Prace remontowe na ulicy Odrzańskiej w Chojnie od początku budziły spore zainteresowanie, ale i irytację przejeżdżających tamtędy osób. Chodzi o niezwykle uczęszczany odcinek drogi, znajdujący się w bliskim sąsiedztwie sklepu Dino (po przeciwnej stronie jezdni). Choć ekipa remontowa zniknęła z placu boju, ich "ślady" wciąż skutecznie utrudniają życie kierowcom.
Dziura zasypana, problem pozostał
Jak relacjonują świadkowie oraz co widać na załączonym zdjęciu, przez kilka dni na miejscu pracował ciężki sprzęt, w tym koparka oraz pojazd techniczny lokalnego przedsiębiorstwa usług komunalnych. Cel wydawał się jasny – szybka naprawa usterki pod nawierzchnią.
Problem w tym, że choć najtrudniejszy etap prac wydaje się być zakończony, a wykop został zasypany, teren wciąż nie został w pełni przywrócony do ruchu. Na jezdni nadal stoją biało-czerwone wygrodzenia oraz znaki ostrzegawcze informujące o robotach drogowych i zwężeniu jezdni.
Wąskie gardło przy wjeździe do centrum
Obecna sytuacja to spore utrudnienie, szczególnie dla osób wjeżdżających do centrum Chojny. Droga w tym miejscu jest teraz znacznie węższa, co przy dużym natężeniu ruchu – zwłaszcza w godzinach szczytu – tworzy niebezpieczne sytuacje i wymusza na kierowcach dużą ostrożność.
– To wygląda tak, jakby ktoś zapomniał dokończyć robotę. Skoro dziura jest zasypana, dlaczego pas jest wciąż wyłączony z ruchu? Przecież to kluczowy dojazd do miasta – skarży się jeden z kierowców.
Zdjęcie mówi samo za siebie
Na wykonanej fotografii widać pracowników w odblaskowych kamizelkach i sprzęt budowlany w trakcie działań. Niestety, obecnie jedynym widocznym efektem końcowym jest pozostawione pobocze i pachołki. Kierowcy mają nadzieję, że zarządca drogi lub wykonawca prac szybko upora się z położeniem nowej warstwy asfaltu, by ulica Odrzańska znów była w pełni przejezdna.
Do tego czasu apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w tym rejonie.






Napisz komentarz
Komentarze