Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 23:59
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy szkołom potrzebne są flagi od prezydenta? Gryfiński głos w „Szkle kontaktowym”

W świecie wielkiej polityki symbole mają ogromne znaczenie, ale na poziomie lokalnym – jak np. w Gryfinie – liczą się przede wszystkim konkrety. Ostatni odcinek „Szkła kontaktowego” przyniósł ciekawą dyskusję o tym, czy nowe inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego faktycznie trafiają w potrzeby mieszkańców, czy są jedynie powtórką z historii, którą już znamy.
Czy szkołom potrzebne są flagi od prezydenta? Gryfiński głos w „Szkle kontaktowym”
Do programu "Szkło kontaktowe" zadzwoniła pani Kamila z Gryfina.

Źródło: kadr

Program prowadzony przez Wojciecha Fiedorczuka oraz pochodzącą ze Szczecina Aleksandrę Walczak, stał się okazją do refleksji nad nowym pomysłem głowy państwa. Prezydent Nawrocki zapowiedział, że od 1 stycznia 2026 roku każda flaga, która przez tydzień dumnie powiewała nad Pałacem Prezydenckim – zostanie przekazana szkole, strażakom lub innej instytucji w Polsce.

Refleksja pani Kamili

Głos w tej sprawie zabrała pani Kamila z Gryfina, która dodzwoniła się do studia. Jej zdaniem, zamiast mnożyć symbole, warto byłoby spojrzeć na bardziej przyziemne potrzeby.

– Lepiej dać pieniądze dla potrzebujących, niż wydawać na flagi dla szkół – stwierdziła słuchaczka, sugerując, że patriotyzm można wyrażać także poprzez realne wsparcie socjalne czy dofinansowanie edukacji.

Mieszkanka Gryfina przypomniała przy tym akcję poprzednika – słynne „Maszty w każdej gminie” premiera Mateusza Morawieckiego. Jak zauważyła:

- Taki maszt stoi w Gryfinie do dziś, ale zamiast być powodem do dumy, po prostu rdzewieje i nikt za bardzo nie wie, co z nim dalej począć.

Nowa tradycja czy logistyczne wyzwanie?

Pomysł prezydenta Nawrockiego, by co sobotę uroczyście zdejmować flagę i słać ją w Polskę, ma w sobie coś z historycznego ceremoniału. Jednak pani Karolina słusznie pyta o sens ekonomiczny i praktyczny takich działań. Czy szkoła w Gryfinie lub okolicach faktycznie marzy o używanej fladze z Warszawy, czy może wolałaby środki na remont sali gimnastycznej lub nowe książki do biblioteki?

Prowadząca program Aleksandra Walczak, z dystansem i humorem, wraz z Wojciechem Fiedorczukiem, starali się nadać tej dyskusji lekkości, ale temat pozostał ważki. Czy w 2026 roku patriotyzm nie powinien przejawiać się bardziej w trosce o obywatela niż w kolejnych masztach i ceremoniach przekazywania barw narodowych?

Co z tą rdzą?

Gryfiński maszt stał się w piątkowym programie symbolem polityki „postaw i zapomnij”. Czy nowa inicjatywa prezydenta Nawrockiego, krytykowana przez panią Kamilę za kwestię priorytetów, nie skończy tak samo, jak fundowane wcześniej konstrukcje?

Może zamiast kolejnej flagi, pieniądze warto przekazać tam, gdzie pomoc jest naprawdę niezbędna?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

znam 12.01.2026 01:26
Walczak waleczna.

czołem frajerzy 11.01.2026 17:02
"Czołem kibice" - rzucił prezydent Karol Nawrocki, witając się w sobotę z uczestnikami Pielgrzymki Kibiców w Częstochowie. I serdecznie uścisnął Tomasza P. ps. "Dragon", wielokrotnie karanego przywódcę gangu kiboli Jagiellonii Białystok. Obecnie "Dragon" czeka na wyrok sądu drugiej instancji, po tym, jak w 2024 r. został nieprawomocnie skazany na 6 lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia.

A. Żmijewski 11.01.2026 12:43
Te maszty pyr pyr czy flagi to zasadniczo kaczystowskie relikwie mające związać plebs z politycznym guru pyr pyr

tak 11.01.2026 13:07
Kaczystowskie to jest głupota i marnotrawstwo.

dyr. 11.01.2026 12:13
Dobrze, ze ktoś wreszcie poruszy ten temat. Głupota powinna być nazywana po imieniu.

stop substytutom realnych działań 10.01.2026 23:52
Wypowiedź o rdzewiejącym maszcie w Gryfinie to znakomita metafora polskiej polityki ostatnich lat, którą można nazwać 'monumentalizmem fasadowym'. Zarówno akcja Mateusza Morawieckiego, jak i nowa tradycja Karola Nawrockiego, wpisują się w ten sam schemat: polityk przekazuje wspólnocie lokalnej artefakt (maszt, flagę), zrzucając jednocześnie na tę wspólnotę obowiązek jego utrzymania. Analizując to chłodno – symbol ma przykryć brak systemowych rozwiązań. Łatwiej jest wysłać pocztą flagę, która 'widziała prezydenta', niż zmierzyć się z realnym problemem niedofinansowania organizacji pożytku publicznego, o czym mówiła Pani Karolina. Rdza na gryfińskim maszcie to dowód na to, że symbole bez fundamentu finansowego i funkcjonalnego szybko stają się obciążeniem. Jeśli państwo ma pieniądze na cykliczne happeningi z barwami narodowymi, to znaczy, że ma też pieniądze na wsparcie potrzebujących – kwestią pozostaje jedynie hierarchia wartości przyjęta przez decydentów, która obecnie wydaje się mocno przechylona w stronę PR-u

vetuję vetomana 10.01.2026 23:29
A ja czekam, aż wprowadzą tradycję przekazywania używanych długopisów prezydenckich. Każdy uczeń mógłby dostać, ale z drugiej strony po co długopis co się co chwilę zacina.

logistyk 10.01.2026 23:15
Głos Pani Karoliny w 'Szkle kontaktowym' dotyka fundamentu ekonomii, jakim jest koszt alternatywny. Każda złotówka wydana na logistykę prezydenckiego programu – a mówimy tu o kosztach prania, konserwacji, certyfikacji, pakowania i ubezpieczonej wysyłki flagi co tydzień – to złotówka, która nie trafi do systemu opieki społecznej czy lokalnej oświaty. Jeśli zsumujemy te koszty w skali roku, otrzymamy kwotę, która mogłaby sfinansować kilkanaście turnusów rehabilitacyjnych dla dzieci z niepełnosprawnościami w naszym powiecie. Problem z inicjatywami takimi jak ta Karola Nawrockiego polega na tym, że generują one wysokie koszty obsługi przy zerowej wartości użytkowej. Flaga, która wisiała tydzień nad Pałacem, nie staje się magicznie bardziej wartościowa dla szkoły, która boryka się z brakiem papieru kserograficznego czy niedofinansowaną stołówką. To klasyczny przykład 'ekonomii prestiżu', która ładnie wygląda w statystykach kancelarii, ale w żaden sposób nie poprawia bytu obywatela, o którym wspominała słuchaczka

prezydencie dojrzej 10.01.2026 23:13
Warto zwrócić uwagę na aspekt relacji państwo-samorząd, który wybrzmiał w tej dyskusji. Pani Karolina słusznie zauważyła, że te flagi trafiają do szkół i strażaków, czyli jednostek, które i tak ledwo wiążą koniec z końcem. Taki 'prezent' od prezydenta to w rzeczywistości kukułcze jajo. Szkoła, otrzymując flagę 'z pałacu', czuje presję, by godnie ją wyeksponować – co często wiąże się z zakupem nowej gabloty, oświetlenia czy organizacją uroczystości. To generuje ukryte koszty po stronie i tak już nadwyrężonych budżetów lokalnych. Przykład gryfińskiego masztu pokazuje, że entuzjazm centralny kończy się w momencie przecięcia wstęgi. Potem zostaje już tylko lokalny problem: kto ma to malować, kto ma wymieniać linki, kto ma płacić za konserwację? Zgadzam się z tezą, że w 2026 roku oczekujemy od prezydenta raczej dojrzałości w zarządzaniu środkami publicznymi niż tworzenia kolejnych kanałów dystrybucji symboli, które – choć ważne – nie mogą zastępować realnej pomocy tam, gdzie państwo dziś zawodzi.

Lolo 10.01.2026 23:11
Skoro prezydent daje flagi, to może premier niech wysyła używane opony z limuzyn? Lokalni strażacy na pewno by się ucieszyli, a i recycling by się zgadzał!

andrzej 10.01.2026 22:51
Zawsze możesz owinąć się flagą...

reżyser Zagajny 10.01.2026 20:26
Już widzę te sobotnie bitwy pod szkołami: „Moja flaga wisiała bliżej gabinetu prezydenta niż twoja!”. Patriotyzm szczebla wyższego, odcinek 2026.

Gratulacje 10.01.2026 19:50
Brawo! Szklo kontaktowe wyrocznia. Absolutna apolitycznosc .

Magda 10.01.2026 20:07
Przecież to program satyryczno-społeczny. W artykule piszą o dystansie i humorze. Szkoda, że u ciebie brak takiego podejścia.

hihi 10.01.2026 16:34
Ciekawe, czy te flagi mają „prezydencki zapach”? Jeśli tak, to zaraz trafią na aukcje w sieci jako „unikatowe perfumy patriotyczne – nuta bazowa: pałac prezydencki (siłownia).

Hehe 11.01.2026 18:26
hihi 10.01.2026 16:34
Ciekawe, czy te flagi mają „prezydencki zapach”? Jeśli tak, to zaraz trafią na aukcje w sieci jako „unikatowe perfumy patriotyczne – nuta bazowa: pałac prezydencki (siłownia).
Ale nie jest ***, do który nawet swojaków publicznie odpycha.

obserwator nadodrzański 10.01.2026 15:22
Brawo dla Pani Kamila za odwagę w „Szkle kontaktowym”! Trzeba głośno mówić, że patriotyzm to przede wszystkim dbanie o słabszych, a nie o wizerunek w telewizji.

brawo 10.01.2026 20:09
Słuszna racja.

alex 10.01.2026 14:39
Proponuję jeszcze , aby Pan Prezydent zgłosił inicjatywę o zakupie dla każdego ucznia kija baseballowego , kastetu i kominiarki , w końcu to takie patriotyczne być kibolem bijącym się z policjantami , czy z innymi kibolami !!! Proponuję także ,żeby koledzy Pana Prezydenta z półświatka , byli doradcami , jak organizować '' ustawki'', handel narkotykami, prostytucją , pobiciami i wymuszeniami . Już po masowych ułaskawieniach swoich kolegów , Pan Prezydent może bez przeszkód i spokojnie rządzić Polską . Żaden ''wróg Ojczyzny'' i karzeł reakcji , nie odważy się podnieść ręki na władzę '' prawdziwych patriotów '' .

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: studentTreść komentarza: Zestawienie tonażu z kwotami (160 mln zł za marchew i 287,7 mln zł za ziemniaki) obnaża potężny drenaż kapitału z polskiej gospodarki. Wydanie blisko pół miliarda złotych na dwa podstawowe gatunki warzyw w zaledwie rok świadczy o postępującej erozji rentowności rodzimej produkcji. Jeśli Polska – kraj o tak silnych tradycjach rolniczych – musi transferować 52 mln zł do Holandii za samą marchew, to sygnał, że przegrywamy nie tylko ceną, ale prawdopodobnie technologią przechowywania i logistyką, która pozwala zachodniym dostawcom dominować na naszych półkach poza sezonem.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 23:16Źródło komentarza: Import warzyw wymknął się spod kontroli? Niemcy i Holendrzy zarabiają na nas fortunęAutor komentarza: mundurowyTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na kwalifikację prawną – tu mamy zbieg przepisów. Artykuł 178a KK (jazda po pijanemu) oraz 244 KK (złamanie zakazu). To już nie jest wykroczenie, tylko poważne przestępstwo.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 23:15Źródło komentarza: Recydywista w Fordzie: Miał 1,6 promila i aktywny zakaz sądowy – wpadł w ręce gryfińskiej drogówki.Autor komentarza: JustaTreść komentarza: Trzeba zwrócić uwagę na godzinę zdarzenia – 0:40. To typowy czas powrotów z imprez. Pniewo leży na trasie, gdzie często dochodzi do przekroczeń prędkości, więc czujność ogniwa patrolowego jest tu kluczowa.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 23:14Źródło komentarza: Luksusowy Jaguar i narkotyki. Policyjna akcja w Pniewie zakończona zatrzymaniem prawa jazdy.Autor komentarza: ArbiterTreść komentarza: Oj biedne dziecię....przedstaw się z imienia i nazwiska wtedy można będzie zweryfikować czy został względem ciebie okazany brak szacunku. Możesz wskazać również nazwiska nauczycieli których całe lata podobno nie szanowała Pani Zawada i zapewne skarżyli się tobie dzieciaczku 😅 jak nie masz konkretów to nie pomawiaj i do książekData dodania komentarza: 25.02.2026, 23:13Źródło komentarza: Wyjątkowe pożegnanie dyrektor Bogumiły Zawady. Szkoła w Kołbaczu dziękuje za lata wspólnej drogi
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama