Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 stycznia 2026 18:27
Reklama
Reklama

Nocny wypadek na śliskiej trasie. Samochód wypadł z drogi i dachował

Gwałtowne pogorszenie warunków pogodowych doprowadziło do groźnego zdarzenia drogowego, w którym są osoby poszkodowane. W nocy panowały bardzo trudne warunki, które zaskoczyły kierowców poruszających się wzdłuż doliny Odry.
Nocny wypadek na śliskiej trasie. Samochód wypadł z drogi i dachował
Dachowanie samochodu pod Cedynią.

Autor: OSP KSRG Cedynia

Zamarzająca mgła osiadająca na jezdni oraz przymrozek po dziennych roztopach sprawiły, że asfalt zamienił się w lodowisko. Nawierzchnia drogi lśniła od cienkiej, zdradliwej warstwy lodu, co przy niemal zerowej przyczepności stało się bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem.

Niebezpieczne dachowanie pod Cedynią

Do zdarzenia doszło w piątek, 16 stycznia 2026 roku, około godziny 23:00. Na drodze wojewódzkiej nr 124, prowadzącej z Cedyni w kierunku Osinowa Dolnego i granicy państwa, samochód osobowy wypadł z trasy.

Wypadek miał miejsce na wysokości drogi rowerowej prowadzącej z Cedyni do Góry Czcibora. Auto zjechało nagle do przydrożnego rowu, a następnie dachowało, zatrzymując się na dachu w zaroślach. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują skalę trudności, z jakimi musieli mierzyć się ratownicy – teren był grząski, a widoczność ograniczona przez gęstą mgłę.

Akcja ratunkowa w trudnych warunkach

Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły i środki. Ze względu na lokalizację oraz charakter zgłoszenia, do akcji wyjechały jednostki straży pożarnej z okolicy, w tym zastępy OSP KSRG Cedynia, OSP KSRG Czachów oraz OSP Lubiechów Górny.

Ratownicy musieli zabezpieczyć teren działań, który był wyjątkowo śliski, co utrudniało poruszanie się wozów bojowych i ambulansów. Pomocy poszkodowanym udzielały dwa zespoły ratownictwa medycznego. Na miejscu pracowali również policjanci, którzy wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności – w dolinie dolnej Odry temperatura spadła poniżej zera, a lokalne drogi mogą być wciąż bardzo niebezpieczne.

Siły i środki na miejscu zdarzenia:

  • OSP Lubiechów Górny
  • OSP KSRG Cedynia
  • OSP KSRG Czachów
  • 2x zespoły ratownictwa medycznego
  • Policja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hejo 17.01.2026 15:43
To wiele tłumaczy ale nic nie usprawiedliwia.

realista 17.01.2026 15:06
Ludzie, opony zimowe to nie wszystko, na lodzie nie ma mocnych. Trochę wyobraźni!

prr 17.01.2026 15:00
Drogowcy nie dojechali. Jak się zawiesili ostatnio na barierką za Cedyni a w stronę Chojny tak zniknęły.

Anka 17.01.2026 14:47
Gdzie były piaskarki? Skoro zapowiadali przymrozki po roztopach, to wiadomo było, co się stanie!

aha 17.01.2026 14:20
Ktoś nie wyczaił że ślisko.

z Osinowa 17.01.2026 14:20
Wczoraj wieczorem tamtędy jechałem. Potwierdzam, lód był taki, że auto płynęło nawet przy 30-40 km/h

Weronika 17.01.2026 14:23
Dokładnie a tu ci pisze pierd... że rozpędzony auto nie był nie wie a wypisuje pierdolone glupoty .

kierowca zawodowy 17.01.2026 15:04
Moze i pier... tego nie wiem, ale dobrze pisze, bo to oczywista oczywistość. Na lodzie 30 na godzinę to pędzenie. Dowód na obrazku. Policjant wypisując mandat ( a musi) napisze: "niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze".

Weronika 17.01.2026 14:20
Rozpędzony pier... Się w łeb

pomyśl 17.01.2026 15:10
Lepiej pierd się w głowę i pomyśleć niż tak jak ty pierd w rów zniszczyć samochód.

kierowca 17.01.2026 14:08
Masakra, ta droga przy mgle to zawsze pułapka

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama