Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 18:17
Reklama
Reklama

W jednej chwili stracili wszystko. Dramat rodziny z Żelewa – ogień zabrał im dom i poczucie bezpieczeństwa

To miał być zwykły zimowy wieczór. Nikt nie spodziewał się, że wieczorem życie Kasi, Przemka i ich 8-miesięcznego synka zmieni się w koszmar. W miejscowości Żelewo wybuchł pożar, który w mgnieniu oka strawił dorobek ich życia. Dziś zamiast ciepła domowego ogniska, rodzinę otacza zapach spalenizny i gruzy miejsca, które jeszcze chwilę temu było ich azylem.
W jednej chwili stracili wszystko. Dramat rodziny z Żelewa – ogień zabrał im dom i poczucie bezpieczeństwa
Zdjęcia wnętrza domu po pożarze łamią serce. To, co kiedyś było przytulną sypialnią czy kuchnią, zamieniło się w czarny szkielet. Spalone schody, stopione sprzęty domowe, zwęglone pamiątki. Ogień nie zostawił po sobie nic, co dałoby się uratować.

Źródło: OSP Żelewo, zrzutka dla pogorzelców z Żelewa

W nocy 15 stycznia 2026 r. ok. godz. 20 rozpoczęła się dramatyczna walka z żywiołem. Pożar zabrał im dom – miejsce bezpieczeństwa, codzienności i dziecięcych wspomnień. Ogień nie zostawił po sobie nic, co dałoby się uratować. Rodzina z Żelewa stanęła przed niewyobrażalnym wyzwaniem.

Nocna walka z żywiołem
Gdy strażacy dotarli na miejsce, ogień wydostawał się już przez okna i dach budynku. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna i zaangażowała potężne siły. Na miejscu pracował pluton gaśniczy z JRG Gryfino, wspierany przez jednostki OSP z Żelewa, Kołbacza, Starego Czarnowa i Bielkowa, a także cysternę z JRG Stargard oraz policję i pogotowie energetyczne. Choć strażacy robili wszystko, co w ich mocy, żywioł był bezlitosny. Najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nie było ofiar śmiertelnych – rodzina zdołała opuścić budynek na czas.

Krajobraz po katastrofie
Zdjęcia domu po ugaszeniu ognia łamią serce. To, co kiedyś było przytulną sypialnią czy kuchnią, zamieniło się w czarny szkielet. Spalone schody, stopione sprzęty domowe, zwęglone pamiątki. Ogień nie zostawił po sobie nic, co dałoby się uratować. Kasia i Przemek zostali z tym, co mieli na sobie.

Dziś ta młoda rodzina zaczyna od zera. Bez ubrań, mebli i podstawowych przedmiotów codziennego użytku, które dla większości z nas są oczywistością. Przed nimi ogromne wyzwanie, by odbudować codzienność dla siebie, a przede wszystkim dla swojego malutkiego synka.

Gmina rusza z pomocą
Na miejsce zdarzenia jeszcze w trakcie akcji gaśniczej przybył Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego. Zwołano sztab, a poszkodowani są w stałym kontakcie z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Starym Czarnowie. Rodzina otrzyma tzw. "pomoc na start" w kwocie 6.000 zł na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb.

Zgodnie z informacjami od służb, na ten moment rodzinie nie jest potrzebna pomoc lokalowa ani rzeczowa – mieszkają u bliskich i aktualnie zajmują się szacowaniem ogromnych strat. To, czego teraz potrzebują najbardziej, to wsparcie finansowe, by móc myśleć o jakiejkolwiek przyszłości.

Każdy gest ma znaczenie – Jak możesz pomóc?
Przyjaciele rodziny nie zostawili ich w potrzebie i natychmiast uruchomili zbiórkę funduszy. To gest solidarności, który może pomóc Kasi i Przemkowi zrobić pierwszy, najtrudniejszy krok. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża ich do zapewnienia dziecku bezpiecznego dachu nad głową.

Pomóżmy im odbudować życie! Wpłat można dokonywać pod adresem:

https://zrzutka.pl/f7w97j?fbclid=IwY2xjawPbDXRleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBqUVdVeFBmV3RqNVp6QTVTc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHmjXn_QKf6ObZcIy1WqTsX6meODflPFM0iQKOJkPAcQivT33NLlSY5pTZ7tZ_aem_2LgJvDInmxKtEBtWwEpZUg

Jeśli nie możesz wesprzeć ich finansowo, prosimy – udostępnij ten artykuł i link do zbiórki. Dobro naprawdę wraca, a w obliczu takiej tragedii każda pomocna dłoń jest na wagę złota.

Razem pomóżmy rodzinie z Żelewa odbudować ich dom!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

K. 20.01.2026 15:38
Wielki szacunek dla strażaków za walkę z ogniem w tę mroźną noc.

Magda 20.01.2026 14:44
Trzymajcie się kochani! Najważniejsze, że nikt nie zginął w tym piekle.

gryfinianka 20.01.2026 14:26
Zdjęcia wnętrza są przerażające, tam wszystko do wymiany. Każdy grosz się liczy!

realista 20.01.2026 14:03
6 tysięcy zasiłku to tylko kropla w morzu potrzeb przy takim zniszczeniu dachu i wnętrza. Wpłacajcie na zrzutkę!

A. Żmijewski 20.01.2026 12:40
Palenie pyr pyr szkodzi zasadniczo zdrowiu

Majka 19.01.2026 23:44
Dramat...

Marek 19.01.2026 21:15
Czy wiadomo, czy będą zbierane jakieś rzeczy dla małego? Na razie piszą, że tylko kasa, więc wpłacam.

realista 19.01.2026 21:03
6 tysięcy zasiłku to tylko kropla w morzu potrzeb przy takim zniszczeniu dachu i wnętrza. Wpłacajcie na zrzutkę!

Ania 19.01.2026 19:20
Dobro wraca! Dzisiaj my pomożemy im, jutro ktoś może pomóc nam. Link udostępniony!

mama 19.01.2026 19:19
8-miesięczne dziecko i taki dramat... Udostępniam zbiórkę gdzie się da!

Róża 19.01.2026 19:14
Niech Ziobro odda im "kamper sprawiedliwości".

eN 19.01.2026 19:10
Tragedia...

trzeba pomóc 19.01.2026 17:24
Mam synka w tym samym wieku, nie wyobrażam sobie takiej tragedii.

Basia 19.01.2026 17:21
Serce pęka, gdy widzi się takie zdjęcia. Trzeba dorzucić się do zrzutki!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama