Tak, to, co prezentujemy w fotogalerii, to jest trop, czyli ciąg odcisków łap, a różnice pozwalają odróżnić go od psa.
Jak rozpoznać sąsiada? Tropy w gryfińskich lasach
O bytności wilka w powiecie gryfińskim świadczyły dotychczas głównie tropy pozostawione na śniegu. To one są najczęstszym dowodem na to, że ten drapieżnik patroluje nasze tereny. Jak odróżnić je od śladów dużego psa?
- Charakterystyczny „X”: Trop wilka jest zazwyczaj duży, wydłużony i zwarty. Kluczową cechą jest wyraźny kształt litery „X” między opuszkami palców.
- Pazury: Odciski charakteryzują się sporym rozmiarem i wyraźnie odznaczonymi pazurami skierowanymi prosto do przodu.
- Porządek i celowość: Podczas gdy ślady psa są często okrąglejsze, bardziej rozchwiane i „chaotyczne”, wilk porusza się oszczędnie – jego tylne łapy często wpadają dokładnie w ślad przednich.
Narracja o „narastających incydentach” kontra twarde dane
Choć w infosferze aż huczy od haseł takich jak „coraz śmielsze wilki” czy „ataki w pobliżu domów”, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwraca uwagę na drugą stronę medalu. Z danych przedstawionych m.in. podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. środowiska (lipiec 2025 r.) wynika, że liczba szkód powodowanych przez te drapieżniki od lat utrzymuje się na stabilnym poziomie.
„W ostatnich miesiącach w mediach nasila się fala przekazów sugerujących, że dzikie zwierzęta – w szczególności wilki – stanowią narastający problem społeczny i gospodarczy. Tymczasem dostępne dane naukowe oraz oficjalne statystyki instytucji państwowych pokazują coś zupełnie innego” – podaje Stowarzyszenie.
Eksperci wskazują na istotny fakt: wzrost kwot wypłacanych odszkodowań nie wynika z większej agresji wilków, lecz z inflacji i wzrostu cen inwentarza. Co więcej, mimo wydania 98 zgód na odstrzał wilków w 2024 roku, faktycznie wyeliminowano jedynie 20 osobników, co sugeruje, że sytuacje kryzysowe są rzadsze, niż mogłoby się wydawać.
Co mówią eksperci? 7 faktów o wilkach
Zamiast ulegać emocjom, warto przyjrzeć się biologii tych zwierząt. Eksperci zajmujący się ekologią wilka podkreślają:
- Brak zagrożenia dla ludzi: W Polsce nie odnotowano potwierdzonych ataków dziko żyjących wilków na ludzi od czasów II wojny światowej. Strach przed człowiekiem pozostaje ich dominującym instynktem.
- Młodzi emigranci: Wilki widywane w pobliżu zabudowań to najczęściej młode, migrujące osobniki, a nie sygnał zmiany zachowań całej populacji.
- Terytorialność: Populacja wilka nie ulega „przegęszczeniu” – to zwierzęta silnie terytorialne, które same regulują swoją liczebność na danym obszarze.
- Rola w ekosystemie: Obecność wilków jest niezbędna dla zachowania równowagi w lasach, np. poprzez naturalną regulację liczebności saren i jeleni.
- Skuteczna prewencja: Psy pasterskie, fladry i odpowiednie ogrodzenia potrafią ograniczyć szkody w hodowlach niemal do zera.
- Stabilność grup: Rozbijanie grup rodzinnych poprzez odstrzały paradoksalnie zwiększa ryzyko konfliktów, gdyż młode osobniki tracą przewodników i łatwiej szukają pożywienia przy gospodarstwach.
- Dezinformacja: Wiele doniesień o „atakach” z 2025 roku okazało się całkowicie fałszywych lub dotyczyło jedynie samej obserwacji zwierzęcia.
Podsumowanie: Wiedza zamiast strachu
Mieszkańcy powiatu gryfińskiego, widząc tropy na śniegu, powinni zachować spokój i czujność właściwą dla mieszkańców terenów bliskich naturze. Wilk jest częścią naszego lokalnego krajobrazu, a kluczem do bezpiecznego sąsiedztwa jest rzetelna informacja.
„Wilk nie jest zagrożeniem dla człowieka. Zagrożeniem jest dezinformacja, która może prowadzić do decyzji szkodliwych dla przyrody i lokalnych społeczności. Dlatego tak ważne jest, by media w tym temacie opierały się na danych i konsultacjach z ekspertami” — podsumowuje Sylwia Szczutkowska ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
Charakterystyczny trop wilka w fotogalerii (Nadleśnictwo Szprotawka).







Napisz komentarz
Komentarze