Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 19:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gazociągi pod lupą Brukseli. Walka o przyrodę kontra bezpieczeństwo energetyczne

Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła, że analizuje skargę dotyczącą systemowego omijania przepisów środowiskowych przy budowie gazociągów w Polsce. Podczas gdy organizacje ekologiczne alarmują o „wycinaniu lasów bez kontroli”, strona rządowa i inwestorzy wskazują na nadrzędny interes państwa oraz rolę gazu w transformacji energetycznej.
Gazociągi pod lupą Brukseli. Walka o przyrodę kontra bezpieczeństwo energetyczne
Prace ziemne

Autor: igryfino

Sprawa nabrała tempa po złożeniu skargi (nr CPLT(2024)02848) przez Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot w grudniu 2024 roku. Aktywiści, po analizie 277 postępowań administracyjnych z lat 2020–2022, postawili polskim organom ochrony środowiska oraz inwestorom ciężkie zarzuty.

Przyroda „tylko na papierze”?

Z raportu stowarzyszenia wynika, że aż 93% inwestycji gazociągowych w badanym okresie zrealizowano bez przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ). Co bardziej niepokojące, 63% inwestycji zlokalizowanych na cennych przyrodniczo obszarach Natura 2000 również nie zostało poddanych rzetelnej weryfikacji ich wpływu na ekosystemy.

Skala ingerencji w naturę jest znacząca: udokumentowano wycinkę około 19 tysięcy drzew i wylesienia na obszarze 211 hektarów.

– Puszcza Piska, Bory Tucholskie, dolina Wisły, Noteci czy Sanu – żadne z tych miejsc wg organów nie zasłużyło na ochronę podczas realizacji inwestycji. To nie są pojedyncze błędy, lecz reguła systemowa, która pokazuje, że obszary Natura 2000 są w Polsce chronione tylko na papierze – komentuje Katarzyna Wiekiera ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Zarzuty o „salami slicing” i brak przejrzystości

Organizacja wskazuje na stosowanie praktyki tzw. „salami slicing”, czyli dzielenia dużych projektów na mniejsze odcinki (często poniżej 40 km), aby uniknąć konieczności przeprowadzania rygorystycznych procedur środowiskowych. Taka metoda ma ukrywać rzeczywistą skalę oddziaływania inwestycji na środowisko, co jest sprzeczne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE.

Eksperci zwracają również uwagę na brak strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ) dla krajowego planu rozwoju sieci gazowej.

– Państwo nie sprawdza łącznego wpływu na środowisko tysięcy kilometrów gazociągów – mówi Diana Maciąga, ekspertka ds. gazu Polskiej Zielonej Sieci.

Brak procedur OOŚ odcina również społeczeństwo od możliwości kontroli. Organizacje ekologiczne i mieszkańcy nie są dopuszczani jako strony postępowań, a dokumentacja często znika z Biuletynów Informacji Publicznej przed terminem odwoławczym.

– To wygląda jak celowe utrudnianie kontroli społecznej – dodaje Wiekiera.

Druga strona medalu: Argumenty za rozbudową sieci

Choć zarzuty organizacji ekologicznych są poważne, inwestorzy (tacy jak Gaz-System) oraz polski rząd od lat przedstawiają kontrargumenty, które kładą nacisk na bezpieczeństwo i logikę transformacji.

1. Bezpieczeństwo narodowe i dywersyfikacja Po inwazji Rosji na Ukrainę, priorytetem Polski stało się całkowite uniezależnienie od dostaw gazu ze Wschodu. Inwestycje w gazociągi, interkonektory i terminale LNG (jak Baltic Pipe czy gazociąg Polska-Litwa) są postrzegane jako kluczowe dla suwerenności energetycznej. W tym kontekście „specustawy gazowe” mają za zadanie przyspieszyć procesy inwestycyjne, które w standardowym trybie mogłyby trwać dekady.

2. Gaz jako „paliwo pomostowe” Resort klimatu oraz branżowi eksperci podkreślają, że gaz ziemny jest niezbędny do odejścia od węgla. Elektrownie gazowe emitują o około 50% mniej CO2 niż węglowe i mogą być szybko uruchamiane, co jest kluczowe dla stabilizacji systemu opartego na niestabilnych źródłach odnawialnych (OZE). Bez nowych gazociągów proces dekarbonizacji ciepłownictwa i energetyki zawodowej mógłby zostać zahamowany.

3. Infrastruktura „Hydrogen Ready” Inwestorzy argumentują, że nowoczesna sieć gazowa nie jest inwestycją „w ślepą uliczkę”. Nowe gazociągi są projektowane tak, by w przyszłości mogły przesyłać domieszki biometanu lub czysty wodór. Gaz-System wielokrotnie podkreślał w swoich strategiach ESG, że rozbudowa sieci to de facto budowa przyszłego szkieletu gospodarki wodorowej.

4. Kompensacje przyrodnicze i nadzór W odpowiedzi na zarzuty o niszczenie przyrody, spółki skarbu państwa wskazują na realizację programów kompensacyjnych. Gaz-System prowadzi m.in. „Fundusz Naturalnej Energii”, finansując lokalne projekty ekologiczne, oraz realizuje nasadzenia zastępcze. Inwestycje strategiczne są również objęte nadzorem przyrodniczym, który ma minimalizować szkody w trakcie prac budowlanych.

Przeskalowana sieć czy niezbędne zaplecze?

Spór dotyczy także prognoz zapotrzebowania na błękitne paliwo. Diana Maciąga ostrzega, że budujemy infrastrukturę, która w obliczu termomodernizacji i elektryfikacji ogrzewania stanie się „pomnikiem paliw kopalnych”.

