Atmosfera od samego początku była dość napięta, a lista pytań do burmistrz Barbary Raweckiej i skarbniczki gminy była dość długa. Przypomnijmy, że na poprzedniej sesji w grudniu 2025 roku część radnych zagłosowała przeciwko przyjęciu budżetu na 2026 rok. Dzisiejsze spotkanie, zwołane 15 stycznia 2026 roku na wniosek burmistrz Raweckiej, miało dać odpowiedź na pytanie: co dalej z finansami Chojny?
Ostra wymiana zdań na linii radni – burmistrz
Sesja rozpoczęła się od mocnego akcentu. Radna Barbara Nożewnik odczytała oświadczenie w którym w imieniu części samorządowców skrytykowała postawę burmistrz Barbary Raweckiej. Kością niezgody stały się publiczne wypowiedzi burmistrz po grudniowym odrzuceniu budżetu, w których miała ona krytykować radnych za ich decyzję.
Burmistrz Barbara Rawecka broniła swojego stanowiska, tłumacząc, że nie atakowała radnych personalnie, a jedynie wydała oficjalne oświadczenie na stronach gminnych, by wyjaśnić mieszkańcom przyczyny braku uchwały budżetowej. Wyjaśnienia te nie zakończyły jednak dyskusji, która szybko przeniosła się na konkretne wydatki.
Żłobek zamiast remontu urzędu? Padły trudne pytania
W trakcie debaty przewodniczący Rady Miejskiej Bartosz Michno skierował szereg pytań do burmistrz oraz skarbniczki gminy. Zakwestionował on zasadność kolejnego inwestowania w budynek Urzędu Miejskiego w sytuacji, gdy inne obiekty w gminie niszczeją. Jako alternatywę wskazał opustoszały budynek na terenie lotniska w Chojnie. Zdaniem przewodniczącego, po adaptacji i pozyskaniu zewnętrznych funduszy, mógłby tam powstać np. żłobek, który realnie służyłby lokalnej społeczności.
Niezadowolenia nie krył również radny Andrzej Rajfur, który dopytywał o stan mieszkań socjalnych i komunalnych. Wyraził on głęboką dezaprobatę dla obecnego tempa i jakości remontów w tym obszarze, domagając się od władz miasta konkretnych deklaracji i poprawy warunków bytowych mieszkańców.
Przełomowy wniosek i ostateczne rozstrzygnięcie
Kluczowym punktem sesji była dyskusja nad paragrafem 17, dotyczącym zaciągania krótkoterminowych zobowiązań. Radny Andrzej Rajfur zaproponował, aby ograniczyć limit tych środków z 2 milionów do 1 miliona złotych, co miałoby wymusić na gminie większą dyscyplinę finansową.
Wniosek ten przeszedł głosami siedmiu radnych:
Za zmianą głosowali: Bartosz Michno, Barbara Nożewnik, Monika Odróbka, Andrzej Rajfur, Radosław Stec, Patryk Szczapa, Mateusz Tołłoczko.
Przeciw zmianie byli: Paulina Bindas, Elżbieta Lach, Beata Malecka, Małgorzata Przybylska, Agnieszka Sikora, Elżbieta Zielinkiewicz.
Wstrzymały się: Elżbieta Kamińska, Marlena Witek.
Dopiero po przyjęciu tej poprawki oraz jednogłośnym zatwierdzeniu autopoprawek burmistrz, rada przystąpiła do najważniejszego głosowania. Mimo wcześniejszego sporu, szczegółowych pytań, nastąpił przełom.
Budżet Gminy Chojna na 2026 rok został ostatecznie przyjęty jednogłośnie.
Wszystkie strony uznały, że dobro gminy wymaga zakończenia sporu, choć dzisiejsza sesja jasno pokazała, że burmistrz Barbara Rawecka musi liczyć się z bardzo wnikliwą kontrolą ze strony radnych w nadchodzących miesiącach.
Sukces w postaci uchwalenia budżetu gminy na 2026 r. ma zatem słodko-gorzki smak dla władz miasta – debata udowodniła, że każdy kolejny krok inwestycyjny burmistrz Chojny będzie poddawany wyjątkowo dokładnej analizie radnych.






Napisz komentarz
Komentarze