Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 20:58
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pączkowe szaleństwo w tłusty czwartek. Ile pączków zjedliście?

Mamy najbardziej wyczekiwany dzień w roku dla wszystkich łasuchów – tłusty czwartek. Tradycja nakazuje zjedzenie przynajmniej jednego pączka, aby zapewnić sobie pomyślność na resztę roku, a wielu mieszkańców regionu podeszło do tego zadania z wyjątkowym entuzjazmem.
Pączkowe szaleństwo w tłusty czwartek. Ile pączków zjedliście?
Gorący okres w gryfińskich marketach. Na zdjęciu klasyczne pączki z lukrem oraz te z cukrem pudrem, dostępne w atrakcyjnych cenach przy zakupie większej ilości sztuk.

Tłusty czwartek to nie tylko kulinarna tradycja, ale prawdziwe logistyczne wyzwanie dla piekarzy i handlowców. Tego dnia sprzedaje się 100 razy więcej pączków, niż w pozostałe dni. Od rana tworzyły się kolejki w cukierniach i marketach. W tym roku wybór jest bardzo duży, a walka o klienta toczy się nie tylko smakiem, ale i ceną.

Mieszkańcy regionu udowadniają dzisiaj, że w kwestii pączków są niemal podzieleni na dwa obozy: tradycjonalistów i poszukiwaczy nowoczesności. Ci pierwsi stawiają na klasykę, która dominuje w lokalnych punktach sprzedaży. Pączek z nadzieniem różanym, bogato lukrowany i posypany skórką pomarańczową, wciąż pozostaje absolutnym numerem jeden. Tuż za nim plasują się wypieki z powidłami śliwkowymi oraz te posypane grubą warstwą cukru pudru.

Festiwal smaków: Nie tylko marmolada

Wybór dostępny w tym roku w naszym regionie potrafi przyprawić o zawrót głowy. Na sklepowych paletach (co widać na załączonych zdjęciach) królują nie tylko standardowe pączki, ale cała gama wariacji:

  • Pączki z adwokatem i budyniem: Ulubiony wybór tych, którzy cenią kremowe, aksamitne wnętrze.
  • Nowoczesne smaki: Pistacja, słony karmel czy nadzienie o smaku egzotycznych owoców coraz śmielej wchodzą do ofert marketów.
  • Donuty i oponki: Cieszące się ogromną popularnością wśród dzieci, kolorowe, z posypkami i dziurką w środku.
  • Faworki (chrust): Chrupiąca alternatywa dla drożdżowego ciasta, sprzedawana najczęściej w pakowanych pudełkach po 200g lub 400g.
Wojna cenowa: Ile płacimy w marketach?

Analizując sytuację w lokalnych sklepach powiatu gryfińskiego widać, że sieci handlowe postawiły na promocje przy zakupach wielosztuk.

  • W popularnych dyskontach (np. Netto, Biedronka) najtańsze pączki z wieloowocowym nadzieniem można kupić już za niespełna 0,50 zł przy zakupie 12 sztuk.
  • Pączki premium, jak te z piekarni Asprod (widoczne na zdjęciach), kosztują około 1,99 zł przy zakupie minimum 3 sztuk (cena regularna to często ponad 3,20 zł).
  • Za pączki rzemieślnicze w lokalnych cukierniach mieszkańcy muszą zapłacić od 4,00 zł do nawet 9,00 zł za sztukę, jednak tu cena idzie w parze z naturalnymi składnikami i ręcznym wykonaniem.

Mimo rosnącej świadomości dietetycznej, tłusty czwartek pokazuje, że tradycja ma się świetnie. Prawie w każdym biurze i domu pączek jest dzisiaj gościem obowiązkowym.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

eko mama 12.02.2026 20:24
A ja w tym roku piekę fit-pączki z piekarnika. Dużo mniej tłuste, a przez to zdrowsze.

Tomek 12.02.2026 20:26
Pączek to pączek, ma być tłusty i słodki!

Słodka Dorota 12.02.2026 20:22
Kupowanie pączków w markecie to nie to samo co z prawdziwej cukierni.

Jadwiga 12.02.2026 20:21
Ja tam wolę te domowe, ale jak nie ma czasu, to te z cukierni też dają radę.

pączkożerca 12.02.2026 20:19
W sklepie na górce widziałem całkiem niezłe promocje, brałem całe pudełko dla rodziny.

Arek 12.02.2026 19:56
A ja kupowałem i Frątczaków i nie narzekamy.

czepialski 12.02.2026 19:30
Coś te u góry niedopieczone.

Gryfiniak88 12.02.2026 19:24
Ja już po trzech z lukrem! Trzeba wspierać tradycję, dieta zaczyna się od jutra, albo najlepiej od poniedziałku!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama