Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 19:05
Reklama
Reklama

Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku

Znamy już oficjalne przyczyny groźnie wyglądającego dachowania auta, o którym informowaliśmy przed kilkoma dniami. Choć zdjęcia z miejsca akcji sugerowały tragiczny przebieg, policja zakończyła już czynności w tej sprawie, wskazując na konkretny powód utraty panowania nad pojazdem.
Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadku
Akcja ratunkowa trzech rodzajów służb.

Źródło: OSP KSRG Cedynia

Chodzi o wypadek z ostatniego weekendu.

Zwierzyna na drodze przyczyną dramatu

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kluczowym czynnikiem była próba uniknięcia zderzenia z dzikim zwierzęciem, które nagle pojawiło się na jezdni.

– 24-letnia kierująca samochodem marki Peugeot, w celu uniknięcia zderzenia ze zwierzyną, wykonała nagły manewr skrętu, po czym straciła panowanie nad pojazdem, który następnie wpadł do przydrożnego rowu – informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie.

W pojeździe, oprócz kierującej, znajdowała się jeszcze jedna kobieta. Mimo że auto dachowało i zatrzymało się w zaroślach, uczestniczki mogą mówić o dużym szczęściu. Rzecznik policji potwierdził, że zdarzenie zostało ostatecznie zakwalifikowane jako kolizja drogowa.

Przypomnijmy przebieg zdarzenia

Do wypadku doszło w piątek, 16 stycznia 2026 roku, około godziny 23:00. Na drodze wojewódzkiej nr 124, na odcinku między Cedynią a Osinowem Dolnym, samochód osobowy nagle wypadł z trasy.

Zdarzenie miało miejsce na wysokości drogi rowerowej prowadzącej do Góry Czcibora. Warunki tej nocy były ekstremalnie trudne – ratownicy musieli zmagać się z gęstą mgłą oraz grząskim i śliskim terenem, co znacząco utrudniało dotarcie do wraku leżącego w rowie.

Skomplikowana akcja ratunkowa

Ze względu na charakter zgłoszenia, na miejsce natychmiast zadysponowano liczne służby ratunkowe. W akcji brały udział:

  • Straż Pożarna: zastępy OSP KSRG Cedynia, OSP KSRG Czachów oraz OSP Lubiechów Górny,
  • Ratownictwo Medyczne: dwa zespoły medyków, które udzielały pomocy poszkodowanym kobietom,
  • Policja: funkcjonariusze zabezpieczający ślady i kierujący ruchem.

Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza po zmroku na odcinkach leśnych, gdzie ryzyko nagłego wtargnięcia zwierząt na jezdnię jest bardzo wysokie.

O tym wydarzeniu drogowym pisaliśmy wcześniej tu:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mata 21.01.2026 18:45
hmm. to zdarzenie to klasyczny przykład dylematu, przed którym staje niemal każdy kierowca w lesie. Instynkt mówi: "uciekaj przed uderzeniem", ale fizyka jest nieubłagana. Nagły skręt przy prędkości pozamiejskiej na śliskiej nawierzchni niemal zawsze kończy się dachowaniem. Choć brzmi to brutalnie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy często powtarzają, że bezpieczniejsze (dla pasażerów) jest hamowanie do oporu i ewentualne uderzenie w zwierzę niż ryzykowne manewry, które kończą się na drzewie lub jak w tym przypadku w rowie.

WP 21.01.2026 18:35
Lód na drodze to nie żarty. Noga z gazu i oczy dookoła głowy!

geometria kół 21.01.2026 18:19
Bywa różnie kwadratowo i podłużnie.

Weronika 21.01.2026 18:19
😥

Daniel 21.01.2026 17:35
Przepraszam!

Jeleń 21.01.2026 18:46
Daniel 21.01.2026 17:35
Przepraszam!
I co teraz po twoich przeprosinach?!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama