Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 21:30
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

„Bociany” w cieniu układów. Jak lokalna władza zamieniła prestiż w polityczny teatr za pieniądze podatników

Nagroda Starosty Powiatu Gryfińskiego „Bocian” przez lata była symbolem uznania dla tych, którzy budują naszą lokalną tożsamość. Dziś, pod rządami byłego starosty Wojciecha Konarskiego i obecnej starosty Ewy Dudar, prestiżowa statuetka staje się symbolem czegoś zgoła innego: kolesiostwa, politycznego klientelizmu i głębokiego kryzysu standardów demokratycznych.
„Bociany” w cieniu układów. Jak lokalna władza zamieniła prestiż w polityczny teatr za pieniądze podatników

Źródło: FB Powiatu Gryfińskiego

W zdrowej demokracji instytucje publiczne służą ogółowi, a nagrody przyznawane przez władze mają promować wybitne postawy obywatelskie. Tymczasem w powiecie gryfińskim obserwujemy proces odwrotny – prywatyzację publicznego prestiżu.

Mechanizm domykania układu

Fundamentem demokracji jest transparentność oraz rozdzielenie interesu publicznego od partyjnego. Gdy te granice się zacierają, mamy do czynienia z degrengoladą państwa, nawet na jego najniższym, lokalnym szczeblu. Proces upadku „Bociana” rozpoczął Wojciech Konarski, który zamiast pielęgnować społeczną wartość nagrody, uczynił z niej narzędzie politycznej gry. Dziś ta patologia osiąga apogeum.

Dlaczego mówimy o cyrku? Ponieważ skład jury, które decyduje o przyznaniu nagród, przypomina listę obecności na partyjnym spotkaniu, a nie niezależne ciało eksperckie. W komisji zasiadają niemal wyłącznie włodarze, ich zastępcy lub lojalni urzędnicy:

  • Krzysztof Tkacz – burmistrz Mieszkowic
  • Sławomir Jasek – burmistrz Morynia
  • Bartosz Biegus – wójt Gminy Stare Czarnowo
  • Paweł Wróbel – wójt Gminy Widuchowa
  • Barbara Sobiś i Roman Michalski – radni powiatowi
  • Oraz zastępcy burmistrzów i wójtów z Bań, Cedyni, Chojny, a także przedstawiciele Gryfina i Trzcińska-Zdroju.

Gdy politycy oceniają innych polityków lub swoich podwładnych, mamy do czynienia z klasycznym konfliktem interesów. To sytuacja, w której „swoi wybierają swoich”, a opinia publiczna zostaje postawiona przed faktem dokonanym.

Bizancjum za pieniądze podatnika

Kolejnym uderzeniem w zasady demokratyczne jest sposób finansowania i organizacji imprezy. Przeniesienie wręczenia nagród ze Święta Niepodległości na oddzielną, wystawną galę to nie tylko przejaw megalomanii, ale przede wszystkim marnotrawstwo wspólnych środków.

Zasada gospodarności nakazuje, by pieniądze publiczne były wydawane celowo i oszczędnie. Tymczasem w powiecie gryfińskim organizuje się zamknięte eventy dla elity władzy, podczas gdy mieszkańcy borykają się z realnymi problemami. 

Czy to jeszcze jest służba publiczna, czy już tylko „zabawa u starosty”?

Uczciwi działacze jako „tło”

Najbardziej bolesnym aspektem tej sytuacji jest instrumentalne traktowanie prawdziwych społeczników. Wśród nominowanych wciąż znajdują się osoby, które swoją ciężką, wieloletnią pracą zasłużyły na najwyższy szacunek. Niestety, w obecnym układzie służą oni jedynie jako „demokratyczna fasada”. Ich obecność ma uwiarygodnić wybory, które w wielu przypadkach zapadają w zaciszach gabinetów, według klucza partyjnej lojalności.

To niszczenie kapitału społecznego. Jeśli nagrodę dostaje radny od radnego, to jaki sygnał wysyłamy młodym ludziom? Że nie liczą się osiągnięcia, ale to, kogo znasz i do której frakcji należysz?

Gdzie jest transparentność?

Demokracja ginie w ciemnościach – także tych informacyjnych. Brak jasnych kryteriów wyboru, ukrywanie składu jury przed opinią publiczną (do czasu, aż zdjęcia z imprezy obiegną media) oraz brak rzetelnego uzasadnienia decyzji to standardy bliższe systemom autorytarnym niż europejskiej samorządności.

W gminach, gdzie rządy sprawuje „klika”, dostęp do pracy w instytucjach publicznych czy do prestiżowych wyróżnień jest zablokowany dla osób spoza układu. To zjawisko nepotyzmu, które wprost uderza w konstytucyjną zasadę równego dostępu do służby publicznej.

