Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 stycznia 2026 03:16
Reklama
Reklama

Gwałt policjantki spowodował oskarżenia w Sejmie. Pierwsze konsekwencje w policji

Jesteście hienami – tak Marcin Kierwiński podsumował wystąpienia posłów PiS w Sejmie. Tymczasem w sprawie napaści seksualnej na policjantkę poleciały pierwsze głowy.
Gwałt policjantki spowodował oskarżenia w Sejmie. Pierwsze konsekwencje w policji
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji wieloktornie mówił o skutkach gwałtu w komendzie policji.

Autor: screen Wydarzenia Interia.pl

Bezpardonowy atak PiS na koalicję

Odpowiedzialnością za to, co się wydarzyło poseł PiS Paweł Jabłoński obarczył ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego.

– Czy tak wygląda wasze bezpieczeństwo kobiet? Zamiast chronić Polki, serwujecie ideologiczny bełkot o definicji gwałtu – cytuje posła RMF24. 

I dodał: – Efekty widać na Zachodzie. 

W odpowiedzi minister Kierwiński zarzucił posłom PiS zbijanie kapitału politycznego na tragedii.

– Nie mogę już słuchać tego, jak się zachowujecie, hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo – mówił cytowany przez RMF24. 

I zapewnił, że w tej sprawie reakcja policji była natychmiastowa. 

– W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu i siedzi za kratkami – podkreślił. Nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów – zapewnił.

– Ta policjantka, która została zgwałcona, potrzebuje pomocy, potrzebuje wsparcia i to dostaje. Nie potrzebuje waszego szczucia, nie potrzebuje waszego politykierstwa  podsumował.

Sprawca został zatrzymany i aresztowany

Ta ostra wymiana zdań dotyczyła wstrząsającego zdarzenia, do jakiego doszło w warszawskim oddziale prewencji policji w Piasecznie. Jego dowódca został aresztowany pod zarzutem wykorzystania seksualnego młodej policjantki. W momencie zdarzenia miał być pijany.

Według informacji policji do gwałtu miało dojść w ostatnią sobotę. Dowódca miał się zamknąć w pokoju z młodą policjantką i to ona krzykiem zaalarmowała innych funkcjonariuszy. Gdy sforsowano drzwi, zgłosiła napaść na tle seksualnym.

Dowódca został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Prokurator przedstawił mu zarzut z artykułu 197 paragrafy 1 i 2 Kodeksu karnego. Pierwszy przewiduje karę od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności, drugi – od 6 miesięcy do 8 lat. 

Jedna dymisja i zapowiedź kolejnej

Jest już pierwsza dymisja po gwałcie. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji:

„Zastępca dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie został (…) odwołany z zajmowanego stanowiska w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza, nad którego kompanią sprawował nadzór służbowy”.

Natomiast w komunikacie MSWiA czytamy:

„W tej sprawie wdrożono trzy postępowania kontrolne, w tym postępowanie sprawdzające Komendy Stołecznej Policji oraz działania nadzorcze inspektora z MSWiA. Mogę zapewnić, że w nadchodzących dniach będą kolejne decyzje personalne. 

To nie jest czas na polityczne gry czy szukanie winnych w mediach. Osoba, która padła ofiarą przestępstwa, potrzebuje wsparcia i pomocy, a nie politykierstwa”.

O zdarzeniu pisaliśmy wcześniej tu:

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

trzeźwo myślący 10.01.2026 00:55
Obarczanie Marcina Kierwińskiego osobistą odpowiedzialnością za to, że jeden z tysięcy dowódców w kraju upił się i dopuścił napaści, jest czystym populizmem. Analizując tę sytuację, należy zadać pytanie o stan kadr, który PiS zostawił po 8 latach rządów. To za ich kadencji policja zmagała się z największymi brakami kadrowymi i obniżeniem kryteriów przyjęć. Atakowanie obecnego kierownictwa za patologie, które często kiełkowały przez lata zaniedbań systemowych, jest próbą ucieczki od współodpowiedzialności za stan formacji.

Ewa W. 09.01.2026 22:37
Krytyka PiS-u pod kątem „ideologicznego bełkotu o definicji gwałtu” jest uderzająca w swojej hipokryzji. Formacja ta wielokrotnie sprzeciwiała się doprecyzowaniu definicji gwałtu (opartej na braku zgody), co jest kluczowe dla ochrony ofiar. Atakowanie ministra za zmiany prawne, które mają realnie poprawić sytuację kobiet, w momencie, gdy doszło do tragedii, pokazuje, że dla polityków opozycji bezpieczeństwo kobiet jest jedynie „pałką” do okładania przeciwnika, a nie realnym celem politycznym.

gwiazda 09.01.2026 22:37
PiS robi politykierstwo jak Sawaryn w Radzie. Oni tak mają.

Skandal 09.01.2026 20:04
Z informacji radia wynika że jeszcze na drugi dzień stała mu pała

pstryk 09.01.2026 19:34
Kierwiński mówi o natychmiastowej reakcji. Brawo, złapali go, bo kobieta krzyczała i inni wbiegli do pokoju. To nie jest sukces policji, to jest jej totalna klęska wizerunkowa i moralna.

Knagulec 09.01.2026 18:45
To powtykał zwyrol jeden...

Wolny strzelec 09.01.2026 18:28
Ależ jakie on musiał mieć parcie na prąciu ,że do duszenia doszło ..chłopa rozsadzało już nie tylko pod czapka ,ale i w kroku..a może by im tak laleczki dmuchane dawać s ramach rozrostu gruczołu ,a nie podwyżki..?

policjantka 09.01.2026 18:28
Patologię ze służby eliminować.

natychmiast 09.01.2026 17:34
Skandal i hańba. Policja ma chronić obywateli, a nie gwałcić własne szeregi. Dymisje powinny objąć całe kierownictwo tej jednostki bez wyjątku.

konfederata 09.01.2026 15:47
Zamiast się kłócić w Sejmie, zaostrzcie kary w kodeksie karnym. 15 lat za gwałt to przy takiej skali traumy i tak za mało. Szczególnie dla funkcjonariusza publicznego.

Patek 09.01.2026 22:48
Wy z Konfy to niezbyt rozgarnięci jesteście. Podwyższenie kary niewiele zmienia

Ela 09.01.2026 15:39
Bardzo szybka reakcja po fakcie, ale gdzie była profilaktyka? Skoro sprawca był pijany, to znaczy, że w jednostce panuje rozprężenie i przyzwolenie na alkohol. To jest prawdziwy powód do dymisji na samej górze.

women 09.01.2026 14:38
Obrzydliwe jest to przerzucanie się winą. Jedni pytają o "bezpieczeństwo kobiet", a drudzy krzyczą o "politykierstwie". A gdzie w tym wszystkim jest ofiara? Czy ktoś z nich pomyślał, co czuje ta policjantka, słuchając tej awantury w telewizji?

Ryszard 09.01.2026 14:21
Teraz Kierwinski płacze karma wraca kto organizował protesty i czrne marsze

setup 09.01.2026 14:31
Protesty były słuszne przeciwko autorytarnym zapędom PiS i dręczeniu kobiet. Zepsucie Polski przez PiS odczuwamy do teraz i odbudowa praworządności potrwa lata. A na tym wszystkim ucierpimy my mieszkańcy.

women 09.01.2026 14:40
PiS łamał prawa człowieka kobiet i protest był obowiązkiem uczciwego człowieka.

krótko 09.01.2026 13:51
Polityczna zadyma wokół przestępstwa kryminalnego. Pisowcy na głowę upadli.

szczyt góry lodowej 09.01.2026 13:38
Jeśli dowódca pozwala sobie na coś takiego w jednostce, to strach pomyśleć, co dzieje się w mniejszych komisariatach, gdzie nie ma świadków za drzwiami. "Młoda policjantka" – to brzmi jak klasyczny przykład wykorzystania hierarchii i przewagi służbowej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama