Do tego poruszającego zdarzenia doszło w miejscowości Banie. Jak informują strażacy z miejscowej ochotniczej straży pożarnej, jedna z mieszkanek wybrała się na wieczorny spacer z psem. To właśnie wtedy zauważyła na zamarzniętej ziemi leżącą osobę. Kobieta nie zignorowała tego widoku i natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe.
Sytuacja była o tyle trudna, że w momencie zgłoszenia wszystkie karetki pogotowia były zajęte. Oznaczało to znacznie wydłużony czas oczekiwania na pomoc medyczną. Na miejsce jako pierwsi zostali zadysponowani strażacy z OSP Banie, którzy zabezpieczyli osobę poszkodowaną znajdującą się w stanie znacznego wyziębienia.
Co niezwykle ważne, dzielna mieszkanka nie ograniczyła się tylko do wykonania telefonu. Pozostała przy tej potrzebującej osobie na mrozie aż do momentu przyjazdu ratowników.
Strażacy nie kryją podziwu dla jej zachowania: „Spisała się Pani na złoty medal – to postawa prawdziwego obywatela” – podkreślają druhowie.
Dzięki tej interwencji osoba poszkodowana trafiła do szpitala i prawdopodobnie zawdzięcza życie mieszkance o wrażliwym sercu.







Napisz komentarz
Komentarze