Czas na opamiętanie

Polityczny teatr z „Bocianami” w roli głównej musi zostać przerwany. Nagrody fundowane z kieszeni podatnika nie mogą być prywatnym folwarkiem starosty czy burmistrzów/wójtów.

Mieszkańcy powiatu gryfińskiego mają prawo żądać:

  1. Odpolitycznienia jury – wprowadzenia do niego przedstawicieli organizacji pozarządowych, świata kultury i nauki, niezwiązanych z urzędami.
  2. Pełnej jawności procesu nominacji i głosowania.
  3. Skromności w wydatkowaniu środków – nagroda powinna honorować laureata, a nie być okazją do lansu dla wręczających.

Póki co, „Bocian” zamiast wzbijać się wysoko, brodzi w błocie lokalnych układów. To smutny obraz degrengolady władzy, która zapomniała, że jest tylko tymczasowym zarządcą naszych wspólnych pieniędzy, a nie ich właścicielem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Głos ludu 27.02.2026 13:03
Tam ręką rękę myję. Jak patrzę ba to wszystko aż mnie mdli 🤮 Niezależny dziennikarz śledczy mógłby się zająć tym co dzieje się w powiecie a w zasadzie w urzędach gmin tam to jest fopirro jeden wielki układ sponsorowany przez 💰👑 w powiecie ci co sponsorują kampanie to raczej sterują władza...

Moj Rzesz 29.01.2026 15:08
Niezależne media to są potrzebne tylko przed wyborami. Wtedy to i kasa się znajdzie i miejsce na liście. Wszystko się obieca byle tylko utrzymać się przy korycie.

JM 29.01.2026 10:35
W Starostwie to to towarzystwo jest tak rozpuszczone i pyskate po prostu nie mili głową mała

Gryfinianka 29.01.2026 10:29
Ręka myje rękę święto se zrobili za nasze pieniądze ciekawe czy stoły naszykowane.Znajomosci i jeszcze raz znajomości tak się wszystko załatwia w naszym starostwie Gryfińskim

kolesiostwo do kwadratu 22.01.2026 12:01
Konarskiego człowiek nie wszedł do rady to zgłosili Przygodę do Bocianów aby wypromować kolegę niedoszłego radnego.

kompromitacja bociana 21.01.2026 10:52
Demokracja w odwrocie. Kiedy władza zaczyna nagradzać samą siebie i swoich znajomych, kończy się samorządność, a zaczyna feudalizm. Mieszkańcy powiatu zasługują na coś więcej niż tylko bycie sponsorami tej politycznej maskarady.

balum 20.01.2026 12:08
Układ domknięty. Od gmin po powiat – te same twarze, te same nazwiska w jury, te same interesy. To nie jest służba mieszkańcom, to zarządzanie strefą wpływów za publiczne pieniądze.

Hehe 19.01.2026 09:52
Jam też jest bociek pociotkowy że zwionzkowego chowu lewego.

oho 19.01.2026 01:46
Konarski znowu ciągnie za uszy swoich.

kojot 17.01.2026 18:16
Gdzie są niezależne autorytety? Dlaczego w komisji nie ma ani jednego socjologa, artysty czy niezależnego dziennikarza? Odpowiedź jest prosta: niezależność to wróg numer jeden lokalnej kliki.

żal 17.01.2026 09:12
I bedzie układ jak w tamtym roku swój swojego HAHAHA NOMRA

antyukład 16.01.2026 21:59
Pożyteczni idioci czy zakładnicy? Żal patrzeć na prawdziwych działaczy sportowych i społecznych, którzy biorą udział w tym teatrze. Ich sukcesy są wykorzystywane do legitymizowania politycznych interesów starostwa.

obserwator 16.01.2026 11:58
Degrengolada samorządu. Wojciech Konarski stworzył system, w którym lojalność jest ważniejsza niż kompetencje. Obecne władze z panią Dudar na czele tylko ten system „udoskonaliły”. Czas przewietrzyć te gabinety.

W UB DZIADEK W UB BABKA HA HA AH 16.01.2026 09:37
żeby to tylko bociany ha ha ah ten cały burdel jest w cieniu układów ubecko esbeckich oraz partyjno rodzinnych ha aha h darek wieczorek potwierdzi ha ha ah mój oficer prowadzacowyprowadzajacy np transformator 1164 bartkowo ah ha ah i cuda nad operatem ewidencji gruntów i budynków jak 7 prezes enei i spec w obory na wiejskiej od elektroomobilnosc zna temat od podszefki ha ah aha

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 16.01.2026 13:21
KTO TO MINUSUJE CO NIE WIESZ ŻE *** WARSZEWSKA BYŁA SZEFEM ENEI SWEGO CZASU HA AHA H ODRÓB LEKCJĘ ISIĘ NIE OŚMIESZAJ ALBO ZAPYTAJ DOWNARA HA HAAH

gablota 16.01.2026 08:54
Kasa na głupoty.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama