazeta za cenzurowała Nazwisko Braun ?cenzura traci ludzi inteligentnych

spokojnie 06.01.2026 01:28
Brunatni faszyści zostaną zdelegalizowani.

Henio 06.01.2026 13:20
Hehehe no przez Żurka oj oj żurek ale masz lipę

Jacek 06.01.2026 00:19
*** rozdaje karty i tyle w temacie

raczej 06.01.2026 00:30
Niepotrzebne określenie.

SONDA ZONDA 05.01.2026 23:29
*** KACZY I MENCENOWATY TAKIE SOM NOWOROCZNE SONDARZE

aha 06.01.2026 00:32
Rząda crypto?

Leonardo 05.01.2026 20:33
Twórcy "Stanu Wyjątkowego: zwracają uwagę, że połączenie sił Nowej Lewicy i Razem mogłoby dać potencjalnie dobry wynik. Jednak nastroje między tymi dwiema partiami nie wieszczą nic dobrego.

ale ale 05.01.2026 20:42
Kamil Dziubka przypomniał, że partia Razem głosowała też przeciwko kandydaturze Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. — Przypominam, że oni klepnęli umowę koalicyjną razem z Nową Lewicą. I ta umowa przewidywała, że Czarzasty będzie marszałkiem po dwóch latach, a nagle zagłosowali przeciwko? Powtarzam po raz kolejny, nie jestem zwolennikiem tezy, że oni się na pewno dogadają przed wyborami — dodaje Dziubka.

cytat 05.01.2026 19:48
Polacy powinni polegać na swoich wydatkach na obronność, silnej gospodarce i na własnym, konsekwentnym przywództwie ponad podziałami partyjnymi - po to, by konsolidować sojuszników wokół Polski, a nie zabiegać o działania ze strony Trumpa - przekonuje w rozmowie z money.pl prof. Władisław Inoziemcew, rosyjski ekonomista i opozycjonista.

situation 05.01.2026 18:59
Prawie 30% dla PiS to twardy beton, którego nie udało się skruszyć przez ostatnie lata. Jednak brak zdolności koalicyjnej (poza ewentualnym układem z Konfederacją, który jest ryzykowny dla obu stron) sprawia, że partia Kaczyńskiego pozostaje w izolacji, mimo wciąż wysokiego poparcia.

trzeciodrogowiec 05.01.2026 18:22
Prof. Chwedoruk celnie punktuje kryzys przywództwa. Szymon Hołownia, pełniąc funkcję Marszałka Sejmu, stał się częścią establishmentu, co odebrało mu świeżość 'nowości'. Wyborcy, którzy szukali alternatywy dla PO-PiS, teraz albo wracają do KO, albo szukają jej u Brauna.

kropek 05.01.2026 16:14
Jeszcze się to wszystko przemieli.

Niestety 05.01.2026 15:19
Trudno rządzić, kiedy opozycja rzuca non stop kłody pod nogi ,a vetomam vetuje..bo może . A , że na szkodę nas wszystkich nic to ...byleby do władzy .

wupek 05.01.2026 15:01
Nawet jeśli KO wygrywa, to przy takich wynikach PSL i Polski 2050, obecny układ rządzący traci większość w Sejmie. Premier może mieć powody do radości z wyniku własnej partii, ale matematyka parlamentarna pokazuje, że stabilne rządy stoją pod znakiem zapytania.

konstatacja wenezuelska 05.01.2026 15:01
Jednego dnia można być prezydentem, a drugiego stanąć przed sądem. życie bywa przewrotne.

analityk polityczny 05.01.2026 13:47
Wynik Polski 2050 na poziomie 3,3% to sygnał, że elektorat "środka" został niemal w całości wchłonięty przez Koalicję Obywatelską. Strategia Donalda Tuska polegająca na polaryzacji działa zabójczo na mniejszych koalicjantów, którzy tracą rację bytu jako samodzielne byty programowe.

Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne gm. Widuchowa (18.12.2025-07.01.2026)
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne PGE (17.12.2025-07.01.2026)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama