Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 22:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Psia plaga w centrum Gryfina: Trawniki jak pole minowe, a w skrzynkach... pustki. Czas na zmiany?

To nie są żarty, to śmierdząca rzeczywistość. Jedna z głównych ulic Gryfina zamieniła się w tor przeszkód, którego pokonanie bez „niespodzianki” na podeszwie graniczy z cudem. Rozżalona mieszkanka mówi wprost: „To, co tu widzę, przechodzi ludzkie pojęcie”. Dlaczego tam, gdzie brakuje darmowych woreczków, znika też kultura osobista?
Psia plaga w centrum Gryfina: Trawniki jak pole minowe, a w skrzynkach... pustki. Czas na zmiany?
To nie jest psa wina, ze zostaje kupa...

Źródło: G.

Mieszkańcy Gryfina od lat zmagają się z problemem nieczystości pozostawianych przez czworonogi, jednak sytuacja wzdłuż jednej z głównych arterii miasta osiągnęła punkt krytyczny. -To, co dzieje się przy ulicy Jana Pawła II, przechodzi ludzkie pojęcie – alarmuje nasza czytelniczka, która postanowiła nagłośnić sprawę. Druga czytelniczka potwiedza, ze istnieje proboem.

Trawniki jak pole minowe
Spacer wzdłuż ulicy Jana Pawła II przestał być przyjemnością, a stał się wyzwaniem logistycznym. Zdaniem pani Anny (imię zmienione), która codziennie wyprowadza tam swojego pupila, skala zaniedbań jest porażająca.

– Trawniki są dosłownie usiane psimi kupami. Mieszkam tu od dawna, ale tyle to ja jeszcze nie widziała – mówi rozżalona gryfinianka. – To nie jest kwestia jednego czy dwóch "przegapionych" incydentów. To systemowy brak kultury części właścicieli psów.

Problem z dostępnością woreczków?
Mieszkanka zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt – infrastrukturę. Choć w mieście zamontowane są specjalne skrzyneczki na psie pakiety, ich zawartość często pozostawia wiele do życzenia.

Brak materiałów: 

-Patrzyłam na skrzyneczki, ale nie było w nich woreczków – relacjonuje czytelniczka.

Własna odpowiedzialność: Mimo braku darmowych torebek, Gryfinianka podkreśla, że to nie zwalnia z obowiązku sprzątania.

 – Ja mam ze sobą woreczek i zawsze po swoim psie sprzątam. To żaden wysiłek.

Dwie strony miasta – dwa standardy?
Co ciekawe, problem wydaje się być lokalny. Z obserwacji mieszkanki wynika, że inne części Gryfina prezentują się znacznie lepiej. W dolnej części miasta oraz w parku miejskim świadomość właścicieli czworonogów wydaje się być wyższa, a służby porządkowe być może skuteczniejsze. Dlaczego więc ulica Jana Pawła II stała się "zapomnianym" punktem na mapie czystości?

Apel do mieszkańców
Na koniec naszej rozmowy pani Anna skierowała krótki, ale dobitny apel do swoich sąsiadów i wszystkich właścicieli psów korzystających z tej trasy:

-Ludzie, sprzątajcie po swoich psach! To nasza wspólna przestrzeń, po której biegają dzieci i my sami chodzimy każdego dnia. Miejmy dla siebie nawzajem odrobinę szacunku - apeluje kolejna mieszkanka.

Warto przypomnieć, że za niesprzątnięcie po swoim pupilu grozi mandat karny w wysokości do 500 zł. Czy jednak widmo kary to jedyny sposób, by trawniki w Gryfinie znów stały się zielone, a nie brązowe?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z JPII 12.02.2026 21:37
Dokładnie! Na dole miasta jakoś potrafią, a u nas jak w chlewie.

Elwira 12.02.2026 21:36
Problem jest złożony. Z jednej strony brak kultury właścicieli, z drugiej – miasto powinno dbać o regularne uzupełnianie woreczków, skoro już postawiło te stacje. Jeśli usługa jest "martwa", to ludzie czują się rozgrzeszeni z lenistwa.

Ogarnięty 12.02.2026 22:11
A niby z jakiej racji miasto ma bulić za woreczki??? Masz psa to sobie kupuj i sprzątaj po nim!!!!!!!!!!

Stefan 12.02.2026 21:29
Alerty RCB to tylko leczenie objawów. Potrzebujemy realnych dopłat do ocieplania starych budynków.

groszowa sprawa 12.02.2026 21:28
Woreczki w drogeriach kosztują grosze. Brak w skrzyneczce to żadna wymówka!

ryba 12.02.2026 21:28
a przypomnijcie: ile kosztowały w parku te pojemniki na worki dla psów i co sie z nimi stało? no i kto to załatwił i za ile?

pytam 12.02.2026 21:27
A gdzie jest Straż Miejska? Mandaty by się posypały, to by się nauczyli.

Lookman 12.02.2026 21:25
Jana Pawła II to dramat, strach z dzieckiem wyjść na spacer!

Inżynier 12.02.2026 21:21
Rejestrować genetycznie wszystkie psy i będzie można przypisać każdą kupę do autora i jego właściciela.

logik 12.02.2026 21:28
To by trzeba rejestrować kupy...

Ela 12.02.2026 21:00
Wstyd! Sama mam psa i zawsze sprzątam, to kwestia kultury, a nie darmowych woreczków.

ehe 12.02.2026 21:00
JPII to stan umysłu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama