Mieszkańcy gminy Gryfino muszą przygotować się na większe wydatki. Decyzją Rady Miejskiej podatki od nieruchomości w 2026 roku będą wyższe niż w latach ubiegłych. Droga do uchwalenia tych zmian nie była jednak prosta – burmistrz Mieczysław Sawaryn musiał dwukrotnie podchodzić do tematu, by przekonać radnych do swojej wizji budżetu.
Mimo silnego oporu opozycji, która domagała się wprowadzenia planu oszczędnościowego zamiast obciążania mieszkańców, ostatecznie przeważyły głosy popierające propozycję włodarza.
Pierwsze podejście: Burmistrz przegrywa głosowanie
Pierwsza próba przeforsowania podwyżek miała miejsce podczas sesji 30 października 2025 roku. Wówczas część radnych postawiła twardy opór. Wynik głosowania był patowy: 9 radnych opowiedziało się "za", 9 było "przeciw", a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Przy braku większości, uchwała upadła.
W tamtym terminie przeciwko nowym obciążeniom głosowali: Iwona Gatkowska, Rafał Guga, Roman Krzak, Anna Pęciak, Jerzy Piasecki, Magdalena Pieczyńska, Karolina Plis, Maciej Puzik oraz Mariusz Strzelczyk.
Najgłośniejsze głosy sprzeciwu
Podczas debat na sesjach radni opozycyjni punktowali politykę burmistrza, wskazując na brak szukania oszczędności wewnątrz administracji.
Iwona Gatkowska, uznawana za jedną z najbardziej merytorycznych przedstawicieli opozycji, apelowała o empatię wobec mieszkańców. Podkreślała, że podwyżka o 4,5% to dla wielu rodzin realny uszczerbek w domowym budżecie. Przekonywała, że gmina powinna najpierw uporządkować własne wydatki i poprawić ściągalność należności, zamiast czynić z corocznego podnoszenia stawek "nową tradycję".
Z kolei przewodniczący Rady Miejskiej, Rafał Guga, zwrócił uwagę na szerszy kontekst ekonomiczny. Argumentował, że Gryfino boryka się z problemem depopulacji, a wysokie podatki zniechęcają nowych mieszkańców. Wyraził obawę, że gmina staje się coraz mniej atrakcyjna na tle sąsiednich samorządów (jak Kołbaskowo czy Dobra). Guga sugerował, by zamiast sięgać do kieszeni obywateli, gmina odważniej walczyła o fundusze zewnętrzne lub wystąpiła na drogę sądową przeciwko Skarbowi Państwa o sprawiedliwsze naliczanie subwencji, wzorem Szczecina.
Głos zabrała również Magdalena Pieczyńska, przewodnicząca koła opozycji. Opisała ona sytuację najuboższych mieszkańców, dla których skumulowane podwyżki za wodę, gaz i wywóz śmieci są ciężarem nie do udźwignięcia. Zaznaczyła, że choć kwota 800 tys. zł, którą gmina chce pozyskać z podatków, wydaje się istotna dla budżetu, to dla przeciętnego mieszkańca wzrost płacy minimalnej zostanie całkowicie "zjedzony" przez nowe opłaty.
Przełom w listopadzie: Zmiana frontu
Burmistrz Sawaryn nie poddał się po pierwszej porażce i skierował projekt pod obradowanie ponownie 27 listopada 2025 roku. Tym razem zaproponowano ogólny wzrost stawek o nieco ponad 3 procent.
Kluczowa dla losów uchwały okazała się zmiana postawy dwojga radnych. Roman Krzak, który miesiąc wcześniej był przeciw, tym razem zagłosował za podwyżką. Dołączyła do nich także Aleksandra Misiuna-Gólcz, która zasiliła szeregi popierające propozycję burmistrza. Dzięki tym przesunięciom uchwała została przyjęta.
Lista radnych, którzy poparli podwyżkę
Ostatecznie za wyższymi podatkami od nieruchomości w gminie Gryfino zagłosowali:
- Piotr Zwoliński
- Władysław Sobczak
- Leszek Łozowiecki
- Roman Krysiak
- Roland Adamiak
- Marcin Pazik
- Elżbieta Kasprzyk
- Tomasz Namieciński
- Zbigniew Szmaja
- Roman Krzak
- Aleksandra Misiuna-Gólcz
Dzięki ich decyzji budżet gminy zyska dodatkowe wpływy, jednak odbędzie się to kosztem portfeli lokalnych podatników, co zdaniem opozycji jest dowodem na "rozpasane wydatki" administracji przy jednoczesnym braku realnych oszczędności.






Napisz komentarz
Komentarze