– Polska buduje infrastrukturę gazociągową bez kontroli. Operatorzy dystrybucyjni nie biorą pod uwagę spadku produkcji ciepła sieciowego i wykorzystania gazu w gospodarstwach domowych. W efekcie otrzymujemy przeskalowaną sieć odpowiadającą strategii inwestora – argumentuje Maciąga.

Z kolei Katarzyna Wiekiera przypomina o nowych unijnych regulacjach, które już w 2026 roku mogą zmusić operatorów do przygotowania planów wygaszania sieci.

– Gazociągi, które dziś powstają bez kontroli, w oparciu o wątpliwe prognozy, już za chwilę powinny mieć plany wygaszania. To szkodliwe na wielu polach: dla przyrody, klimatu i publicznych pieniędzy.

Komisja Europejska bada sprawę w kontekście toczącego się już postępowania naruszeniowego przeciwko Polsce (INFR(2019)2024). Jeśli Bruksela uzna zarzuty za zasadne, Polsce grożą nie tylko wysokie kary, ale przede wszystkim utrata dofinansowania z funduszy unijnych (CEF, FEnIKS), z których finansowana jest znaczna część gazowej infrastruktury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotrek 04.02.2026 07:31
Transparentność danych rynkowych: Gaz-System nie ujawnia pełnych prognoz zapotrzebowania, na podstawie których budowano nitki do Gryfina. Przy spadającym popycie na gaz w Europie, zasadność tak intensywnej rozbudowy sieci przesyłowej w tym regionie staje się wątpliwa ekonomicznie.

JK 31.01.2026 20:57
Specustawa jako narzędzie omijania prawa: Casus Dolnej Odry pokazuje, że specustawy gazowe stały się „autostradą” do pomijania konsultacji. To, co miało przyspieszać budowę, stało się narzędziem do systemowego ignorowania unijnych standardów ochrony przyrody.

gaz 26.01.2026 14:05
Organy ochrony środowiska analizują odcinek pod Gryfinem w izolacji od innych gazociągów. To błąd analityczny – środowisko odczuwa łączny skutek setek kilometrów wycinek leśnych i ingerencji w stosunki wodne w całym regionie.

pkt widzenia 24.01.2026 11:49
Nikt na to nie patrzy bo liczy się rozwój gospodarczy.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 23.01.2026 11:53
DARMOZJADY Z DZIWACTW WSZELAKICH STOWARZYSZEŃ ETC NIE DOSTALI GROSZA NA SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ PSEUDOEKOLOGICZNĄ I PASZY IM BRAKUJE CZYLI SIANA NA ROZPASANIE SIEBIE I DZIECI KRÓLIKA DLATEGO TAKIE LARUM HA HA AH

lu cyfer 13*52 676+676=1352 dzuma srednioweicza +676= 2028 nowy wspaniały swiat plagiatu huxleya ha ha ah 23.01.2026 11:48
CZEGO NIE ROZUMIECIE RURA BEDZIE DO CZASU...

spokojnie 22.01.2026 23:50
rura im zmięknie

feniks gryfiński 22.01.2026 22:37
Skarga do KE uderza w projekty współfinansowane z funduszy unijnych (jak FEnIKS). Jeśli Bruksela uzna naruszenia w sektorze gazowym, środki na infrastrukturę wspierającą Dolną Odrę mogą zostać zamrożone lub podlegać zwrotowi.

A. Żmijewski 22.01.2026 16:10
W urzędach pyr pyr przybywa komputerów i biurw, a zasadniczo okazuje się że i tak nic nie robią a wszelkie papiery zatwierdza się gdy odleżą swoje pyr pyr.

wiem 22.01.2026 16:00
Wezcie pod uwagę, że przy inwestycji w Gryfinie, podobnie jak przy 93% innych projektów, organizacje społeczne zostały odsunięte od procedur. Brak transparentności w publikowaniu decyzji w BIP-ach uniemożliwia lokalnym społecznościom merytoryczną dyskusję o trasie przebiegu rur.

inw 22.01.2026 14:13
Inwestorzy promują gazociągi pod Dolną Odrę jako gotowe na wodór. Bez strategicznej oceny środowiskowej (SOOŚ) nie wiemy jednak, czy późniejsza konwersja na wodór nie będzie wymagała kolejnych, niekontrolowanych ingerencji w teren, o których dziś się milczy.

nature 22.01.2026 12:29
Gazociągi do Dolnej Odry przebiegają w sąsiedztwie cennych przyrodniczo obszarów zalewowych. Brak pełnych ocen OOŚ (Oddziaływania na Środowisko) w tym przypadku to ignorowanie unijnej dyrektywy siedliskowej w jednym z najbardziej wrażliwych punktów na mapie Polski

ryzyk fizyk 22.01.2026 00:43
Dolna Odra to nowoczesna jednostka, ale infrastruktura gazowa ją zasilająca powstaje w momencie, gdy UE narzuca plany wygaszania sieci gazowych (2026). Istnieje ryzyko, że kosztowne gazociągi pod Gryfinem będą eksploatowane krócej, niż zakłada model biznesowy.

J.J.Malikow 21.01.2026 23:48
https...

ryba 21.01.2026 22:44
ale jak szkopy wybudowali w poprzek bałtyku dwie wielkie rury to wszystko było zapewne ok

listek 21.01.2026 23:08
To ruski wybudowali, ale do faktycznie do Niemiec. I w Bałtyku nie ma drzew :)))

Robal 22.01.2026 08:09
Ale są inne rzeczy związane z przyrodą istotne dla ekosystemu!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama